Wielkie zmiany w orzekaniu o niepełnosprawności. Ministra potwierdza rewolucję
Wielomiesięczne kolejki do orzecznictwa to smutna rzeczywistość osób niepełnosprawnych. Niezależnie od tego, czy mówimy o dziecku, czy osobie dorosłej, oczekiwanie na termin często trwa dwa, trzy miesiące, teraz ma się to zmienić.
Niedawno ministra została zapytana o plan zmian dotyczących orzecznictwa o niepełnosprawności. Obecnie w niektórych rejonach kraju czeka się na komisję kilka miesięcy.
To prawda, że system wsparcia osób z niepełnosprawnościami, w tym także system orzekania, jest systemem, który, już jak zaczęliśmy nasze rządy, to był systemem niedomagającym. Krok po kroku staramy się go wzmocnić. Te terminy się skracają, choć chciałabym, żeby skracały się szybciej - podkreśliła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Bąk podkreśla, że system jest w trakcie gruntownych zmian, które mają bezpośrednio wpłynąć na skrócenie kolejek do orzeczników. - Przygotowana przez pełnomocnika rządu ds. osób z niepełnosprawnościami reforma orzecznictwa ma pozwolić na sprawniejsze działanie tych zespołów, na zwiększenie liczby orzeczników - mówiła ministra.
Obecnie prowadzone są rozmowy z Ministrem Finansów, zmiany wymagają zwiększenia finansowania z budżetu państwa, ale są niezbędne, by usprawnić system.
Ministra zauważyła, że cas oczekiwania do orzeczników wydłużył się znacznie po wprowadzeniu świadczenia wspomagającego. Przyznawanie go wymaga dodatkowej pracy zespołów, a co za tym idzie dodatkowego czasu. Dlatego potrzeba więcej specjalistów, aby te kolejki sukcesywnie się skracały.
Za orzeczeniem o niepełnosprawności idzie szereg świadczeń, a także innych udogodnień. Mowa tu m.in. o: