W Polsce szaleje epidemia otyłości pośród najmłodszych. Czy jednak to brak ruchu jest jej główną przyczyną?

Ewa Chodakowska zwraca uwagę na konieczność edukacji żywieniowej i aktywność fizyczną od najmłodszych lat
W Polsce szaleje epidemia otyłości pośród najmłodszych. Czy jednak to brak ruchu jest jej główną przyczyną?
fot. istock.com
08.03.2021
Dominika Stanisławska

Jak pokazują coraz liczniejsze badania, problem zaczyna się… w domowej kuchni. Niemal połowa rodziców pytanych w badaniu Be Diet Catering wskazuje, że ich dzieci sięgają po niezdrowe przekąski. Królują słodycze, chipsy, paluszki oraz żelki. Eksperci alarmują – potrzebne są zmiany. Na konieczność edukacji żywieniowej i aktywność fizyczną od najmłodszych lat zwraca uwagę także Ewa Chodakowska.
Zobacz więcej: "W tym roku to już na pewno schudnę", dlaczego porzucamy nasze postanowienia noworoczne?

Epidemia otyłości w Polsce

Podczas gdy cały świat walczy z epidemią koronawirusa, w ciszy, lecz w zastraszającym tempie rozwija się epidemia, która dotyka najmłodszych. Według danych podawanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, polskie dzieci tyją najszybciej w Europie - już teraz na nadwagę i otyłość cierpi 31% chłopców i 20% dziewczynek.  Liczba młodych Polek i Polaków z nieprawidłową wagą ciała rośnie stopniowo - od 1990 roku liczba dzieci, których BMI wskazuje na nadwagę i otyłość wzrosła o 131%, a z prognoz opracowanych przez WOF (World Obesity Federation) wynika, że do 2030 roku liczba dzieci z nadwagą przekroczy w Polsce jeden milion. Efekt budzi grozę – jak przewidują eksperci, maluchy będą częściej chorowały, a także mogą żyć znacznie krócej. Obok tego nie mogła przejść obojętnie Ewa Chodakowska – uznana trenerka, która od dekady realizuje misję promocji zdrowego stylu życia.
- Na przestrzeni ostatnich lat widzę różnicę w podejściu Polaków do aktywności fizycznej i zdrowej diety. To ogromna zmiana, która powinna za sobą pociągnąć kolejne, bo statystyki są przerażające.
– mówi Ewa Chodakowska. – Liczba dzieci z nadwagą i otyłością w Polsce rośnie. Codziennie dostaję liczne wiadomości od kobiet z pytaniem jak zachęcić całą rodzinę, a szczególnie dzieci i nastolatki, do zdrowego jedzenia i ruchu. To realne wyzwanie, z którymi mierzą się rodzice, ale dotyczy także nas wszystkich. - Zdaniem Ewy Chodakowskiej potrzebna jest edukacja w zakresie odżywiania wśród dzieci i młodzieży, ale także wśród rodziców i opiekunów. - Otyłe dziecko, to z dużym prawdopodobieństwem otyły dorosły, który już na starcie dorosłego życia może mieć problemy zdrowotne, wynikając właśnie ze złego odżywiania i braku ruchu w dzieciństwie. – zauważa Chodakowska.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Ewa Chodakowska Fitness Expert (@chodakowskaewa)

Sprawcą przekąski i słodkie napoje

W sierpniu 2020 roku, z inicjatywy Ewy Chodakowskiej i współtworzonego przez nią Be Diet Catering, zostało przeprowadzone badanie na grupie rodziców, które miało sprawdzić jak wygląda żywienie
i poziom aktywności fizycznej dzieci i młodzieży w Polsce oraz jaki wpływ na nie miał lockdown. Badanie potwierdziło wcześniejsze wnioski – BMI dzieci i młodzieży w przeważającej części jest za wysokie. Jak wskazuje ponad połowa ankietowanych rodziców (52%), normą jest spożywanie przez dzieci niezdrowych przekąsek. 44% dzieci sięga po słodkie batoniki i słodycze, 33% po słone paluszki i chipsy, a 27% po żelki. 25 % wybiera także owocowe soki, które nierzadko bogate są w cukier. Obok braku odpowiedniej ilości aktywności fizycznej, to właśnie nadmierne podjadanie między posiłkami oraz zbyt duża ilość spożywanych kalorii przeważnie powodowały przyrost masy dzieci. Część rodziców twierdzi, że podczas lockdownu sposób żywienia ich dzieci zmienił się - dzieci zaczęły jeść więcej i częściej. Jak przekonać dzieci do nowych, zdrowych smaków i jak kontrolować spożycie niezdrowych produktów?         
- Z przeprowadzonego przez nas badania wynika, że dla rodziców największym wyzwaniem jest wyeliminowanie z domowej diety słodyczy i słonych przekąsek.
Rozwiązaniem może być metoda małych kroków. Warto zacząć od wprowadzenia owoców jako jedynego produktu na podwieczorek albo zastąpienia kupowanych słodzonych soków czy niezdrowych słodyczy tymi, które sami zrobimy w kuchni z naturalnych składników. – radzi dietetyk kliniczna Be Diet Catering, Monika Nowicka. - Chcąc przełamać niechęć dziecka do próbowania nowych dań, można zaprosić je do wspólnego gotowania. Młody członek rodziny będzie mógł wówczas poczuć się częścią całego procesu przygotowania posiłku i chętniej dokona degustacji nowego dania. – dodaje.
Zobacz więcej: Ekspresowa sałatka z rukolą, mango i awokado - przepis

Dobry przykład

Badanie Be Diet Catering wykazało także, że problemy z nieprawidłową wagą ciała rzadziej wystąpiły wśród dzieci z rodzin, w których przynajmniej jeden z rodziców prowadzi zdrowy tryb życia. To tylko potwierdza ogromną rolę rodziców w procesie edukacji, nie poprzez teorię, a przez dawanie dobrego przykładu. Świadoma edukacja żywieniowa to nie tylko właściwie komponowanie posiłków, ale także odpowiedzialne zakupy. Raport GfK Polonia „Junior Shopper 2018” wykazał, że 85% rodziców na zakupach ulega namowom dzieci i kupuje wskazane przez nich produkty lub ich część. Natomiast
w szkole, dwie trzecie dzieci dokonuje samodzielnego wyboru przekąsek spożywanych między posiłkami, często nie zdając sobie sprawy z wpływu, jakie kupowane produkty mają na ich zdrowie
i samopoczucie.

- Z moich doświadczeń wynika, że nie ma bardziej istotnego czynnika wpływającego na nawyki żywieniowe dziecka niż styl życia rodziców i ich podejście do odżywiania. To w środowisku domowym maluch dokonuje pierwszych wyborów żywieniowych, kształtuje swoje preferencje jedzeniowe, a także uczy się regulować ilość spożywanych kalorii. - wskazuje Monika Nowicka, dietetyczka kliniczna Be Diet Catering. - Na dalszym etapie rozwoju równie ważna jest motywacja ze strony opiekunów oraz nauczycieli, którzy sprawują opiekę nad dzieckiem w czasie jego pobytu w placówce edukacyjnej. Ogromne znaczenie ma także zachęcenie dziecka do aktywności fizycznej.          
Do tego namawia też Ewa Chodakowska:
- Moją misją jest rozruszać także młode pokolenie i pokazać im, że aktywność fizyczna może sprawiać dużo przyjemności i przynosić spore korzyści. Sama byłam bardzo aktywna w dzieciństwie i wiem jakie to miało znaczenie dla moich późniejszych wyborów. Mamy wyjątkową okazję, aby dzięki przekazanej dzieciom wiedzy oraz dobrym przykładom, uchronić je przed wieloma chorobami i nie dopuścić do spełnienia pesymistycznych prognoz na 2030. Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni. Wraz z zespołem od dwóch lat pracujemy nad przygotowaniem rozwiązań, które będą odpowiedzią na wyzwania związane z aktywnością fizyczną i żywieniem dzieci. – mówi Ewa Chodakowska. - Nic się samo nie wydarzy - musimy działać razem.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie