Schudła po ciąży 21 kg i to bez diety! O macierzyństwie i zdrowiu rozmawiamy z Mrs Kitchen Fairy!

Na Instagramie śledzi ją ponad 68 tysięcy fanów. Jej kolorowe dania zachwycają, ale co najważniejsze są pyszne i pełne zdrowia.
Schudła po ciąży 21 kg i to bez diety! O macierzyństwie i zdrowiu rozmawiamy z Mrs Kitchen Fairy!
fot. Daniel Wojciechowski
17.02.2023
O tym, co jest najważniejsze w życiu, jak wprowadziła zdrowe odżywianie do codzienności swojej rodziny i jak zachęca dzieci do zdrowych wyborów rozmawiamy z Agnieszką Wojciechowską - Mrs Kitchen Fairy!

Mrs Kitchen Fairy - wywiad

Jesteś znana przede wszystkim z bycia promotorką zdrowego trybu życia. Jak udaje Ci się utrzymać odpowiednią dietę całej rodziny, w tym dzieci?

Zdrowy styl życia to coś więcej jak dieta, to jest sposób na życie. Od ponad 20 lat praktykuje zdrowy styl życia i znalazłam metody, które wręcz ułatwiają mi życie. A zdrowe jedzenie zamiast godzin w kuchni, zajmuje mi parę minut pomiędzy innymi czynnościami. Moje dzieci od małego obserwowały, jak działam w kuchni i mają dużą wiedzę na temat odżywiania. Zdrowy lifestyle to według mnie fundament spełnionego życia, szczęścia i sukcesu. Bardzo dbam o prawdziwy balans, żeby mój zdrowy lifestyle był dodatkiem do prawdziwej esencji mojego życia jak rodzina, relacje, podróże i rozwój.

Od wielu lat głoszę hasło "zdrowie bez limitów" i bez ograniczeń. Zdrowe nawyki powinny wprowadzać harmonię i energię, aby żyć pełnią życia. Jak zaczynałam przygodę ze zdrowym odżywianiem wszystko wydawało się skomplikowane, teraz wszystko jest bardzo łatwe. To dla mnie jest najważniejsze: skupiam się na podstawach, nie udziwniam, nie chce być perfekcyjna. Dzięki temu jestem w stanie utrzymać zdrowy lifestyle każdego dnia. Czasami sama się zastanawiam jak ja to robię, biorąc pod uwagę mój napięty grafik.

Masz jakieś szczególne sposoby na to, by przemycić zdrowie składniki w codziennych posiłkach?

Przede wszystkim skupiłam się na smaku potraw. U mnie zawsze musi być pysznie, a do tego dodaje produkty które zawierają dużo składników odżywczych - tworzę z tego prawdziwą magię. Jak zaczynałam zdrowe odżywianie wyszukiwałam skomplikowane metody, składniki, zioła etc. żeby osiągnąć silne efekty prozdrowotne. Podczas mojego drugiego postpartum w 8 miesięcy odzyskałam nadzwyczajne zdrowie i w efekcie zrzuciłam 21 kg bez żadnej diety, suplementów, ziół czy ćwiczeń (byłam po cesarce i nie mogłam ćwiczyć). Jadłam codzienne zwykłe zdrowe posiłki, zaczęłam jeść intuicyjnie... Wtedy powiedziałam sobie WOW to jakaś magia. Jestem ekspertem w znajdowaniu zdrowych zamienników zwykłych składników. Dzięki temu jem ulubione posiłki we wzbogaconej wersji. Zwykła owsianka staje się owsianką mocy a przekąski czy słodycze niosą ze soba samo zdrowie, więc nie ma mowy o ograniczeniach! Lubię różnorodność i jedzenie w kolorze tęczy. Posiłki mają cieszyć oko i pieścić zmysły. U mnie nie ma nudy! Jedzenie jest przyjemnością i radością!

A pozwalasz sobie i swoim dzieciom na „cheat days”? Czy nigdy nie dajecie sobie pofolgować z popularnymi przysmakami?

Jem intuicyjnie, u mnie nie ma żadnych ograniczeń. Jem to co lubię, co mi smakuje, jeśli mam na coś ochotę to po prostu to jem. Brzmi łatwo, ale żeby mieć taką zdrową relację stworzyłam pewien proces transformacji, ponieważ nie dzieje się to z dnia na dzień. Większość rzeczy przygotowuje sama, ale zdarza mi się, że czasami coś zamówię czy wyjdę do restauracji. Najważniejsza jest jakość jedzenia i na to przede wszystkim zwracam uwagę. Nie czuję, że muszę wybierać czy z czegoś rezygnować, a już na pewno nie wierzę w "cheat dyszy "cheat meals". Na co dzień zawsze jem to na co mam ochotę, więc ich nie potrzebuję. Najważniejszy jest balans, dbanie o siebie i tego też uczę swoje dzieci. Wyznaje zasadę „Healthy, not skinny”. Mój główny priorytet to długowieczność i zdrowie na lata. 

fot. Daniel Wojciechowski

Jak wygląda codzienna dieta Twoich dzieciaków? Ile jedzą posiłków?

Mój syn jest piłkarzem - ma osiem lat i gra w klubie. Obserwując go, widzę jak dobrze rozumie swoje ciało i jego potrzeby, żeby mieć energię na treningi i na mecze. Muszę przyznać, że je bardzo dużo, pewnie więcej ode mnie. Alex zaczyna dzień od porządnego śniadania, potem owoce, drugie śniadanie, zwykle dwa obiady i kolację. Często jak wstaje rano to wita mnie zamiast "Cześć mamo" mówi "śniadanie mamo".  Ostatnio ćwiczymy, żeby sam potrafił sobie przygotować swoje ulubione posiłki, łatwo mu to przychodzi. Swój pierwszy torcik upiekł w wieku 5 lat. Laura ma sześć lat i ma mniejsze potrzeby żywieniowe, za to ma bardzo wyszukany gust co do jedzenia. Kiedyś próbowałam z tym walczyć, ale teraz to akceptuję. Repertuar ulubionych potraw Laury jest okrojony. Kiedyś się tym bardzo stresowałam i potrafiłam jednego dnia ugotować 2 czy 3 wersje obiadu, żeby coś wybrała. Teraz to zaakceptowałam.  Dbam o to, żeby przemycić warzywa w muffinkach, naleśnikach czy innych zdrowych słodkościach. Podam przykład: Laura nie lubi marchewki w zupie, ale za to po marchewkowe ciasteczka czy batony sama przychodzi. Jestem zdania, że jedzenie ma być przyjemnością i wolnością wyboru. Zbilansowane posiłki można wykonać na wiele sposobów. Tego samego również uczę moich klientów mentoringowych.

Co uważasz za niezwykle ważne w diecie dzieci i co wprowadziłaś do diety swojej rodziny? Może coś nieoczywistego?

Myślę, że słodycze to coś takiego co zwykle ograniczamy dzieciom, bo standardowo nie są zdrowe. Jednak przygotowując zdrowe słodycze nie tylko jemy coś pysznego, ale przemycamy warzywa, zdrowe tłuszcze czy odżywcze mąki. 

Twoje ulubione zamienniki popularnych słodkości to…?

Jeżeli chodzi o zdrowe słodkości to jestem ekspertem. Zamienniki cukru to nie tylko syrop klonowy czy ksylitol, ale przede wszystkim owoce i słodkie warzywa jak burak czy słodkie ziemniaki. Takie triki właśnie stosuję w moich przepisach, czyli jest słodko, zdrowo i pysznie. Musze przyznać ze Brownie z batatów czy cukinii jest obłędne. Najlepsze jest to jak słyszę o moich potrawach "ale dobre, wcale nie smakuje jak zdrowe". 

Często realizujesz piękne przepisy na swoim Instagramie @Mrskitchenfairy wraz z dziećmi, czy angażowanie ich w gotowanie uważasz za ważne?

Bardzo lubię wspólnie gotować z dziećmi. Chociaż czasem jest więcej bałaganu to przede wszystkim super zabawa i dużo uśmiechu. To jest inwestycja na całe ich życie. Moim marzeniem jest, żeby dzieci potrafiły sobie przygotować szybko ulubione zdrowe posiłki. 

Czy uczysz swoje dzieci o zdrowym odżywianiu się? Masz jakieś na to sposoby?

Lubię uczyć dzieci przez zabawę, wspólne zakupy w sklepie czy gotowanie razem. Same widzą jak proste jest przygotowanie zdrowej czekolady czy ciasteczek. Kiedyś zapytałam Alexa jak trudne jest zdrowe gotowanie od 1 do 10 - zaczął się śmiać i powiedział, że jeden, czyli bardzo proste!

Jaka jest twoja rada na start? Co radzisz mamom, które chciałyby zmienić dietę swoich dzieci na zdrowszą? Od czego zacząć?

Uważam, że najlepiej zacząć od wspólnego przygotowywania ulubionych potraw dzieci. Wiemy, jak dzieci lubią ciasteczka, naleśniki czy pizzę - to będzie super zabawa i doświadczenie dla całej rodzinki. Dodatkowo ważne jest, żeby być przykładem dla dzieci, bo bardzo nas obserwują i najczęściej właśnie przyjmują nasze nawyki. Myślę, że jest to fundamentem zdrowego odżywiania moich dzieci to, że sama zdrowo się odżywiam. Najlepiej więc zacząć zdrowe odżywianie od siebie, a dzieci same się zaciekawią.

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 17.02.2023 09:44
trzeba mieć chyba dobre geny :) U mnie nie było tak kolorowo, zawsze byłam szczupła a tu po porodzie wszystkie kg nie spadły. Zostało prawie 10, zaczęłam potem jeść mniej, pić cisowiankę dosłownie litrami i ćwiczyć. Trener personalny w tym wypadku był mi niezbędny
odpowiedz
Polecane dla Ciebie