„Tak oszpeciła mnie ciąża”. Patrycja wylicza 10 defektów, które zmieniły jej ciało

Nikt jej przed tym nie ostrzegał.
„Tak oszpeciła mnie ciąża”. Patrycja wylicza 10 defektów, które zmieniły jej ciało
Fot. iStock
12.10.2019
Katarzyna Lemanowicz

Koloryzowanie rzeczywistości nigdy nie wychodzi nam na dobre. Pozytywne myślenie to oczywiście podstawa, ale warto zdawać sobie sprawę z efektów ubocznych. Będąc przygotowanym na najgorsze, łatwiej nam będzie pogodzić się z ewentualnymi przeszkodami. Właśnie z tego założenia wychodzi Patrycja, która stawia na pełną szczerość.

Zobacz również: 2 lata temu urodziła dziecko. Pokazała, jak wygląda jej brzuch po takim czasie

Ta młoda mama przez całą ciążę nie była do końca świadoma, co tak naprawdę ją czeka. Obserwowała swoje zmieniające się ciało, ale nie do końca je akceptowała. Przede wszystkim dlatego, że stało się to nagle i nikt jej o tym nie uprzedził. Po rozwiązaniu wcale nie było lepiej. Zamiast całkowicie poświęcić się macierzyństwu - wpadła z kompleksy i przestała lubić siebie.

Tak zmienia się ciało kobiety po ciąży

Dziś wie, że niektórych procesów nie da się powstrzymać. Ale można o nich głośno mówić. Tak jak ona, wyliczając kolejne „oszpecone” części ciała.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez POSTPARTUM MOTHERSHAPE (@postpartum)

Brzuch

Klasyka, ale warto o niej powiedzieć. Zmienia się najbardziej dramatycznie i niestety mam złą wiadomość: na nic najdroższe kremy. Te pomagają oczywiście w walce z rozstępami, ale na całą resztę nie mają żadnego wpływu. Skóra ulega przebarwieniu, wiotczeje, a mięśnie już nigdy nie dochodzą do siebie. Rok po porodzie przypomina odstającą galeretkę.

Pośladki

Prawdopodobnie można jeszcze nad nimi popracować, ale w cuda nie wierzę. W ciąży przytyłam naprawdę niewiele, choć to wystarczyło, by posypało się całe ciało. Kiedy tyłam, wtedy pupa zrobiła się bardziej wydatna i jędrna. Wystarczyło to tylko zrzucić i nagle płaski flak. A wcześniej wyglądała naprawdę lepiej.

Biust

Byłam zachwycona, kiedy w stanie błogosławionym zaczął puchnąć i rosnąć w oczach. Przez długi czas miałam piersi, o jakich zawsze marzyłam. Po wszystkim wyglądają jednak gorzej, niż wcześniej. Podobnie jak w przypadku pupy - znowu zrobiły mi się płaskie flaczki. Mam wrażenie, że dziecko wyssało z nich nie tylko mleko.

Włosy

Wiele wskazuje na to, że hormony całkowicie mi się poprzestawiały. Kiedyś słynęłam ze zdrowych, mocnych i lśniących włosów, a dziś koleżanki patrzą na nie z nieskrywanym współczuciem. Stały się strasznie suche, łamliwe, puszące i ogólnie mam ich dość. Nie miałam zielonego pojęcia, że ciąża ma na to wpływ. No i kolejna niespodzianka.

Twarz

Może to kwestia zmian w organizmie, a może zmęczenia i niewyspania, ale wyglądam ogólnie gorzej. Mam spuchniętą buzię, większe worki pod oczami, kąciki ust mi opadły i wszystko się trzęsie. Gdzie się podziała młodzieńca witalność? Coś mi się wydaje, że dziecko zabrało ją ze sobą i już mi nie odda.

Zobacz również: Pokazała, co stało się z nią po urodzeniu 3 dzieci. To nie jest kolejna fit mama

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez POSTPARTUM MOTHERSHAPE (@postpartum)

Paznokcie

Pewnie wstyd się przyznać, ale wcześniej nigdy nie odwiedzałam manikiurzystki, a hybrydy i inne wynalazki znałam tylko ze słyszenia. Miałam fajne, zdrowe paznokcie, które wystarczyło pomalować w domu. Teraz muszę się wspomagać sztucznymi dodatkami, bo inaczej strasznie się łamią. Są cienkie, pożółkły i sama nad nimi nie panuję. Przypadek? Nie sądzę.

Uda

Brzuch przypomina stopioną świecę, a uda wyglądają tak, jak gdyby ten wosk spłynął prosto na nie. Można powiedzieć o nich wszystko, ale nie to, że są gładkie. Raczej wciąż opuchnięte, zaczerwienione, naczynkowe i przeorane rozstępami oraz cellulitem. To chyba od tego, że w ciąży musiały się nadźwigać.

Nogi

Wbrew pozorom, nie wyglądają najgorzej. Mogę wręcz powiedzieć, że najlepiej z tego wszystkiego - nie licząc wspomnianyc ud. Odnoszę jednak wrażenie, że straciły swoją smukłość i zaczęłam jakoś dziwnie człapać. Troszkę tkanki tłuszczowej się tu odłożyło.

Cera

W czasie ciąży wyglądała genialnie i aż mnie to dziwiło. Był we mnie naturalny glow, który trudno porównać do czegokolwiek innego. Dziecko wyszło i wszystko zgasło. Z cery normalnej, skłonnej do przesuszania, stałam się właścicielką tłustej i naczynkowej. Kolor jest w porządku, bo wciąż mam rumianą buzię, ale to by było na tyle pozytywów. Jeszcze nigdy nie używałam tylu kosmetyków, żeby jako tako wyglądać.

Owłosienie

Jest go zdecydowanie więcej, na co hormony miały już ewidentny wpływ. Wcześniej goliłam nogi czy pachy maksymalnie dwa razy w tygodniu. Może rzadziej. Dziś robię to przy niemal każdym prysznicu, bo wszystko rośnie w oczach. Na dodatek ciemniejsze i grubsze, niż wcześniej. Ale nie żałuję. Pozostałych defektów też nie. To wszystko jest warte tego fajnego człowieczka, który będzie nazywał mnie mamą.

Zobacz również: „Chciałam zajść w ciążę, ale się rozmyśliłam”. Winne mają być te zdjęcia matek

Polecane wideo

Komentarze (3)
Ocena: 3 / 5
Mamcia (Ocena: 1) 03.01.2021 18:49
Mam 3 dzieci A z wymienionych wyżej rzeczy nie zgadza się kompletnie ani jeden
odpowiedz
Czubaka (Ocena: 5) 12.11.2020 00:00
Pani goliła nogi i pachy 2 razy w tygodniu może rzedziej? Hahaha
odpowiedz
Mama (Ocena: 3) 02.07.2020 17:02
Jeżeli chodzi o brzuch i uda rozstępy to kwestia żarów i genetyki jak i przybranych kg. Jeżeli w ostatnich dniach nie przybierany szybko i masujemy skórę, naciągamy to ilość rozstępów będzie mała. Cellulit? W ciąży wskazane są masaże nóg gąbka, a następnie balsamem to nie jest problem ciążowy tylko kwestia dbania o ciało. Włosy i paznokcie jeśli po ciąży nadal stosujemy witaminy to będą wyglądały dobrze. Artykuł trochę średni.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie