W czym ojcowie są lepsi od mam?

Podane w tekście przykłady nie muszą się tak samo sprawdzać w każdej rodzinie, dlatego, Drogie Mamy, przyznajcie się, w jakich czynnościach Wasi partnerzy są lepsi od Was?
W czym ojcowie są lepsi od mam?
fot. istock.com
08.10.2021
Katarzyna Lemanowicz

Mamy są niezawodne, zwłaszcza te, które z trudami wychowania radzą sobie same. Ale dziś proponujemy pochwalenie ojców. Jeśli wasi mężowie nadal nie wiedzą, w czym mogą wykazać się przy dziecku, przeczytajcie im kilka poniższych propozycji. Zdziwią się, że będą w tym lepsi od was.

W czym ojcowie są lepsi od mam?

Opowiadanie książeczek i rozwój mowy

Naukowcy dowiedli zdumiewającej rzeczy. To ojcowie mają większy wpływ na słownictwo syna lub córki niż mamy. Wydawać by się mogło, że to my zostając z niemowlakiem w domu, czytając, opowiadając i w ogóle mówiąc do niego, rozwijamy ośrodek mowy i mamy największy wpływ na to, jaki zasób słownictwa dziecko pozna i jak to wykorzysta w przyszłości. Mylimy się! Dzieci bardziej skupiają uwagę na tym, kiedy obrazki z książeczki opowiada tata i kiedy tata czyta. Czyżby dzieci były znudzone naszym całodziennym trajkotaniem i w ogóle nas nie słuchały? 

Zobacz więcej: Dwie strony rozwodu: nie warto trwać w chorym związku, ale zawsze warto walczyć do końca

Odwaga i ambicja

Tatusiowie są mistrzami ryzykownych zabaw. Niektórzy uważają, że gdyby nie ojcowie, dzieci nie podejmowałaby żadnych zabaw wymagających większej śmiałości o odwagi. Czy to właśnie tak jest, że my mamy chodzimy krok w krok za dziećmi i usuwamy wszystkie niebezpieczne przedmioty z zasięgu wzroku malucha a na placu zabaw wtórujemy dziecku, aby się nie przewróciło, nie uderzyło, nie spadło? Czasem jedne mamy pozwalają na więcej, a inne bardzo szeroko rozkładają płaszcz matczynej nadopiekuńczości. Ojcowie zachęcają dzieci do wyzwań i postępują słusznie, bo dzięki temu dziecko bardziej wierzy we własne możliwości, kształci fizyczne umiejętności i uczy się, jak radzić sobie z ciałem i emocjami w niebezpiecznej sytuacji.

Tata i dziecko

fot. istock.com

Noszenie niemowlaka

Statystyczna mama wypracowuje sobie jedną metodę noszenia niemowlaka na rękach i 9 na 10 razy tak właśnie nosi dziecko. Niemowlak wie, czego się spodziewać. Natomiast statystyczny tata nie ma takiego sposobu i za każdym razem nosi dziecko inaczej, nie żałując mu samolotów i innych akrobacji, na których widok mama woła: "Nie podnoś go tak, on dopiero jadł", - "Ale jemu się tak podoba!" – odpowie tata i będzie miał rację! Niemowlaki reagują żywo na widok taty, szybciej oddychają i serduszko bije im szybciej, bo widok taty kojarzy się z zabawą niezwykle ekscytującą. Poza tym mamy noszą dziecko do siebie, to tak bezpiecznej, bo nóżki w pozycji żabki i w ogóle tak trzeba. A z kolei tatusiowe preferują noszenie dziecka przodem do świata. To przecież bardziej ekscytujące niż majestatyczna twarz mamy. Noszenie przodem do świata czy przodem do twarzy mamy to też ważna informacja dla dziecka. Podobno dzieci odczytują noszenie przodem do mamy: "jesteś bezpieczny, ochronię cię przed światem", a noszenie przodem do świata: "świat jest bezpieczny, nie bój się, jestem z tobą i ochronię cię".

Zabawa z niemowlakiem

Niektórzy śmiało twierdzą, że mamy są przede wszystkim od ukojenia i rozpoznania potrzeby dziecka, a tatusiowie od zabawy. To potwierdzają badania naukowe na ten temat - niemowlaki wolą bawić się z tatą, bo on funduje im ten nieprzewidziany dreszczy emocji. W jednym z przeprowadzonych eksperymentów - dla malucha zabawa z tatą była ciekawa aż przez 70% czasu trwania zabawy, natomiast zabawa z mamą zaciekawiła dziecko jedynie przez 4% czasu… W roli kompana do zabaw zdecydowanie przegrywamy! Ale jak coś zaboli, to szybko do mamy! Często ojcowie pozwalają na samodzielny ślizg po zjeżdżalni i uczą samodzielnego wsiadania do fotelika samochodowego. Trochę z lenistwa, ale dzieciom zazwyczaj wychodzi to na dobre.

Zobacz więcej: 8 rzeczy, którymi dzieci cię zaskoczą

Inne czynności, w których tata rządzi

Usypianie dziecka - ojcowie mają swoje sekrety i nie wiadomo, jak to robią, że dziecko jest z nimi 5 minut w sypialni i zasypia, podczas gdy mama układa do snu, trwa to znacznie dłużej.

Kąpiel - tatusiowie są mniej delikatni niż mamy, ale ponoć dzieci czują się pewniej podtrzymywane na rękach taty niż mamy. I ojcowie częściej pozwalają na chlapanie wodą.

Ubieranie malucha - który tata zastanawia się, czy rajstopki lub spodenki pasują do koszulki? Albo czy wziąć bluzkę z długim rękawem czy z krótkim, a do tego sweter? Ojcowie ubierają dzieci zdecydowanie szybciej niż mamy, bez zbędnych rozważań.

Wszystkie te przykłady nie muszą się tak samo sprawdzać w każdej rodzinie. Dlatego, drogie Mamy, przyznajcie się, w czym wasi mężowie są lepsi od was?

Polecane wideo

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
Dorka (Ocena: 5) 16.10.2021 20:11
U nas się z zabawą sprawdza, mąż pozwala na więcej i dreszczyk emocji dostarcza, raz nawet nastraszył, że roomba zje wszystkie zabawki jeśli nie będą posprzątane. Pokój migiem był czysty a dziecko się śmiało, że głodomorek robot nie dostanie jesć :)
odpowiedz
Polecane dla Ciebie