Jak sprawdzić, czy jesteś w toksycznym związku?

Intuicyjnie wszyscy wiemy, czym jest toksyczny związek i że należy go unikać. Jeśli jednak chodzi o nas samych, często nie potrafimy trzeźwo spojrzeć na sytuację. Dowiedz się, jak sprawdzić, czy jesteś w toksycznym związku.
Jak sprawdzić, czy jesteś w toksycznym związku?
fot. istock.com
27.05.2020
Katarzyna Lemanowicz

Toksyczny związek to coś, co wypełnia życie cierpieniem, walką i poczuciem bezradności. Niektórzy tkwią w takich relacjach latami, nie wiedząc, jak je uzdrowić lub sprawnie zakończyć. Zdiagnozowanie problemu toksycznego związku jest o tyle trudne, że na pozór wszystko wydaje się doskonałe i w zasadzie trudno jednoznacznie określić, co jest nie tak.

Jak sprawdzić, czy jesteś w toksycznym związku?

Toksyczny związek - niepokój

Pierwszym wyznacznikiem toksycznego związku jest wieczny niepokój. Jeśli nieustannie zastanawiasz się, co robi twój partner, gdy nie ma go przy tobie, albo czy aby na pewno powiedział ci prawdę, to znaczy, że coś jest nie tak.

Marzysz tylko o tym, by układało się dobrze... i dostajesz psychozy. Nie masz czasu na znajomych, rodzinę ani na kosmetyczkę. Zachodzisz w głowę, co jeszcze możesz zrobić, żeby było między wami dobrze. Przestajesz się interesować sobą jako taką, a maksymalnie skupiasz się na relacji z partnerem.

Zobacz więcej: Młody ojciec przestrzega przed związkiem z samotną matką: to studnia bez dna

Toksyczny związek i ciągłe poczucie winy

Z różnych powodów masz do siebie pretensje, a podświadomie tylko czujesz, że te pretensje tak naprawdę wzbudza w tobie partner. Mogą mieć rozmaite źródła: gotujesz gorzej niż teściowa, mniej zarabiasz, szwagierka jest o niebo ładniejsza i lepiej dobiera kolory, a koleżanka z pracy twojego męża urodziła już w drugim partym, podczas gdy ty męczyłaś się kilkadziesiąt minut.

Co zrobić, kiedy partner jest uzależniony?

Uzależnić się można nie tylko od alkoholu i narkotyków. Uzależnienia to też nagminne i bezmyślne wydawanie pieniędzy, życie ponad stan czy granie z kolegami w planszówki. Jeśli czujesz, że została przekroczona jakaś granica, to czas, by trzymać rękę na pulsie, bo już za chwilę relacja może stać się toksyczna. To nie chemia i nie ekscytacja. Toksyczne związki charakteryzują się ciągłymi huśtawkami. Jednego dnia partner kupuje ci piękny płaszcz i torbę drogich kosmetyków, a drugiego naubliża ci i obrazi się za niewyprasowaną koszulę albo brak kanapek do pracy. Trzeciego przeprosi, ponieważ się pogubił.

Toksyczny związek

fot. istock.com

Toksyczny związek - w końcu pojawia się niska samoocena

Czy coś się zmieniło? Gdy zaczynaliście razem być, byłaś wulkanem energii, szukałaś nowych wyzwań i optymistycznie wypatrywałaś jutra, dziś natomiast tępo patrzysz w przestrzeń. Uważasz, że do niczego się nie nadajesz i nie widzisz wyjścia z tej sytuacji, a zachowanie mężczyzny tylko utwierdza cię w tym przekonaniu.
Uważasz, że musisz się dla niego poświęcać. Nie wyjdziesz na kawę, bo musisz zrobić obiad. Po nocach poprawiasz jego teksty/raporty do pracy, bo ON tego oczekuje. Zgadzasz się na pizzę z pizzerii, której nie znosisz, rezygnujesz z nowej torebki, by zgadzał się bilans finansowy, ponieważ ON chce sobie kupić kolejną rzecz. A może spędzasz z dziećmi każdą chwilę, ponieważ partner potrzebuje przestrzeni do własnego działania?

Toksyczny związek - presja bycia razem

Czujesz, że jesteś do czegoś zmuszana. Nie, nie, nie, on tego nie mówi wprost, on nawet ci tego nie sugeruje, on tylko delikatnie daje ci do zrozumienia, a ty już dobrze wiesz, że to absolutny przymus.

Toksyczny związek ma to do siebie, że złożenie układanki wcale nie jest łatwe. Każda z powyższych rzeczy, gdy występuje bez towarzystwa pozostałych, jest zupełnie normalna, a czasem nawet śmieszna. Gdy jednak się na siebie nałożą, a do tego dojdzie agresja, możesz mieć pewność, że związek jest toksyczny. Drugą prawidłowością jest to, że kobiety rzadko z toksycznych związków uciekają. Jest to uwarunkowane psychologicznie i nierzadko wynika z sytuacji w domu rodzinnym. Zawsze można jednak popracować nad związkiem - polecamy to rozwiązanie, choć wymaga ono dużego nakładu sił i pracy.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie