10 rzeczy, które zadziwiły mnie w macierzyństwie

Nie sądziłam, że można aż tak kochać...
10 rzeczy, które zadziwiły mnie w macierzyństwie
fot. istock.com
14.12.2020
Katarzyna Lemanowicz

Bez wątpienia macierzyństwo to jedna z piękniejszych przygód w życiu! Macierzyństwo wymaga cierpliwości, wzniesienia się na wyżyny empatii i zrozumienia. Macierzyństwo wywraca świat do góry nogami - w pozytywnym tego stwierdzenia znaczeniu! Bycie mamą każdego dnia zaskakuje, zdarzają się sytuacje, których nigdy nie spodziewałybyśmy się.

Rzeczy, które zadziwiły mnie w macierzyństwie:

#1 To, że zaraz po porodzie byłam przekonana, że już nigdy więcej nie zajdę w ciążę! Płakałam mojemu mężowi w rękaw, że nie dam rady po raz kolejny przejść przez cesarkę i chyba jednak będzie tylko jedno. Teraz wiem, że sobie poradzę. Warto. Wcale mnie to nie przeraża.

#2 Biust! Obfity biust! Duży biust!

#3 Miłość matczyna zaślepia. Mój synek był przepięknym noworodkiem i niemowlakiem. Naprawdę! Cudeńko! Nie to co inne dzieci! Teraz, gdy po roku patrzę na zdjęcia maleńkiego Leosia, to zastanawiam się: co to za dziecko? Jasne, niewidoczne brwi i rzęsy. Brak włosów na czubku głowy (przez pewien czas miał „baardzo wysokie czoło”), niemowlęcy trądzik. Jednym słowem - przystojniak, jakich mało!

Zobacz więcej: Te ubrania inspirowane bajkowym hitem zachwycą twoje dziecko!

#4 O tym, że posmarowany chleb spada zawsze masłem, serkiem lub pasztecikiem do dołu, to już wiedziałam od dawna. Teraz już wiem, że z zafajdanym przez dzidzię pampersem jest tak samo…

#5 Niemowlę naprawdę potrafi narobić w pieluchę aż po same pachy. I to wcale nie jest zmyślona historia powtarzana z pokolenia na pokolenie. Co więcej, załatwia się najczęściej w najmniej spodziewanym momencie. Ileż to razy podskakiwałam jak oparzona przy przewijaku... Bluzka do prania, spodnie do prania i kapcie też…

#6 Sądziłam, że wraz z momentem, kiedy sama przestałam być dzieckiem, nie będę odwiedzać WC w towarzystwie drugiej osoby. Myliłam się i to srogo. Synek zawsze dba o to, abym nie poczuła się przypadkiem w tym momencie osamotniona.

#7 Dziecko siusia zawsze wtedy, gdy schodzi z nocnika.

#8 Nawet jeśli wieczorem posprzątamy razem wszystkie zabawki, to i tak jest na 100% pewne, że w nocy, w drodze do łazienki, nadepnę stopą na jakiś samochodzik lub klocek (rany! Jak dobrze, że nie mamy jeszcze tych małych lego).

#9 Energia. To, że można funkcjonować na najwyższych obrotach pomimo zarwanej nocy, permanentnie przerywanego snu.

#10 Miłość. Słyszałam od innych mam: „Nie sądziłam, że można aż tak kochać”. To prawda.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie