Mam takie dni, że tęsknię za ciążą jak nie wiem co... - list czytelniczki

Są to dni, kiedy jestem niewyspana po kiepskiej nocy...
Mam takie dni, że tęsknię za ciążą jak nie wiem co... - list czytelniczki
fot. istock.com
16.06.2020

Młody budził się 8 razy, bo ząbkuje, nikt mi nie pomaga przy dziecku, leje jak z cebra, więc nie mogę wyjść z marudą na spacer, a roznosi go i marudzi, bo śpiący i znudzony. Śniadania nie zjadłam, choć już 14:00, obiad gotuję trzecią godzinę, zaległości w pracy, nie mam czasu wziąć prysznica i oddzwonić do pięciu osób, od których już od paru dni nie odbieram telefonu, bo nie mam czasu na pogaduchy.

Mam takie dni, że tęsknię za ciążą jak nie wiem co... - list czytelniczki

Wtedy przypominam sobie, jak klawo było w ciąży. Bo nie dość, że to pod każdym względem, psychicznym, fizycznym, emocjonalnym, cudowny czas, to jeszcze: całymi dniami czytałam książki, nadrabiając lata „stracone” na polonistyce, oglądałam film za filmem, a to Woody Allen, a to Almodovar, a to jakiś melodramat (Mega Hit Mojej Ciąży to Notebook z Rachel McAdams, ehhh…), mówiłam do brzucha, łaskotałam Michałka jak wytknął łokieć lub kolanko i podjadałam pyszności, delektując się każdym kęsem. A to wszystko nie wychodząc z łóżka. Nawet do pierwszych „zemdlonych” miesięcy czasem mi tęskno. Wtedy też tylko leżałam w łóżku i oglądałam wszystkie możliwe telewizje śniadaniowe jednocześnie.

Zobacz więcej: Boję się, że moje dziecko będzie bardzo brzydkie. Po mężu...

Coś czuję, że taka laba szybko się nie powtórzy, a już na pewno nie w ciągu najbliższych kilku lat. Bo nawet zajście w kolejną ciążę nic tu nie pomoże. Pozostało czekać z utęsknieniem na moment, aż da się dzieci wysłać na letnie kolonie...

Chcesz się podzielić swoją historią, tym co czujesz, z jakimi problemami musisz sobie radzić na co dzień? Napisz do nas na [email protected]

 

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie