Ta blogerka udowadnia, że waga to tylko liczba

Trenerka fitness, która na Instagramie ma prawie 3 miliony obserwujących, już od jakiegoś czasu udowadnia, że nie warto się ważyć, a co najwyżej mierzyć!
Ta blogerka udowadnia, że waga to tylko liczba
fot. Instagram @kelseywells
12.06.2020

Podkreśla, że to jak wyglądamy zależy tylko od nas samych i nie warto się skupiać na szczegółach tylko trenować, zdrowo się odżywiać, pozwalać sobie na drobne przyjemności i cieszyć się z drobnych rzeczy.

Ta blogerka udowadnia, że waga to tylko liczba

Już jakiś czas temu opublikowała te zdjęcia, pokazując imponującą transformację swojego ciała. Tym samy chciała opowiedzieć, ważną historię utraty wagi i zdobywania kondycji.

Na pierwszym zdjęciu Kelsey wygląda fantastycznie, to zdjęcie zrobione zaledwie 8 tygodni po porodzie przy wadze 66kg. Drugie zdjęcie zrobione po redukcji z wagą 55kg. Trzecie zdjęcie to zdrowa metamorfoza i pięknie wyrzeźbione ciało, dzięki treningom i zdrowej diecie z wagą 64kg.

Według was, na którym zdjęciu Kelsey wygląda najlepiej?

Kelsey jasno podkreśla, jestem prawdziwą szczęściarą, bo w porę się opamiętałam. Zrozumiałam, że znaczenie ma zdolność, wytrzymałość, zdrowie i szczęście. Dodaje też, że nigdy nie czuła się bardziej komfortowo we własnej skórze.

W porównaniu do pierwszego zdjęcia, teraz Kelsey jest o dwa rozmiary „mniejsza”, a waży tylko niecałe 3kg mniej. Natomiast co istotne, skład jej ciała się poprawił, ma więcej siły i energii.

Często ślepo podążamy za trendami w odchudzaniu i jedynym celem, który obieramy jest niższa waga. A czasami po to by uzyskać lepsze ciało trzeba ważyć trochę więcej. Nie zapominaj, mięśnie są cięższe od tłuszczu. Więc jeśli chcesz nabrać kształtów, wyglądać i czuć się fit nie zdziw się jak wskazówka na wadze nie będzie drastycznie spadać.

P.S. Takie treningi lubimy najbardziej - poszukaj więcej na profilu Kelsey Wells

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie