Dwie strony rozwodu: nie warto trwać w chorym związku, ale zawsze warto walczyć do końca

Rozwód - bardzo się go boimy i liczymy na to, że nas ominie. Jednak czasem bywa tak, że myśl o rozstaniu błąka się po głowie...
Dwie strony rozwodu: nie warto trwać w chorym związku, ale zawsze warto walczyć do końca
fot. istock.com
08.10.2021
Katarzyna Lemanowicz

Bierzesz ślub w białej sukni (jeśli marzyłaś o takiej) i wydaje ci się, że to szczęście i idylla będzie trwać wiecznie. O nie, inni się rozwodzą, ale przecież mnie to nie spotka! Kochamy się i nic nas nie rozdzieli. Oby tak było. Ale czasem zdarza się, że nie jest. Pierwszy kryzys minął i potem staraliście się o dziecko i wydawało ci się, że kiedy się urodzi, będziecie szczęśliwsi niż kiedykolwiek. Ale tak się nie dzieje. Jest coraz gorzej, a myśl o rozstaniu błąka się po głowie...

Niestety, obecnie w Polsce co trzecie małżeństwo kończy się rozwodem, a statystyki pogarszają się z roku na rok. Młoda Polska się rozwodzi – głoszą media. Nic więc dziwnego, że presja "nie rozwodzenia się" jest bardzo silna.

Rozwód - czy to jedyna opcja?

Często osoby, które wychowywały się w rozbitych rodzinach za wszelką cenę nie chcą doprowadzić do swojego rozwodu. Nie chcą, by ich dzieci przeżywały to, co one. Ale czy warto trwać w nieudanym związku za wszelką cenę?

Wiele osób uważa, że dla dzieci trzeba zrobić wszystko, łącznie z tym, żeby przetrwać w małżeństwie za wszelką cenę. Może ci się wydawać, i słusznie, że jest to nieuczciwe wobec twoich dzieci, że zniszczy ich psychikę, sprawi, że będą nieszczęśliwe i będą miały lęki. Z biegiem czasu zobaczysz, że chociaż nie do końca jest jasne, dlaczego wasza miłość nie przetrwała (i być może nigdy tego nie zrozumiesz), to w przypadku związku, w którym oprócz dzieci, nic już was nie łączy, rozwód lub separacja może być dobrym wyjściem. Oczywiście, nie chodzi o to, żeby w pierwszym kryzysie uciekać się do rozstania, trzeba walczyć o związek, rozmawiać ze sobą i starać się rozwiązać problem. Ale jeśli jesteś przekonana, że nic nie da się zrobić i uczucie wygasło, lepiej zdobyć się na odwagę i radykalne kroki. A dzieci z czasem docenią tę decyzję i dadzą sobie radę - najważniejsze, by rodzice, pomimo tego, że nie będą już razem, nadal byli przy dzieciach.

Czy warto mimo wszystko walczyć o związek?

Jeśli czujesz, że między wami jest nie tak, a rozmowy i inne sposoby nie pomagają, lepiej zrobić to prędzej niż później. Potem frustracja będzie narastać i rozstaniecie się w gniewie i złości, co może być powodem wielu kłótni i tego, że nie będziecie się potrafili porozumieć w sprawie waszych dzieci - a ich dobro powinno być dla was na pierwszym miejscu.

Każda relacja międzyludzka jest trudna i wymaga pracy nad sobą – nie tylko małżeństwo, ale także rodzicielstwo i partnerstwo eks-małżonków. Jeśli dwoje małżonków mówi sobie `zróbmy to dla dzieci`, to już jest to zła droga. Często niestety – a właściwie w większości przypadków – dzieci są powodem albo częściej wymówką, żeby wymigać się rozwiązania, które dla niektórych wydaje się najgorszą opcją. Bo nie możemy się oszukiwać, rozwód to nic przyjemnego. I na pewno nie jest to ani miłe ani łatwe doświadczenie. Prawdopodobnie większość osób, a szczególnie wasza rodzina, będzie was przekonywać, żeby tego nie robić. Jeśli masz ślub kościelny, będzie jeszcze trudniej. Bo to grzech, bo już nigdy nie będziesz mogła go wziąć, bo przysięga… mimo tego pamiętaj, że najważniejsza jesteś ty i twoje dzieci! 

Z drugiej jednak strony eksperci twierdzą, że w dzisiejszych czasach młode małżeństwa bardzo szybko się poddają i nie walczą o siebie. A jak wiadomo w związkach idealnie nie jest i musimy też nauczyć się walczyć o siebie. Rozwód jest ostatecznością i zanim do niego dojdzie musisz zrobić wszystko, aby do niego nie dopuścić.

Jeśli jest naprawdę źle, powinniście wybrać na terapię małżeńską, która jest niezwykle pomocna dla par w wielu przypadkach. 

Jak zapobiegać kryzysom w małżeństwie?

#1 Zacznijmy od narzeczeństwa: Najważniejszy jest dobry wybór przyszłego męża/żony. Jest to długi temat, ale myślenie: "jak się ożeni to się odmieni", raczej zawsze przynosi opłakane skutki.

Kryzys w związku

fot. istock.com

#2 Jak poznać, która para narzeczonych dobrze rokuje? Jest to dosyć proste. Jeżeli stają się dzięki sobie lepszymi ludźmi, lepiej odnoszą się do swoich rodziców, rodzeństwa, do innych ludzi, stają się bardziej dojrzali i odpowiedzialni, poważniej podchodzą do obowiązków, to znak, że narodziła się miłość.

#3 Aby poradzić sobie z problemami małżeńskimi, trzeba posiadać wiedzę, jak to robić. Należy ciągle dokształcać się, zdobywać na ten temat nowe informacje, ale tylko ze źródeł, dla których małżeństwo jest wielką wartością, a ich celem jest utrzymanie jego trwałości. Jeśli ktoś podpowiada nam rozwód jako najlepsze rozwiązanie, zawsze musimy być bardzo ostrożni! Istotnie, czasem to jest najlepsze i jedyne rozwiązanie, ale musimy je traktować jako ostateczność.

#4 Od dnia ślubu do końca życia największą wartością dla małżonków ma być małżeństwo, a najważniejszą osobą dla żony ma być mąż, a dla męża żona. Na drugim miejscu powinny być dzieci, a na trzecim rodzice (teściowie).

#5 Na każdym etapie naszego, wspólnego życia powinniśmy zadawać sobie pytanie: "Czy to, co robię, w co się angażuję, służy dobru naszego małżeństwa, czy mu zagraża? Czy to, co planuję robić, będzie dobre dla naszego małżeństwa?". Nigdy nie należy robić niczego, co mogłoby zagrażać związkowi!

#6 Szacunek to podstawa wszystkiego. Mąż nie będzie kochał żony, ani żona męża, jeśli wzajemnie nie będą okazywali sobie poszanowania. W małżeństwie jest taka zasada: NA JEGO BRAK MIŁOŚCI ONA REAGUJE BRAKIEM SZACUNKU. NA JEJ BRAK SZACUNKU ON REAGUJE BRAKIEM MIŁOŚCI.

#7 Staraj się zmieniać nie współmałżonka, a siebie (by być lepszym mężem, żoną). W szczególności walcz z własnym egoizmem.

Zobacz więcej: Jaki jest najlepszy odstęp czasu między ciążami?

#8 Doceniajcie się wzajemnie, bądźcie sobie wdzięczni za zwykłą, szarą codzienność.

#9 Wzbudźcie w sobie wewnętrzną życzliwość do teściów i nie miejcie pretensji do współmałżonka o zachowania jego/jej rodziców.

#10 Budujcie wspólnotę, róbcie jak najwięcej rzeczy razem, ale też dawajcie sobie tzw. przestrzeń życiową, w której możecie coś robić indywidualnie.

#11 Rozmawiajcie ze sobą o swoich uczuciach, pragnieniach, problemach i przede wszystkim słuchajcie się wzajemnie. Mówcie szczerze, ale o sobie: ja tak czuję... myślę... boli mnie, gdy... Starajcie się nie używać słów: bo ty to... ty zawsze... ty nigdy... Zawsze rozwiązujcie problemy na bieżąco.

#12 Pod żadnym pozorem nie pozwalajcie sobie na tzw. ciche dni. Obrażanie się niszczy was i waszą rodzinę.

#13 Drogą donikąd jest oczekiwanie, że współmałżonek (szczególnie mężczyzna) wszystkiego się domyśli. On się nie domyśli! Mąż o żonie przeważnie wie tyle, ile ona sama mu o sobie powie.

#14 Mając świadomość tego, że nikt nie jest idealny, naucz się wybaczać i prosić o wybaczenie. Pamiętaj, małżeństwo oparte na pokorze nie rozpada się.

#15 Wypominanie sobie i pielęgnowanie uraz sprzed wielu lat to wielki błąd. Przeszłości nie ma, dlatego nie pozwól, aby miała ona destrukcyjny wpływ na wasze życie dzisiaj. Na błędach należy się uczyć i o nich pamiętać, ale tylko po to, aby ich więcej nie popełniać w przyszłości.

#16 I na koniec pamiętajcie, że kryzysy zdarzają się w każdym związku, ale każde małżeństwo przy dobrej woli obydwojga można uratować.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie