Cele fitnessowe, które powinnaś dodać do swojej „to do list”!

Tak, oczywiście! Spisanie tego co chcesz osiągnąć, zrobić przybliża do realizacji wszystkich planów.
Cele fitnessowe, które powinnaś dodać do swojej „to do list”!
fot. istock.com
20.05.2020
Katarzyna Lemanowicz

Zapewne na początku roku robiłaś postanowienia noworoczne, i jak z ich realizacją? W końcu mija już pierwsze półrocze, udało się czy niekoniecznie?

Cele fitnessowe - po co w ogóle je robić?

Chociażby dla motywacji, dla zajęcia swojego planu dnia i do osiągnięcia zdrowej sylwetki. Po drugie ustalenie celów fitnessowych pozwala się zorganizować, odhaczać kolejne punkty, poziomy, które przybliżają cię do lepszej wersji siebie. Ale przede wszystkim wprowadzenie odrobiny ruchu do codzienności gwarantuje zrzucenie nadprogramowych kilogramów, lepsze samopoczucie, energię i uśmiech na twarzy. Nie wierzysz? Wypróbuj koniecznie!

Nawet jeśli do tej pory jakoś tak się wydarzyło, że twoje cele fitnessowe nie zostały zrealizowane nie warto się poddawać. Korzyści wynikających z ich przeprowadzenia jest więcej niż myślisz. Działaj i może podejdź do tematu w trochę i inny sposób. Wyznacz sobie, powiedzmy „drobne” cele. W każdym aspekcie twojego życia są pewne kwestie, które możesz ulepszyć, lekko zmienić, tak by żyło ci się lepiej.

Zobacz więcej: Jak biegać, żeby szybko zobaczyć efekty?

Drobne kroki – to gwarancja sukcesu. Sport to zdrowie, ruch to zdrowie, a świetna kondycja to dobre samopoczucie, energia i pozytywne nastawienia do świata.

Cele fitnessowe - jakie warto wybrać? Podpowiadamy!

Cel 1: 25 pompek

I to nie  „damskich” tylko tych klasycznych. To bardzo rozsądny, realistyczny i z całą pewnością osiągalny cel. Korzyści jakie wynikają z wykonywania pompek to wzmocnienie górnej części ciała, obręczy barkowej i ramion. Co najważniejsze do wykonywania pompek nie potrzebujesz żadnego sprzętu. Wystarczy jedynie kawałek podłogi, ewentualnie mata i dobre chęci.  Pompki świetnie rozwijają mięśnie klatki piersiowej, a co za tym idzie pomagają zapobiegać zwiotczeniu… biustu – to co przekonałyśmy cię?

Jak trenować? Zacznij od tych damskich, czyli wspierając się na kolanach. Kiedy bez problemu wykonasz takich 30, możesz przejść do tych klasycznych. Krok po kroku, powtórzenie za powtórzeniem. Zapisuj postępy, a za osiągnięty cel daj sobie nagrodę.

Cel 2: 10 000 kroków

Stanowczo za dużo czasu spędzamy w pozycji siedzącej. Za mało się ruszamy, a cierpi na tym najbardziej nasza sprawność, układ sercowo – naczyniowy. Wraz z nadejściem wiosny, mamy więcej siły i chęci do wszelkich aktywności. Dlatego zamiast samochodu wybierz „własne nogi” jako środek lokomocji. Jeśli dojeżdżasz do pracy autobusem, wysiądź kilka przystanków wcześniej i się przejdź. Co daje te 10 000 kroków? Kondycję, utratę masy ciała i ogólne wzmocnienie. Do śledzenia ilości kroków nie potrzebujesz specjalnych gadżetów, wystarczy telefon i darmowa aplikacja.

Cel 3: opanować 3 pozycje jogi

Dlaczego joga? W dużym skrócie, joga uczy koncentracji, skupienia, totalnie relaksuje i pozwala skupić się tylko i wyłącznie na sobie. W trakcie treningu jogi nie istnieje nic więcej – liczysz się tylko TY. Osobom całkowicie początkującym polecamy kilka lekcji pod okiem instruktora. To ważne, żeby od samego początku nauczyć się poprawności wykonywanych ruchów i nie dopuścić do ewentualnych kontuzji. 

Cel 4: bieganie

Ta forma aktywności ma wiele zalet. Wzmacnia całe ciało, nadaje jędrności, pięknie rzeźbi mięśnie i spala mnóstwo kalorii. Urozmaicaj treningi biegowe, wprowadź do nich ćwiczenia interwałowe o wysokiej intensywności. Nie porywaj się oczywiście na samym początku na długie dystanse. Pamiętaj, metoda drobnych kroków jest najlepsza. Zacznij od 30 sekund truchtu i następnie 30s szybkiego marszu. W miarę poprawy kondycji zwiększaj czas truchtu, a zmniejszaj marsz. W pewnym momencie dojdziesz do etapu, że będziesz w stanie przebiec określony dystans bez przerwy. Co najważniejsze, w trakcie biegania nie zatrzymuj się.  

Dlaczego warto biegać?

fot. istock.com

Cel 5: skok na skrzynię

To zaawansowany sposób trenowania. Spala tłuszcz, uczy wytrzymałości i tego jak przyspieszać i jak spowalniać swoje ruchy – innymi słowy uczy kontroli nad ciałem. Zacznij od niskiej skrzyni, od 10 powtórzeń i 2 serii. W miarę nabierania pewności przejdź do wyższej skrzyni, zwiększ ilość powtórzeń i rób tyle serii ile dasz radę.

Cel 6: minuta deski

To niepozorne ćwiczenie działa cuda. Wzmacnia i modeluje mięśnie. Deska, zarówno ta niska jak i wysoka wymagają całkowitego napięcia mięśni rdzenia oraz stabilizacji ramion. Zacznij od 15 sekund, jak poczujesz, że spokojnie dajesz radę, zwiększ do 30s, i tak aż dojdziesz do minuty. Urozmaiceniem może być deska boczna, która pięknie kształtuje mięśnie skośne i boczne brzucha. Dodawaj deskę do każdego treningu – zobaczysz – efekty po miesiącu cię zaskoczą.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie