Britney Spears dziękuje swoim fanom za ruch #FreeBritney

"Ostatniej nocy płakałam przez dwie godziny, bo moi fani są najlepsi i wiem o tym" napisała na swoim Instagramie piosenkarka.
Britney Spears dziękuje swoim fanom za ruch #FreeBritney
fot.Instagram
07.10.2021

Jakiś czas temu, okrzyknięta niegdyś Królową Pop - Britney Spears po latach batalii z ojcem odzyskała wolność i wydostała się spod jego kurateli. Teraz już jako niezależna, wolna kobieta nadrabia zaległości i chętnie udziela się na swoim Instagramie, wiedząc, że może wrzucać co tylko dusza zapragnie. Nie obyło się oczywiście bez kontrowersji, gdy jako jeden z pierwszych postów pojawiły się jej...nagie zdjęca. Britney nie zapomniała jednak o swoich fanach, którzy na każdym kroku ją wspierali i walczyli o jej wolność w ruchu społecznym #FreeBritney.

Zbulwersowani fani zapoczątkowali ruch #FreeBritney

Chociaż kuratela Jamiego Spearsa nad Britney trwała nieprzerwanie od 2008 roku, kiedy to piosenkarka przeszła załamanie nerwowe, fani dopiero na przestrzeni kilku lat uformowali ruch społeczny i protest pod nazwą #FreeBritney. Zaniepokojeni obserwatorzy na Instagramie coraz częściej mieli podejrzenie, że wszystkie posty, które zamieszcza gwiazda najpierw przechodzą przez akceptację jej ojca. Kilkukrotnie próbowano nawet dotrzeć do Britney, by dała jakiś sygnał jeśli jest więziona i kontrolowana - "Britney do następnego filmiku załóż coś żółtego!" Niepokój osiągnął rozmiary krytyczne, gdy w następnym opublikowanym poście...Britney faktycznie miała na sobie żółtą bluzkę. Dla fanów stało się jasne, że piosenkarka poprzez Instagram wysyła sekretny sygnał S.O.S

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Britney Spears (@britneyspears)

Ruch zapoczątkował protest, który odbył się 22 kwietnia 2019 roku, kiedy to fani zebrali się przed ratuszem w West Hollywood z transparentami "Prawda ją uwolni" i "#FreeBritney". Protesty i ruch stały się jeszcze gwałtowniejsze, gdy Britney zgłosiła się do ośrodka leczenia zdrowia psychicznego, na jak to określiła "me time". U fanów zapaliła się czerwona lampka i spekulowali, że Britney została tam wysłana przez ojca i jest przetrzymywana wbrew własnej woli.

Britney Spears dziękuje fanom

Gdy sąd nareszcie wydał wyrok uwalniający piosenkarkę spod kurateli ojca, jedną z pierwszych rzeczy jaką zrobiła, było podziękowanie fanom, którzy tak zacięcie walczyli o jej wolność. Wrzuciła na Instagram wideo z podpisem, w którym wyraża swoją wdzięczność i wzruszenie.

#Ruch FreeBritney… nie mam słów… przez Was i Waszą nieustanną wytrwałość w uwalnianiu mnie z mojej kurateli… moje życie zmierza w tym kierunku !!!!! Ostatniej nocy płakałam przez dwie godziny, bo moi fani są najlepsi i wiem o tym … czuję wasze serca, a wy czujecie moje … tyle wiem, że to prawda 💞 !!!!!

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Britney Spears (@britneyspears)

Jakiś czas temu piosenkarka wróciła do Los Angeles z kameralnej podróży do Polinezji Francuskiej ze swoim narzeczonym Samem Asghari. Udostępniła kilka zdjęć z tropikalnych wakacji, a także po raz kolejny podzieliła się szczerym postem, wyjaśniając, że "ma jeszcze dużo do zrobienia" w kontekście zmian w swoim życiu

Chociaż w moim życiu są zmiany i rzeczy do świętowania, wciąż mam wiele do zrobienia 🌳 !!! Na szczęście mam dobry system wsparcia i poświęcam trochę czasu, aby zrozumieć, że mogę zwolnić i złapać oddech 🧘‍♀️ ! !!!!Tylko poprzez miłość do samego siebie mogę się modlić … kochać … i wspierać innych w zamian !!!!

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Britney Spears (@britneyspears)

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie