Uwaga na mandarynki na wagę w Biedronce. Płukanie owoców pod bieżącą wodą nie wystarczy

Znany i lubiany recenzent przyjrzał się mandarynkom na wagę, które sprzedawane są w Biedronce. Trafił na partię, która zabezpieczona była czterema rodzajami pestycydów.
Uwaga na mandarynki na wagę w Biedronce. Płukanie owoców pod bieżącą wodą nie wystarczy
Uwaga na mandarynki na wagę w Biedronce. Płukanie owoców pod bieżącą wodą nie wystarczy, Fot. iStock
10.01.2026
Magdalena Patacz

Polacy kochają profil "Pomysłodawcy" na platformie Facebook. Autor publikuje szczere recenzje produktów spożywczych, atrakcji turystycznych i innych usług. Niedawno na profilu Pomysłodawcy pojawił się post dotyczący popularnych słodyczy dla dzieci z Biedronki. Teraz przyszła kolej na mandarynki. 

- Jeśli kupujecie na wagę mandarynki w Biedronce albo innym markecie, warto na chwilę zatrzymać się przy kartonie albo etykiecie i sprawdzić, iloma środkami są konserwowane.- wyjaśnia na początku autor profilu Pomysłodawcy. 

Mandarynki zabezpieczone pestycydami

Mandarynki i inne cytrusy są zabezpieczane przed psuciem na kilka sposobów. Możemy trafić na owoce, na których znajduje się wosk carnauba (E 903), który jest naturalnym i bezpiecznym środkiem. Może się jednak również zdarzyć, że zamiast wosku do ochrony zastosowane zostały środki chemiczne, czyli pestycydy. I taką partię trafił Pomysłodawcy w Biedronce.

- Znalazłem ostatnio w Biedronce partię, na której była lista CZTERECH substancji jednocześnie: tiabendazol, 2-fenylofenol, pirymetanil oraz imazalil. To po prostu PESTYCYDY.
Wszystkie oczywiście są dopuszczone do stosowania po zbiorze i mieszczą się w normach, więc nie mówimy tu o czymś „zakazanym”. - informuje autor.

Imazalil to jednak substancja genotoksyczna i uszkadzająca DNA. Owoce są dopuszczone do sprzedaży, ponieważ pestycydy zostają na skórce, nie wnikają w miąższ. Chyba, że opłuczesz je pod bieżącą wodą, a następnie zaczniesz obierać.

Jak usunąć pestycydy z cytrusów? 

- Nie „przepłukanie”, tylko normalne, solidne mycie pod bieżącą wodą z szorowaniem gąbką, zanim zaczniecie je obierać rękami. Dodatkowo już po obraniu powinno się umyć ręce, a nie obierać i od razu miąższ wkładać do ust, aby uniknąć jak to się ładnie nazywa - kontaminacji krzyżowej.
Krótko mówiąc - myjesz owoc, obierasz, myjesz ręce i dopiero jesz. - wyjaśnia Pomysłodawcy.

Jeśli chcesz mieć pewność, że nie podajesz dziecku pestycydów, sprawdź etykietę zamieszczoną na kartonie z cytrusami. Jeśli jednak tego nie zrobisz - zawsze szoruj owoce i myj płynem do mycia naczyń. Następnie koniecznie umyj ręce. 

Zdrowszy niż makaron, wygląda jak kasza. Źródło błonnika i białka nie tylko dla dzieci.
Już niedługo Tłusty Czwartek 2026. Kiedy wypada święto pączków?

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie