ANTY-TRENDY na 2021? Sprawdź koniecznie co już nie jest modne!

Nowy rok to dywagacje o nadchodzących miesiącach, a także próby ustalenia co będzie modne i co jest totalnym must-have w pielęgnacji czy modzie.
ANTY-TRENDY na 2021? Sprawdź koniecznie co już nie jest modne!
fot. istock.com
27.01.2021
Katarzyna Lemanowicz

Z kolei marka FOREO postanowiła pójść pod pra i przygotować zestawienie ANTY-TRENDÓW na 2021 rok. Gotowi?

ANTY-TRENDY na 2021 - poznaj szczegóły

#1: Samodzielnie drukowane maseczki pielęgnacyjne w technologii 3D

Och, jaki to był wspaniały pomysł! Znalazł się na liście top trendów w 2019 i 2020 roku. Zdobył około 40 000 prestiżowych nagród! Było to wydarzenie konsumenckie targów CES w 2020 roku. Co więcej, druk pielęgnacyjnych maseczek 3D został okrzyknięty czymś, co może zmienić świat, a w szczególności świat beauty, na zawsze. I w rezultacie... zaliczył spektakularną klapę.
Pomysł na maseczkę drukowaną w 3D miał być prosty. Należałoby kupić urządzenie, które a) “zmierzy i rozrysuje” twarz, b) przeanalizuje typ cery i c) wydrukuje indywidualną maskę do pielęgnacji skóry na kompaktowej drukarce 3D. Brzmi świetnie! Wierzymy, że pewnego dnia produkt może zyskać popularność i przyciągnąć większą grupę konsumentów. Ale świat nie był jeszcze gotowy na maseczki 3D, ani w 2020 i prawdopodobnie cały czas nie jest w 2021 roku.
Maseczka w płachcie

#2: Pre-Szampon

Niektórzy mogą uznać, że ilość pieniędzy, którą potrafimy wydać na pielęgnację włosów, jest niewiarygodna. Ale spójrzmy prawdzie w oczy - już od pradawnych czasów włosy były ważne, nie tylko dlatego, że dodawały atrakcyjności, ale często ich kształt czy długość odzwierciedlały przynależność do danej klasy społecznej lub ważne wydarzenie (wystarczy przeanalizować fryzury bohaterów serialu “Bridgertonowie”). Krótko mówiąc, włosy zawsze miały i prawdopodobnie będą miały nie tylko wymiar wizualny, ale też znaczenie społeczne. Aby włosy na długo pozostawały piękne, ludzie przez lata doskonalili produkty, mikstury i zabiegi, które miały w tym pomóc. Jeszcze nie tak dawno wszyscy spekulowali, że rok 2020 będzie rokiem pre-szamponów. Ale tak się jednak nie stało.
Pre-szampon to produkt nakładany przed myciem głowy, który ma pomóc w pielęgnacji. I choć zamysł był dobry, nie przyjął się na szerszą skalę. Dlaczego? Możemy tylko zgadywać, że dodanie kolejnego kroku do i tak rozbudowanej rutyny (szampon + odżywka + maseczka + olejki) okazało się zbyt czasochłonne. W FOREO nie od dziś wiemy, że szybkie, ale skuteczne rozwiązania w pielęgnacji są najlepsze.
Pre-szampon

#3: Roller z mikroigłami - hit czy kit

Pewna popularna dermatolożka sporządziła w zeszłym roku listę urządzeń do domowych zabiegów, które według niej były hitami i takich, których absolutnie nie poleca. W czołówce tych drugich znalazł się roller do “micro-needlingu”, czyli tak zwanego “mikronakłuwania”.

Jej słowa musiały zadziałać wręcz odwrotnie, bo rollery z mikro-igłami stały się hitem sprzedażowym 2020 roku. Lekarka dla dobra swoich pacjentów i followesów ostrzegła, że nieumiejętne używanie tego typu gadżetów może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Nie przewidziała jednak pandemii w 2020 roku i wynikającego z niej wzrostu zainteresowania domową pielęgnacją (która swoją drogą będzie jednym z najmocniejszych trendów w obecnym roku).
Jeśli więc też postawiliście na domową pielęgnację w 2021 roku, zamiast groźnych gadżetów proponujemy wam wypróbowanie  bezpiecznych, ale przede wszystkim skutecznych urządzeń - np. naszego BEARa z technologią mikroprądów. Ujędrni waszą twarz i wysmukli owal bez nieprzyjemnych skutków ubocznych. Rollerom z mikroigłami dziękujemy na stałe!

FOREO Bear

#4: Czerwona szminka największym trendem w makijażu

Wszyscy wizażyści przepowiadali, że mocno podkreślone czerwone usta (od burgundowych do tych z pomarańczowym tonem) i “makeup no-makeup” na reszcie twarzy zawojują trendy makijażowe w 2020 roku. Pandemia wywróciła te założenia do góry nogami i pokazała, że eksperymentowanie z kolorem ust musimy przełożyć na inny rok. Według badań Business Insider z sierpnia zeszłego roku, noszenie masek całkowicie zmieniło sposób, w jaki zaczęliśmy podchodzić do makijażu. 

Dane sprzedażowe marek kosmetycznych pokazały zupełnie nowy trend, różniący się od tych podczas wcześniejszych kryzysów gospodarczych. Podważony został „Indeks szminki”, termin ukuty przez prezesa Estee Lauder  - Leonarda Laudera w 2001 r., wyjaśniający wzrost sprzedaży szminek (kobiety wybierały je, zamiast innych towarów luksusowych) w okresach zawirowań gospodarczych. Z kolei badania przeprowadzone przez firmę Kantar wykazały, że sprzedaż produktów z kategorii „pielęgnacja i koloryzacja ust” na Amazonie spadła w 2020 roku o 15%. Tymczasem sprzedaż kategorii nazwanej makijażem oczu wzrosła o 204% w okresie trzymiesięcznym do 28. czerwca.
Natomiast magazyn Vogue Business przygotował własny materiał, udowadniając, że zamiast makijażu wygrywają domowe urządzenia do pielęgnacji i profesjonalna pielęgnacja skóry.
Czerwona szminka

#5: Mocno kryjący podkład

Mocno kryjący podkład przez długi czas był uważany za podstawę każdego makijażu. Warstwa za warstwą miał tylko jedno zadanie - ukryć wady naszej skóry. Żeby dowiedzieć się, czy podkłady to nadal produkt, bez którego nie potrafimy się obejść i jak w dobie pandemii postrzegamy naszą cerę, jesienią 2020 roku wraz z OnePoll UK przebadaliśmy 2000 kobiet w wieku od 18 do 34 lat. Odkryliśmy, że co piąta z nich budziła się wcześniej, aby zadbać o pielęgnację twarzy przed wideokonferencjami, a 40% wyłączało kamerkę, ponieważ nie podobał im się wygląd ich skóry. Zadbana cera stała się Świętym Graalem w erze Zooma i Teamsów: od początku pierwszej fali koronawirusa kobiety dwukrotnie częściej kupowały kosmetyki pielęgnacyjne, i co ciekawe niemal 60% rzadziej sięgały po produkty do makijażu (w tym ciężkie podkłady). 96,5% z 342 respondentów ankiety FOREO zadeklarowało, że woli inwestować w produkty do pielęgnacji skóry, niż te mające “zatuszować wady”. Czy nas to dziwi? Absolutnie nie! Jesteśmy zdania, że prawidłowa pielęgnacja to pierwszy krok do zadbanej cery i rosnącej pewności siebie. Każda skóra jest piękna i każda wymaga indywidualnego podejścia, aby pomóc jej wydobyć wewnętrzny glow. Ciężkie podkłady, które tylko mogą pogłębić problemy skórne bez żalu określamy anty-trendem 2020 roku, a w tym stawiamy na świadomą pielęgnację.

A co z prawdziwymi trendami?

Nie mamy pojęcia, czym zaskoczy nas 2021 rok, ale wiemy jedno - warto w nim pozwolić sobie na chwilę oddechu i zastanowić się, co jest najlepsze dla nas. Odkrywanie nowych produktów, zapachów, składników czy zabiegów, to wspaniała przygoda, jeśli przestaniemy sugerować się jedynie “trendami”, a skupimy na własnych potrzebach oraz rytuałach, które minimalizują stres. My sami często zadajemy sobie pytanie - czy dany wydatek to jedynie nasza chwilowa zachcianka (na którą też można pozwolić sobie od czasu do czasu) czy długoterminowa inwestycja W SIEBIE. Dzięki temu z pewnością unikniemy nieprzemyślanych decyzji, a nasza skóra (i portfel!) będą nam wdzięczne.

Polecane wideo

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
Basia (Ocena: 5) 28.01.2021 10:28
Z mocno kryjącego podkładu zrezygnowałam gdy koleżanka poleciła mi bananowy poder ecocery. Ma bardzo dobre krycie i jest hipoalergiczny.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie