7 tekstów, których NIE WOLNO powiedzieć samotnej matce

Te kwestie lepiej przemilczeć, zamiast wpędzać ją w jeszcze większe poczucie winy.
7 tekstów, których NIE WOLNO powiedzieć samotnej matce
fot. istock.com
10.05.2020
Katarzyna Lemanowicz

Większość z nas ma podobne marzenia i nadzieje odnośnie przyszłości. Chcemy sprawdzić się na polu zawodowym, stworzyć udany związek, a w konsekwencji wydać na świat nowe życie. Satysfakcjonują praca, ukochany mężczyzna i dziecko mają zapewnić nam szczęście. I chociaż nie są to zbyt oryginalne plany, trudno powiedzieć, by były banalne. Nie wszystkim pisany jest taki los i czas wreszcie zacząć liczyć się z tymi, którym nie do końca wyszło.

Bywają kobiety, które robią wielką karierę, ale pozostają samotne. Są też spełnione matki i żony, które poświęciły się do tego stopnia, że nie potrafiły zrealizować innych swoich ambicji. Nie brakuje również takich, którym wiedzie się w pracy, doczekały się potomstwa, ale na pewnym etapie życia zabrakło u ich boku mężczyzny. To właśnie one muszą liczyć się z największym społecznym niezrozumieniem. Stale mierzą się z niedyskretnymi pytaniami i stwierdzeniami, które potrafią doprowadzić do łez.

Czego nie powinno się mówić samotnej matce?

Nikt nie mówi, że samotne rodzicielstwo to uprzywilejowany stan, w którym nie ma miejsca na szczerą rozmowę. Warto jednak zdawać sobie sprawę, które słowa szczególnie w tym przypadku ranią. Kobiety wychowujące dzieci bez pomocy partnera mają na głowie wystarczająco dużo kłopotów. Postaraj się ich nie dokładać. Jakich tematów lepiej unikać?

#1 Rozumiem cię, mojego faceta też ciągle nie ma w domu

Liczysz na współczucie czy zazdrość? Nie porównuj sytuacji, kiedy ojciec Twoich dzieci późno wraca z pracy i ciągle wyjeżdża w delegacje z permanentną samotnością. Ty wiesz, że w końcu się pojawi, a ona zdaje sobie sprawę z tego, że pozostała bez opieki i wsparcia. Samotny rodzic zazwyczaj nie może liczyć na żadną pomoc ze strony byłego partnera i jakoś musi sobie z tym radzić.

#2 Próbowaliście się dogadać dla dobra dziecka?

A jak to sobie wyobrażasz? Myślisz, że kobieta na wieść o zajściu w ciążę odruchowo odprawia faceta z kwitkiem i dla własnej wygody pozbywa się go ze swojego życia? Najwidoczniej nie dało się tego uratować i teraz czas na wspieranie jej w tej trudnej sytuacji, a nie rozmyślania nad alternatywnymi scenariuszami. Takie dywagacje to dobijanie leżącego.

#3 Biedne dzieci, przecież potrzebują obojga rodziców

Naprawdę? Każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę, że najbardziej pożądaną sytuacją jest szczęśliwy związek rodziców, którzy wzajemnie się uzupełniają. W tym przypadku się nie udało i bądź pewna, że samotna matka ma dokładnie takie same obawy. Trudno przejąć obydwie role i nie zwariować. Takie spostrzeżenia lepiej zachować dla siebie, bo w żaden sposób nie wpływają na poprawę sytuacji.

Czego nie powinno się mówić samotnej matce?

fot. istock.com

#4 Biedne dzieci, skąd wezmą męski wzorzec?

A masz jakieś propozycje? Może wypożyczysz im swojego partnera, który odegra rolę tatusia? To kolejny przykład wpędzania samotnej matki w jeszcze większe poczucie winy. Co z tego, że prawdopodobnie czuje się wystarczająco fatalnie. Kolejna szpila w serce jej nie zaszkodzi. Otóż nie – zaszkodzi, wpędzi w depresję, dobije, a na dodatek zniszczy Waszą znajomość. Z autorem takiego komentarza przecież nie chce się rozmawiać.

#5 Przynajmniej masz święty spokój

Najczęściej na podobne spostrzeżenia pozwalają sobie kobiety, które trwają w stałych związkach, ale chcą dodać otuchy i pokazać, że nie ma tego złego. W końcu każdy facet to świnia, nudziarz i ignorant i bez nich świat byłby lepszy. Łatwo Ci mówić, bo Ty z jakiegoś powodu kontynuujesz tę relację, a kobieta, która pozostała sama z dzieckiem, raczej nie ma już wyboru. Uwierz, większości z nich święty spokój zapewniłby facet, który byłby wsparciem.

#6 Tylko nie popełnij znowu tego samego błędu

Masz na myśli, że wykazała się sporą nieodpowiedzialnością, bo wpadła z beznadziejnym facetem, który teraz nie chce jej znać? W takim razie przekaż jej swoją opinię właśnie w ten sposób. Nie ma sensu ukrywać ewidentnych intencji pod płaszczykiem gładkich słów. Przecież właśnie o to Ci chodzi! Zanim jednak zaproponujesz jej prewencyjną sterylizację, zastanów się nad sobą.

#7 Jak ty to wytrzymujesz?

Na pewno ma ogromne wsparcie ze strony rodziny i znajomych, którzy nie zadają jej tak głupich pytań. Sytuacja jest trudna i każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale to nie powód, by ciągle się nad tym rozwodzić. Czasami lepszym wyjściem jest przemilczenie niektórych kwestii i motywowanie do działania. Uznaj ten stan za normalny, a jeśli chcesz, zaoferuj pomóc. To przyniesie zdecydowanie lepszy skutek, niż wywoływanie kolejnej dyskusji na temat niesprawiedliwości tego świata.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie