Szymon Hołownia szczerze o rodzicielstwie!

"W prawie istnieje co prawda - i dobrze - urlop ojcowski, ale przecież od bycia ojcem urlopu nie ma."
Szymon Hołownia szczerze o rodzicielstwie!
fot. Instagram: szymon.holownia
20.01.2022

Szymon Hołownia karierę rozpoczynał jako współprowadzący rozrywkowy program "Mam talent!", a obecnie działa nie tylko jako dziennikarz, pisarz i publicysta, ale również próbuje swoich sił na arenie politycznej - Szymon Hołownia kandydował na urząd prezydenta RP w pierwszych oraz drugich wyborach w 2020 roku, powołał również partię Polska 2050.

Szymon Hołownia szczerze o rodzicielstwie!

Prywatnie jest związany z żoną Ulą Brzezińską-Hołownią, z którą ma 3-letnią córkę Marysię, a 13 stycznia 2022 roku para powitała na świecie kolejną pociechę - drugą córeczkę, której nadali imiona Elżbieta Wanda. Informację przekazał za pośrednictwem Instagrama i Facebooka, gdzie opublikował swoje zdjęcie z niemowlęciem w ramionach.

Nie posiadający się ze szczęścia tata postanowił po raz kolejny zaprosić nas do swojego życia prywatnego i tym razem na Instagram wrzucił zdjęcie żony z córeczką. Wykorzystał również post, by opowiedzieć jak wygląda podział obowiązków domowych w ich domu:

W prawie istnieje co prawda - i dobrze - urlop ojcowski, ale przecież od bycia ojcem urlopu nie ma (i to też dobrze). :) Ja od jutra wracam już do fabryki, ale przecież znam swoją misję i zadania w naszym domowym podziale obowiązków.

Jak się okazuje Szymon Hołownia jest marzeniem wielu kobiet, ponieważ nie straszne mu podstawowe obowiązki domowe i zajmowanie się dzieckiem:

Nadal do mnie należy ogarnianie domu w znacznej części wymiarów (wyraźna preferencja: pranie, czynność znienawidzona: mycie podłóg), ogarnianie naszych psów, część zakupów, takie tam. Teraz dodatkowo dochodzi już codzienne kładzenie Marii spać, wraz z czytaniem, zawsze dwóch książeczek. No i dział techniczny obsługi noworodka

Polityk i dziennikarz zachwyca się też zmianami, jakie dokonały się na przestrzeni lat w kontekście akcesoriów niemowlęcych:

Po tych paru dniach jestem naprawdę szczerze zachwycony tym, jaki postęp dokonał się przez tych parę ostatnich lat w dziedzinie laktatorów, wyparzaczy do butelek, podgrzewaczy do tychże, czy koszy do pieluch. Jestem bliski wysłania kwiatów zwłaszcza temu, kto wymyślił te wyparzacze, i już nie trzeba latać z czajnikiem i parzyć palców wyciągając butelki z miski sto osiem razy na dobę…

Szymon Hołownia wykorzystał też post, by podziękować swojej żonie za tyle wysiłku, pracy i miłości włożone w wychowywanie ich dwójki dzieci:

No tak, ale faceci zawsze o swoim kieszonkowym bohaterstwie, podczas gdy wiadomo, że teraz zdecydowana większość pracy jest po stronie Uli. Nie ma słów, by wyrazić podziw dla miłości, którą okazuje Eli - podobnie przecież jak Marii - każdym gestem, każdym wstaniem w nocy, ona przecież jest dla tej kochanej Małej Istotki, dzięki więzi jaką budowały przez dziewięć miesięcy, wszystkim…

Całość zakończył żartobliwą informacją:

Ps. Ula BARDZO nie lubi wrzucania jej zdjęć, ale zaryzykuję, bo w tym zalewie zła, każdy moment czystego piękna i dobra jest na wagę złota… :)

Uroczo?

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Szymon Hołownia (@szymon.holownia)

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie