Mąż nie akceptuje mojego ciała po ciąży - list czytelniczki

"Mój mąż powiedział, że nie chce mnie zranić, ale nie jest w stanie patrzeć na mnie z takim pożądaniem jak kiedyś..."
Mąż nie akceptuje mojego ciała po ciąży - list czytelniczki
fot.iStock
28.12.2021

Jestem z moim mężem już 10 lat i doczekaliśmy się wspólnie dwójki cudownych dzieci, które obydwoje bardzo kochamy. Porody nie były dla mnie łatwe, zawsze ceniłam sobie mój wygląd i wygrałam genetyczną loterię - odkąd pamiętam miałam smukłą, chudą sylwetkę niczym z magazynów modowych i nigdy nie musiałam uważać na jedzenie.

Niestety wszystko się zmieniło, gdy zaszłam w ciążę - najpierw jedną, potem drugą.

Zobacz więcej: Oszukiwałam każdego mojego partnera - list czytelniczki

Mąż nie akceptuje mojego ciała po ciąży - list czytelniczki

Łącznie przytyłam jakieś 20kg i nabawiłam się potwornych rozstępów oraz cellulitu. I chociaż sama nie mogę znieść swojego widoku w lustrze, moja samoocena jeszcze bardziej szybuje w dół, gdy widzę jak mąż na mnie patrzy. Już od dłuższego czasu czułam, że coś jest nie tak, ponieważ nasze życie seksualne prawie przestało istnieć, pomimo, że teściowie bardzo chętnie przygarniają wnuczki, by raz na jakiś czas dać nam pobyć sam na sam. Gdy ostatnio postanowiłam rozruszać naszą intymność i założyłam kupioną specjalnie na tę okazję seksowną bieliznę, mąż tylko spojrzał na mnie znad telefonu i wykręcił się tym, że ostatnio jest bardzo zmęczony.

Ostatecznie nie wytrzymałam i jakiś tydzień temu wybuchłam i wylałam z siebie wszystkie frustracje i lęki. Niestety, to co usłyszałam dodatkowo zwaliło mnie z nóg - mój mąż powiedział, że nie chce mnie zranić, ale nie jest w stanie patrzeć na mnie z takim pożądaniem jak kiedyś. Powiedział, że bardzo się zapuściłam, moje ciało straciło na jędrności, a dodatkowe kilogramy są dla niego trudne do zaakceptowania, bo zawsze podniecały go bardzo szczupłe kobiety. Pokłóciliśmy się, ponieważ wykrzyczałam mu, że nie akceptuje mnie taką jaka jestem, a później zamknęłam się w łazience i zalałam łzami.

Od tamtej pory między nami pojawił się chłód i więcej ciszy, udajemy, że wszystko jest w porządku tylko dla dzieci. Kilka dni temu po raz kolejny mimowolnie wbił mi szpilę, gdy pod choinkę dostałam od niego strój do fitness i opłacony karnet na siłownię. Wręczając mi prezent z uśmiechem powiedział, że bardzo chętnie będzie mi towarzyszyć na siłowni i razem wrócimy do formy. Ja jednak czuję, że nie mam w sobie ani krzty siły na dodatkowe ćwiczenia, a pod koniec dnia marzę tylko o tym, by obejrzeć chociaż jeden odcinek serialu w telewizji lub przeczytać książkę i iść spać. Zaczęłam odczuwać presję, że jeśli nie wezmę się za siebie to on zostawi mnie samą z dziećmi albo zdradzi mnie z inną kobietą. Jednak mam wrażenie, że on oczekuje, że z dnia na dzień wrócę do mojej dawnej formy, a przecież to jest ogrom pracy i wyrzeczeń!

Drogie Supermamy, co mam zrobić? Czy moje małżeństwo da się uratować? Jak mogę sprawić, by mój mąż zaakceptował mnie taką jaką jestem?

Zobacz więcej: "Mój przystojny ginekolog rozpraszał mnie podczas porodu!" - list do redakcji

Polecane wideo

Komentarze (19)
Ocena: 4.89 / 5
Opinia (Ocena: 5) 31.12.2021 23:37
Po 1 przestan marudzić i weź się za siebie nie dla męża ale dla siebie samej i dzieci. Nie bój się że stracisz męża bo jeśli tak to dla Ciebie lepiej bo nie był wart rodziny. On Się stara Cię zmotywować, niestety faceci są prości i inaczej nie umie, ale zauważ że nie mówi że odejdzie czy że Cie nie kocha tylko że wolalby jakbyś była szczupła. Ja urodziłam 3 miesiące temu i mój mąż mi powiedział że jestem gruba i wiesz co? Mam go gdzieś jak chce to niech spier£#@# bo ja go do niczego nie potrzebuje. To ja w tym związku jestem ładniejsza bo byłam modelka, lepiej wykształcona i w dodatku lepiej zarabiam więc nie pozwolę żeby mnie on ciągnął w dół. Jestem spełniona kobieta która dała życie nowej istotce którą kocham ponad siebie. Ja schudne dla siebie ale między nami już nigdy nie będzie tak jak było i to ja go będę tak traktować - sam chce będzie tak miał. Tyle w tym temacie. To TY jesteś bardziej wartościowa, to TY dałaś nowe życie, to TY pielęgnujesz i kochasz te dzieci bezwarunkowo także weź się za siebie, doprowadź do porządku a mezulka traktuj jak sam chciał i też mu powiedz wtedy że wolisz lepiej wyglądających facetów i niech coś ze sobą zrobi. Wkoncu będzie szczęśliwy. Mój się uspokoił jak mu powiedziałam że sam jest brzydki i ma brzydka twarz (akurat mój jest bardzo wysportowany) ale podziałało i mu zatkało mor£#. Smutne ale jak mówię, faceci są prości i tak należy ich traktować. Jak pozwolisz to wyrośnie jak paw a tak naprawdę w życiu pewnie mniej osiągnął niż Ty.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 31.12.2021 22:21
A po co chcesz cos robic dla niego? Przeciez on Cie nie kocha. Powiedzial Ci juz wprost, ze podniecaja go chude kobiety, wiec zwiazal sie z Toba bo bylas chuda. I tyle. Tu nie ma milosci, bo jego nie interesuje Twoja osobowosc, nie zakochal sie w Tobie, a w Twoim ciele, ktore go podniecalo. To nie jest mezczyzna, a dzieciak, ale takiego wybralas. Czeka Cie rozwod, albo udawanie ze nie widzisz, ze Cie zdradza, bo to taki typ. Albo tkwienie w zwiazku w ktorym nie zaznasz docenienie. Tego chcesz?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.12.2021 18:11
A może powinnaś zacząć ćwiczyć? Dla siebie. Jak Cię mąż zostawi to i tak musi płacić alimenty - jego starata. A potem jeszcze może żałować, że sie tak wytaszczyłaś, ale dla innego. Sprobuj. Ale tylko dla siebie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 31.12.2021 17:47
Ale zastanawiam się o co chodzi z tymi rozstępami, ja je mam i moim zdaniem wyglądają spoko, mam pamiątkę po ciążach, nie usunęłabym ich bo mają wartość sentymentalna, to tylko blizny
odpowiedz
ela (Ocena: 5) 31.12.2021 17:10
Dziewczyno weż się w garść zacznij ćwiczyć ,zadbaj o siebie ale nie dla niego tylko dla siebie . Po ciążach nie wyglądasz jak wcześniej ,a gdybyś zachorowała ja nie mówię o raku piersi bo wtedy na pewno by cię zostawił skoro po ciążach ciało nie wróciło do poprzedniego stanu i już go nie pociągasz, ale np. miałabyś białaczkę ,byłabyś łysa ,blada ,to też nie mógł by na ciebe patrzeć . Taki esteta on kocha iluzię a nie normalną kobietę .Dlatego zainwestuj w siebie bo prędzej czy pużniej znajdzie jakąś młódkę
odpowiedz
Polecane dla Ciebie