List w butelce... - mrożąca krew w żyłach wiadomość od pedofila!

Puck: Dziecko znalazło wiadomość od pedofila.
List w butelce... - mrożąca krew w żyłach wiadomość od pedofila!
fot. istock.com
17.07.2020

Zwykły spacer, codzienność, tylko że to co znalazła ta mieszkanka Pucka podczas spaceru z 10 letnią córką jest zatrważające. Jak czytamy na stronie puck.naszemiasto.pl dziewczynka znalazła list w butelce, a do niej przytwierdzone cukierki - pomyślała, że to część gry w podchody. 

Kiedy mama dziewczynki przeczytała treść listu natychmiast powiadomiła Policję w Pucku. 

List napisany niechlujnie, na szybko, ale jasno wskazujący cel:

"Szukam chłopca lat 7 lub 11 lubię bardzo brać penisa do buzi i lizać worek z jądrami uwielbiam smak (siusiaka) Penisa jest Pyszny mogę lizać cały dzień trzymać w buzi odważny jesteś to przyjdź na [tu pojawił się adres] dam 20 zł ty nic nie musisz robić (zdjąć spodnie, majtki i to wszystko) chętnych zapraszam!".

Jak czytamy na stronie puck.naszemiasto.pl szokująca korespondencja wraz z przytwierdzonymi cukierkami leżała w sąsiedztwie centrum handlowego na ulicy Mestwina w Pucku. To miejsce, przez które dziennie przewija się setki osób, w tym także dzieci. 

Szokujące jest również, to że w liście podany jest dokładny adres, pod który miałby się stawić ewentualny "zainteresowany". 

Podobno, mężczyzna mieszkający pod wskazanym adresem jest znany puckiej policji i to nie pierwszy raz, kiedy mężczyzna właśnie z tego adresu próbuje zachęcić dzieci do skorzystania z tej obrzydliwej propozycji. 

W środę - 16 lipca - podejrzany mężczyzna został zatrzymany. Na puck.naszemiasto.pl czytamy, że "Komenda Powiatowa Policji w Pucku zawnioskowała o tymczasowe aresztowanie mężczyzny z przestępstw przeciwko wolności i obyczajności. Czytając dalej: w tej chwili wykonywane są czynności w niezbędnym zakresie w Komendzie Powiatowej Policji w Pucku, osoba zatrzymana jest zanana wymiarowi ściągania - mówi prokurator Jacek Chmielewski. Od 2012 r. prowadziliśmy kilka postępowań przeciwko osobie zatrzymanej, skierowaliśmy cztery akty oskarżenia, w jednej z tych spraw doszło do skazania, trzy pozostają w toku".

Kochane SuperMamy miejmy nadzieję, że mężczyzna, który wysłał list zostanie odpowiednio ukarany i sprawa nie zostanie zbagatelizowana.

Ale w takich sytuacjach zapala się czerwona lampka i nagle zadajesz sobie pytanie: jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka? Tłumaczenie i jak mantra powtarzanie dziecku, że nie wolno odpowiadać na tego typu zaczepki, że nie wolno dziecku oddalać się od rodziców, że dziecko nie powinno reagować na jakąkolwiek formę zachęty do udania się w nieznane miejsce z obcą osobą. 

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie