Kochasz czekoladę? W najbliższą Noc Muzeów spełnisz swoje marzenie!

Nie wy­­o­bra­­ża­­cie so­­bie ży­­cia bez cze­­ko­­la­­dy? Je­­że­­li tak, to ta­­kiej oka­­zji po pro­­stu nie mo­­że­­cie prze­­ga­­pić.
Kochasz czekoladę? W najbliższą Noc Muzeów spełnisz swoje marzenie!
fot. istock.com
15.05.2021
Katarzyna Lemanowicz

Już 15 ma­­ja, w Noc Mu­­ze­­ów, po raz ko­­le­j­ny Fa­­bry­­ka Cze­­ko­­la­­dy E.We­­del otwo­­rzy swo­­je drzwi dla zwie­­dza­­ją­­cych. Tym ra­­zem od­bę­­dzie się to w zmie­­nio­­nej fo­r­mu­­le: spa­­cer po fa­­bry­­ce bę­­dzie miał cha­­ra­k­ter wi­r­tu­­a­l­ny.

Spa­­cer on­li­­ne po Fa­­bry­­ce Cze­­ko­­la­­dy E.We­­del otwa­r­ty bę­­dzie je­­dy­­nie przez mie­­siąc, od 15 ma­­ja do 15 czer­w­ca, na stro­­nie www.we­­del.pl/wi­r­tu­­a­l­ny­­-spa­­cer. A ja­­kie atra­k­cje cze­­ka­­ją na zwie­­dza­­ją­­cych?

Noc Muzeów

fot. Materiały prasowe

Noc Muzeów: wirtualny spacer po Fabryce Czekolady E.Wedel

Dzię­ki wy­da­rze­niu bę­dzie moż­na obe­j­rzeć wnę­­trza ku­l­to­­wej Fa­­bry­­ki Cze­­ko­­la­­dy E.We­­del. Wir­tu­al­na for­ma even­tu po­zwo­li zo­ba­czyć cze­ko­la­do­we prze­strze­nie z każ­de­go miej­sca w Pol­sce!  Co wię­cej,  mar­ka E.We­­del świę­­tu­­je w tym ro­­ku swo­­je 170. uro­­dzi­­ny. Oka­­zja do zwie­­dze­­nia le­­ge­n­da­r­ne­­go bu­­dy­n­ku jest za­tem ab­so­­lu­t­nie wy­­ją­t­ko­­wa!

Fabryka czekolady E.Wedel

fot. Materiały prasowe

Wi­r­tu­­a­l­ny spa­­cer bę­­dzie po­­dzie­­lo­­ny na czte­­ry tra­­sy. Pier­w­sza z nich obe­j­mu­­je Li­­nię Ve­­nus, czy­­li mie­j­sce, gdzie po­­w­sta­­ją cze­­ko­­la­­dy E.We­­del i ba­­to­­ny Pa­­we­­łek.

Dru­­ga tra­­sa bę­­dzie nie la­­da gra­t­ką dla fa­­nów pia­­nek Pta­­sie Mle­cz­ko®: zo­­ba­­czą oni li­­nię pro­­du­k­cy­j­ną swo­­jej ulu­­bio­­nej sło­d­ko­­­ści! To wy­­ją­t­ko­­wa oka­­zja, bo od wie­­lu lat re­­ce­p­tu­­ra i pro­­ces wy­­twa­­rza­­nia nie­­zwy­­kle le­k­kich pia­­nek był pi­l­nie strze­­żo­­ną ta­­je­m­ni­­cą. W tym ro­­ku ma­r­ka E.We­­del zde­­cy­­do­­wa­­ła się zdra­­dzić zwie­­dza­­ją­­cym garść naj­cie­­ka­w­szych sma­cz­ków.

Po­­dą­­ża­­jąc trze­­cią tra­­są, pod­pa­­trzy­­my, jak wy­­glą­­da pro­­ces de­­ko­­ro­­wa­­nia ku­l­to­­we­­go To­r­ci­­ka We­­dlo­w­skie­­go, a ta­k­że wszy­st­kie eta­­py pro­­du­k­cji we­­dlo­w­skiej cze­­ko­­la­­dy.

Czwa­r­ta tra­­sa obe­j­mu­­je za­­ch­wy­­ca­­ją­­cą ko­­le­k­cję cze­­ko­­la­­do­­wych rzeźb au­­to­r­stwa Ma­­e­stro i Mi­­strzy­­ni Cze­­ko­­la­­dy – Ja­­nu­­sza i Jo­­a­n­ny Pro­­fu­­sów, a ta­k­że hi­­sto­­ry­cz­ny ga­­bi­­net le­­ge­n­da­r­ne­­go Ja­­na We­­dla – czło­­wie­­ka, któ­­ry zbu­­do­­wał le­­ge­n­da­r­ną fa­­bry­­kę na Ka­­mio­n­ku.

Fabryka E.Wedel

Torcik wedlowski

Fabryka czekolady E.Wedel

fot. Materiały prasowe

Co wa­ż­ne, pod­czas spa­­ce­­ru po­­zna­­my ró­w­nież cie­­ka­­we hi­­sto­­rie pra­­co­w­ni­­ków fi­r­my – za­­ró­w­no da­w­nych, jak i obe­c­nych. To wła­­śnie oni od de­­kad two­­rzą wy­­ją­t­ko­­wą ja­­kość we­­dlo­w­skich sło­­dy­­czy. Są pra­w­dzi­­wy­­mi le­­ge­n­da­­mi.

E.Wedel: łyk słodkiej historii

Wszy­st­ko za­­czę­­ło się od Ka­­ro­­la We­­dla, któ­­ry bu­­do­­wę cze­­ko­­la­­do­­we­­go im­pe­­rium za­­czął od nie­­wie­l­kiej cu­­kie­r­ni przy ul. Mio­­do­­wej w Wa­r­sza­­wie, dzia­­ła­­ją­­cej w po­­ło­­wie XIX wie­­ku. Oprócz roz­­ma­­i­tych sło­­dy­­czy se­r­wo­­wa­­no tam go­­rą­­cą cze­­ko­­la­­dę. Oso­­bą, któ­­ra zna­­czą­­co roz­­wi­­nę­­ła pro­­du­k­cję cze­­ko­­la­­dy, był syn Ka­­ro­­la, Emil. Prze­­niósł za­­kład na ul. Sz­pi­­ta­l­ną, gdzie do dziś ist­nie­­je sklep fi­r­mo­­wy i  naj­sta­r­sza Pi­­ja­l­nia Cze­­ko­­la­­dy E.We­­del „Sta­­ro­­świe­c­ki Skle­­p”.

Fabryka Wedla

Wa­r­to wie­­dzieć, że hi­­sto­­ria ma­r­ki E.We­­del ma też ko­bie­cy ak­cent. Po śmie­r­ci Emi­­la We­­dla w 1919 ro­­ku przez czte­­ry la­­ta przed­się­­bio­r­stwem ba­r­dzo spra­w­nie za­­rzą­­dza­­ła je­­go żo­­na, Eu­­ge­­nia We­­dlo­­wa. Sza­­cu­­nek do ko­­biet do dziś jest głę­­bo­­ko wpi­­sa­­ny w DNA fi­r­my.

Z in­i­­cja­­ty­­wy Ja­­na We­­dla, sy­­na Emi­­la i Eu­­ge­­nii, w 1926 r. po­­w­sta­­ło sły­n­ne lo­­go ma­r­ki E.We­­del au­­to­r­stwa Le­­o­ne­t­to Ca­p­pie­l­lo z chło­p­cem do­­sia­­da­­ją­­cym ze­­brę, sy­m­bo­­li­­zu­­ją­­cą eg­zo­­ty­cz­ne po­­cho­­dze­­nie zia­­ren ka­­kao. Ja­­ko re­­da­k­cja Ze­­be­r­ki ba­r­dzo je lu­­bi­­my! To wła­­śnie ono zdo­­bi szczyt sły­n­nej ka­­mie­­ni­­cy przy ul. Sz­pi­­ta­l­nej w Wa­r­sza­­wie. My ma­r­kę E.We­­del uwie­l­bia­­my nie ty­l­ko za lo­­go, ale przede wszy­st­kim za wy­­śmie­­ni­­tą cze­­ko­­la­­dę, któ­ra to­wa­rzy­szy nam pod­czas co­dzien­nych przy­jem­no­ści.

Już nie mo­­że­­my do­­cze­­kać się ma­­gi­cz­ne­­go spa­­ce­­ru po fa­­bry­­ce! Wy też?

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie