Poronienie - czyli wszystko na temat utraty upragnionego dziecka

Dla kobiety poronienie jest sytuacją traumatyczną.
Poronienie - czyli wszystko na temat utraty upragnionego dziecka
fot. istock.com
07.04.2009
Katarzyna Lemanowicz

Statystycznie co szósta ciąża kończy się poronieniem. Do 80% z nich dochodzi w pierwszym trymestrze ciąży. Po trzynastym tygodniu ryzyko poronienia wynosi już tylko 1 - 2%. Wśród przyczyn poronień wymienia się ogromną ilość czynników wiążących się z zaburzeniami endokrynologicznymi, zakażeniami bakteryjnymi, czynnikami genetycznymi czy niezdrowym trybem życia. 

To są najczęstsze przyczyny poronień:

  • wady rozwojowe macicy,
  • mięśniaki macicy,
  • zespół policystycznych jajników,
  • choroby zakaźne, takie jak różyczka, opryszczka, cytomegalia, toksoplazmoza, odra,
  • czynniki immunologiczne (np. zespół antyfosfolipidowy - choroba tkanki łącznej),
  • złe odżywianie,
  • spożywanie alkoholu oraz palenie papierosów,
  • stres.

Jakie są rodzaje poronień?

Wyróżnia się zasadniczo pięć rodzajów poronień - samoistne, wywołane (w skutek działania zabiegowego lub lekowego), zakażone (w efekcie stanu zapalnego), posocznicowe (na skutek rozprzestrzeniania się bakterii oraz ich toksyn) oraz nawykowe (trzy z rzędu lub więcej poronień samoistnych).

Poronienie samoistne są wywołane naturalnymi przyczynami ze strony jaja płodowego (np. konflikt serologiczny, wady chromosomalne) lub matki (np. zaawansowany wiek, odklejenie się łożyska).

Jak przebiega poronienie?

  • Pojawia się krwawienie lub plamienie;
  • Odczuwalne są bóle podbrzusza oraz skurcze;
  • We krwi można stwierdzić obecność skrzepów i tkanek, które mogą być szczątkami płodu;
  • Mogą pojawić się wymioty oraz biegunka;
  • Odczuwalne są naprzemienne fale zimna i gorąca;
  • Mogą zdarzyć się omdlenia;
  • Czuć silne parcie na pęcherz.

O czym należy pamiętać, stając w obliczu utraty dziecka?

  • To nie twoja wina, że poroniłaś - bardzo często trudno jest ustalić przyczynę poronienia samoistnego, dlatego nie obwiniaj się o jakiekolwiek zaniedbania.
  • Pamiętaj o swoim partnerze - on, jako ojciec utraconego dziecka, także bardzo przeżywa poronienie. Zamiast zamykać się w sobie, porozmawiaj z nim, wspólnie łatwiej będzie wam przez to przejść.
  • Nie odrzucaj pomocy - jeśli czujesz, że sama sobie nie dajesz rady z ciężarem, który na ciebie spadł, nie bój się skorzystać z pomocy kogoś bliskiego, a nawet psychologa czy księdza.
  • Nie uciekaj w nałogi - ani w alkohol, ani w narkotyki, ani w pracę. Nie ukoją twojego bólu, z którym musisz uporać się w inny sposób. Nie zatruwaj swojego organizmu, bo zmniejszasz swoje szanse na urodzenie zdrowego dziecka przy kolejnej próbie.
  • Nie zmuszaj się do zapomnienia, poronienie to trudne przeżycie - utrata kogoś bliskiego - zaakceptuj fakt, że to wydarzenie cię zmieniło, ale wcale nie znaczy, że na gorsze. W przypadku wielu kobiet poronienie zmieniło ich życiowe priorytety, ich spojrzenie na świat i ludzi. To całkowicie normalna reakcja psychiczna.
  • Nie staraj się na siłę zajść w ciążę - poczekaj, aż naprawdę będziesz na nią gotowa fizycznie i psychiczne. Wszelkie próby zastępowania utraconego dziecka nowym nie są skuteczną metodą uporania się z problemem.
  • Nie jesteś sama! Pamiętaj, że nie jesteś jedyną kobietą, którą spotkała tragedia poronienia. Wiele osób przez to przeszło, udowadniając, że ból, żal i strach oraz załamanie są całkowicie naturalnymi reakcjami, których nie musisz się wstydzić.

Najczęstsze przyczyny poronień.

fot. istock.com

Odpowiadamy na wasze najczęstsze pytania dotyczące poronień.

„Na czym polega i jak przebiega łyżeczkowanie?”

Łyżeczkowanie,czyli abrazja, to zabieg mający na celu oczyszczenie dróg rodnych kobiety po stwierdzonym poronieniu. Niekiedy, jeśli poronienie nastąpiło w bardzo wczesnej fazie ciąży, nie jest konieczne, ponieważ organizm jest w stanie oczyścić się samoistnie. Podczas zabiegu w gabinecie obecnych jest kilka osób - ginekolog, anestezjolog oraz położna. Zabieg powinien być wykonywany pod narkozą, a zadaniem personelu jest sprawienie, byś czuła się możliwie komfortowo. Jeśli przeszkadza ci liczba osób, powiedz o tym. Po rozebraniu się zostaniesz poproszona o położenie się na fotelu, Twoje nogi mogą zostać unieruchomione. To trudne chwile, ale postaraj się nie płakać, uspokój się. Myśl o tym, że to dla Twojego dobra.

„Co zrobić, gdy do poronienia dojdzie w domu?”

W takiej sytuacji należy zanieść zamrożony albo utrwalony w spirytusie lub formalinie materiał do najbliższego zakładu patologii, w celu poddania go badaniom.

„Dwa lata temu poroniłam, było to dla mnie straszne przeżycie, nikomu tego nie życzę. Pamiętam, że lekarz powiedział mi, że skoro to moje pierwsze poronienie, badania nie są konieczne i że dopiero jeśli zdarzyłoby się to po raz kolejny, należy sprawdzić potencjalne przyczyny. Ostrzegł mnie, że lista jest bardzo długa. Czy moglibyście napisać, co konkretnie należy zbadać?”

Faktycznie, wielu jest lekarzy, którzy świadomi tego, jak wiele ciąż jest poronionych bez żadnej wyraźnej przyczyny, radzi kobietom akceptację tego faktu i rozpoczęcie starań o kolejne dziecko. Jednak wiele rozgoryczonych mam pragnie za wszelką cenę poznać odpowiedź na pytanie „dlaczego?” i decyduje się wykonać wszelkie możliwe badania. Niestety, lista jest długa:

  1. Szczepienie przeciw grypie;
  2. Szczepienie przeciw żółtaczce;
  3. Wykrycie wad anatomicznych (np. wrodzonych wad macicy, mięśniaków czy zrostów);
  4. Badania hormonalne (endokrynologiczne) oraz obserwacja cyklu;
  5. Badania nasienia;
  6. Badania immunologiczne;
  7. Badania antyinfekcyjne (dotyczące między innymi różyczki, toksoplazmozy, opryszczki, listeriozy oraz zakażeń dróg rodnych bakteriami np. Escherichia coli, Trichomonas vaginalis, Gardnerella vaginalis oraz innych, o których na pewno poinformuje Cię lekarz ginekolog);
  8. Badania kariotypu (określenie liczby oraz budowy chromosomów, daje informację o ewentualnie występujących nieprawidłowościach).

„Słyszałam, że jeśli do poronienia dojdzie w drugim trymestrze, może mimo utraty dziecka pojawić się laktacja. Czy to prawda? Jak sobie poradzić w takiej sytuacji?”

Tak, to prawda, w drugim trymestrze ciąży gruczoły mlekowe są gotowe, aby podjąć pracę. Pokarm może pojawić się w przeciągu kilku dni od poronienia. Początkowo są to pojedyncze krople, więc laktację należy zahamować jak najwcześniej. W tym celu, przez okres około dwóch tygodni, przyjmuje się lek, który hamuje produkcję prolaktyny (np. Bromergon). Pokarmu nie należy odciągać, aby dodatkowo nie pobudzać gruczołów mlekowych. Niestety, wiele kobiet, pragnąc jak najdłużej utrzymać wrażenie obecności utraconego dziecka, nie pozwala na zahamowanie laktacji, dodatkowo obciążając siebie psychicznie.

„Co dzieje się ze szczątkami poronionego dziecka?”

Zgodnie z polskim prawem, niezależnie od tego, na jakim etapie ciąża została przerwana, rodzice mogą sami zadecydować o losach szczątków swojego dziecka. Niektórym kobietom świadomość istnienia grobu bardzo pomaga, działa terapeutycznie, dla innych jest zbyt dużym obciążeniem.

„Poroniłam trzy tygodnie temu. To nie była moja pierwsza ciąża, mam już dwie córeczki, ale marzę o trzecim dziecku. To był szósty tydzień ciąży, zabieg nie był potrzebny, organizm oczyścił się sam. Chciałabym się dowiedzieć, kiedy mogę rozpocząć starania o kolejne dziecko?”

Konieczna jest konsultacja ginekologiczna. Lekarz dopiero po przeprowadzeniu kilku badań będzie mógł stwierdzić przyczynę poronienia, zaordynować ewentualne leczenie i ustalić, jak długo należy poczekać. Warto jednak pamiętać, że poronienie to nie tylko sprawa ciała, ale i duszy. Powinnaś zadbać nie tylko o swoje zdrowie fizyczne, ale i o psychikę. Strata dziecka to ogromne nadwyrężenie psychiczne, które wiąże się ze swego rodzaju żałobą. Jeśli dotknięta tragedią kobieta nie potrafi sama się z nią uporać, warto skorzystać z pomocy psychologicznej. Czasami zamiast wizyty w gabinecie terapeuty wystarczy szczera, oczyszczająca rozmowa z partnerem oraz z przyjaciółmi - bliscy potrafią zdziałać naprawdę wiele. Opowiedz im o swoich lękach, o towarzyszących ci emocjach. Jeśli wśród nich jest kobieta, która przeszła to samo co ty, skontaktuj się z nią, zapytaj o jej doświadczenia. Gdy poczujesz się gotowa fizycznie i psychicznie na kolejną ciążę, nie myśl o swoich obawach. To naturalne, że nie chcesz, aby powtórnie spotkał cię ból utraty dziecka, ale strach bywa paraliżujący, a stres bardzo nadwyręża organizm.

PAMIĘTAJ! Każde, nawet najmniejsze plamienie podczas ciąży skonsultuj z lekarzem!

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie