TOKOFOBIA - prawdziwy lęk czy fanaberia?

Drogie przyszłe Mamy, czy zaznałyście strachu przed porodem?
TOKOFOBIA - prawdziwy lęk czy fanaberia?
fot. istock.com
30.09.2021
Katarzyna Lemanowicz

Na pewno prędzej czy później dopadnie was ten lęk. Pytanie tylko, czy będzie to naturalny lęk, jaki odczuwa większość kobiet, czy też specyficzna fobia, z którą musisz udać się do specjalisty. Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.

Tokofobia - czym jest i na czym polega?

Tokofobia - czy słyszałaś o tym pojęciu? Jest to silna fobia, patologiczny przed porodem, a także przed ciążą. Z jej powodu pacjentki coraz częściej wybierają cesarskie cięcie zamiast naturalnego porodu. Występuje ona u kobiet, które wcześniej nie rodziły lub u tych, które rodziły i doznały silnego wstrząsu czy szoku (np. dziecko zmarło przy porodzie). Ważne jest jednak, żeby zrozumieć różnicę. Tokofobia to paniczny strach, od którego praktycznie nie możesz się uwolnić, więc jeśli od czasu do czasu przejdzie ci przez głowę myśl, że poród może być straszny, to zupełnie normalne i to jeszcze nie fobia. Tokofobia dotyczy zarówno kobiet, które w ogóle nie chcą mieć dzieci i stosują liczne środki antykoncepcji (zwykle kilka naraz), jak również tych, które chcą mieć dzieci, ale przeraża je sama ciąża i poród lub przyszłe posiadanie dziecka ze względu na traumatyczne przeżycia z przeszłości (np. trudny poród lub śmierć dziecka).

Tokofobia - czy wyklucza bycie w ciąży?

Problem tej fobii jest na tyle złożony, że kobieta chorująca na tę fobię, mimo iż stara się uniknąć bycia w ciąży, desperacko tego pragnie. Jej pragnienia i zachowania wykluczają się nawzajem i kobieta nie jest w stanie sama sobie z tym poradzić. Tokofobia leczona jest przy współpracy psychologa, psychiatry oraz lekarza położnika i położnej.

Kobiety bardzo często nie chcą przyznać się do choroby nawet przed sobą, jednak lekarze spotykają się z sytuacją, w której pacjentki przynoszą zaświadczenia od okulistów, ortopedów czy kardiologów, że konieczne jest w ich przypadku cesarskie cięcie. Wiele z tych zaświadczeń jest zwyczajnie `załatwiona` przez przerażone przyszłe mamy. W Polsce tokofobia nie jest wskazaniem do cięcia cesarskiego. Inaczej niż na przykład w Niemczech. Nie znaczy to jednak, że psychiatrzy nie mogą ciężarnej takiego zaświadczenia wydać. W środowisku medycznym w Polsce nie ma póki co zgody na wykonywanie cesarki z tego powodu, a podawanie tokofobii jako przyczyny porodu operacyjnego uważa się za zawoalowane cesarskie cięcie na życzenie. Jak czytamy na stronie Fundacji Rodzić Po Ludzku: "(...) wciąż brakuje konkretnych kryteriów diagnostycznych potrzebnych do rzetelnego Tokofobia jest jedną z fobii specyficznych. Nie jest to choroba, ale zaburzenie o podłożu nerwicowym. Jak każda fobia, może występować w różnym nasileniu, od odczuwania przez kobietę lekkiego niepokoju na myśl o ciąży czy porodzie, aż do ataku prawdziwej paniki. W tej skrajnej sytuacji, gdy nie widać szansy, by ciężarna była w stanie współpracować przy porodzie naturalnym, cięcie cesarskie jest – w jej przekonaniu – lepszym rozwiązaniem.

Wiadomym jest, że różnie znosimy ból, niektóre kobiety są bardziej wytrzymałe inne mniej. Zanim jednak zaczniesz `marzyć` o cesarskim cięciu pamiętaj, że znacznie dłużej będziesz dochodzić po nim do siebie, a także, że jest to po prostu operacja. Pomyśl, ile kobiet codziennie przeżywa poród i daje radę? Ty też z pewnością sobie poradzisz, dlatego nie wpadaj w panikę i postaraj się racjonalnie podejść do problemu. Jeśli faktycznie nie możesz opanować stresu i żyjesz właściwie tylko nim, umów się na wizytę u psychologa. 

Strach przed porodem

fot. istock.com

Jednak zanim cokolwiek zrobisz warto usiąść z partnerem, czy przyjaciółką i `na zimno` zastanowić się w czym jest problem. Lęk przed porodem to zjawisko naturalne i w pełni zrozumiałe. Właściwie niezrozumiałe by było, gdybyś go nie miała! Kobiety od zawsze bały się porodu i trudno im się dziwić, jest to coś bolesnego, nieznanego i niezawsze lekkiego. Zależy od niego życie Twoje i dziecka.

Lęk, obawa, pełnią funkcję adaptacyjną, o ile nie paraliżują. Kobieta boi się porodu, więc chce się do niego przygotować, jej organizm się mobilizuje. Fobia działa odwrotnie. Jeśli nie jest leczona, kobieta nie jest w stanie nic zrobić dla siebie i dziecka.

Tokofobia - czy może brak odwagi?

Statystycznie, silny nasilony lęk przed porodem odczuwa około 80% kobiet natomiast 20% przeżywa lęk bardzo intensywny. Mniej więcej połowa z tych 20% zmaga się z tokofobią. Co ciekawe, z roku na rok strach się nasila mimo postępu medycyny, coraz lepszej opieki i mniejszej umieralności kobiet podczas porodów. Czyżbyśmy stały się mniej odważne?

Skąd w ogóle bierze się w nas lęk?

Tak jak w przypadku innych lęków związane jest to z głównie z czynnikami zewnętrznymi a nie faktycznym zagrożeniem. Może się zdarzyć, że lęk związany jest z jakimś traumatycznym wydarzeniem z przeszłości lub nawet z dzieciństwa, ale jest to zdecydowanie rzadszy przypadek. Na nasze "standardowe" lęki ma wpływ głównie kultura masowa: programy w telewizji, filmy, dramatyczne zdjęcia, fora internetowe czy opowieści kobiet w programach typu reality. Zwykle pokazują nagłe, dramatyczne wydarzenie, do którego kobieta nie jest przygotowana. Zwykle wszystko dzieje się w ostatniej chwili, kobieta skręca się i krzyczy wniebogłosy, a od momentu pierwszego skurczu do urodzenia dziecka mija kilkanaście minut. Jak dobrze wiemy, w życiu jest inaczej, zwykle kobiety są do tego przygotowane i do szpitala jadą bez większego pośpiechu.

Zobacz więcej: 3 sposoby, które mogą uczynić twój poród łatwiejszym

Pamiętaj również, że częściej słyszy się o tragicznych historiach: śmierci dziecka przy porodzie, śmierci matki, nikt nie będzie opowiadał ile dziś urodziło się zdrowych i szczęśliwych dzieci. Zawsze łatwiej na światło dzienne wypływają złe informacje. Tak się dzieje w każdej dziedzinie życia.

Przykład? Raz na kilka lat ma miejsce katastrofa lotnicza, o której mówi cały świat. Ludzie wtedy niechętnie wsiadają do samolotów i kupują bilety. Jednak to, że każdego dnia miliony ludzi latają i nic się nie dzieje, nie robi na nikim wrażenia, a statystycznie to właśnie samolot jest najbezpieczniejszą formą podróżowania.

Dlatego nie warto przejmować się tym, co mówią inni i co widzimy w telewizji. Strach ma wielkie oczy, pamiętaj o tym! Jeśli naprawdę się boisz, powiedz o tym swoim bliskim, oni Cię uspokoją! Idź na spacer, obejrzyj optymistyczny film i przede wszystkim ciesz się z tego, że już niedługo na świecie pojawi się Twoje maleństwo!

Polecane wideo

Komentarze (13)
Ocena: 3 / 5
gość (Ocena: 1) 30.09.2021 13:01
W tym kraju nawet ci zabiegu nie wykonają, nawet ze wskazaniami i na własną, wyraźną prośbę, BO NIE i uj. Facet może sobie podwiązać nasieniowody, kobieta jajowodów - już nie, BO NIE i uj. Polki polskimi niewolnicami.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 30.09.2021 12:58
Jest to tak wspaniałe przeżycie, że dużo kobiet po porodzie nie da się wręcz facetowi dotknąć, aby nie zajść znowu w ciążę, część szuka pomocy u naszych sąsiadów z permanentną antykoncepcją. A panowie dostają traumy od samego patrzenia na poród, z problemami z erekcją włącznie. To zamiast to ludziom ułatwić, trzeba utrudnić, taki kraj, tak głosowa"liśmy".
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.09.2021 12:48
Kobiety: boimy się wizji kilkugodzinnych tortur. Faceci: <są zdziwieni>
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 1) 30.09.2021 12:43
Jedna laska u nas na oddziale rodziła 16 h. Po 15 była tak nieprzytomna z bólu, że jak lunatyk wstała, przeszła przez salę, usiada w kącie i stwierdziła "ja już nie chcę tego dziecka, ja chcę do mamy". To sobie wyobraźcie...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.09.2021 12:25
Zdarza się ale w większości przypadków to normalny lęk i nic dziwnego skoro wszyscy straszą porodami w mękach po 20h a tymczasem w wielu przypadkach nie taki diabeł straszny i ból też do przeżycia. Bardziej mnie czasem bolał ząb 😂
zobacz odpowiedzi (3)
Polecane dla Ciebie