Mam niepełnosprawne dziecko – list do redakcji

Mama niepełnosprawnego dziecka podzieliła się z nami swoją historią.
Mam niepełnosprawne dziecko – list do redakcji
fot. istock.com
03.12.2020
Dominika Stanisławska

Mój syn urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Nie mówi i nie chodzi, chociaż wiem, że jest świadomy tego, co dzieje się wokół niego. Znalezienie lekarza, który naprawdę jest zainteresowany było dla nas wielkim wyzwaniem. Wiele przeszliśmy, ale teraz pełną świadomością mogę powiedzieć, na jakie cechy u specjalistów zaczęłam zwracać szczególną uwagę.
Zobacz więcej: Przestańcie usprawiedliwiać leniwych ojców – list czytelniczki

Historie z życia wzięte – list czytelniczki

Przede wszystkim zanim trafiliśmy pod opiekę naprawdę dobrych lekarzy i specjalistów minęło trochę czasu. Teraz wiem, że dobry lekarz to nie tylko ten, który ma ogromną wiedzę, ale jest też empatyczny. Wie, że niepełnosprawność nie wyklucza rozumienia i postrzegania świata przez niepełnosprawnego, że takie dziecko też czuje i myśli, chociaż nie wszystko umie wyrazić słowami, ale jednak komunikuje się ze światem. Inną ważną cechą jest to, że po rozmowie ze mną, specjalista lub lekarz zwracają się bezpośrednio do mojego dziecka. Tłumaczą mu, co się będzie działo, dlaczego to, co się dzieje jest ważne dla jego zdrowia. Mówią do mojego syna, jak do normalnego człowieka.
Mówią do mojego syna, jak do normalnego człowieka.
fot. istock.com

Dla mnie dobry specjalista to taki, który nie patrzy na niepełnosprawnego z góry oraz nie traktuje jak istotę gorszej kategorii. Którego razu mieliśmy kontakt z lekarzem, który sam miał niepełnosprawne dziecko. Komunikacja miedzy nami i współpraca były najlepszą rzeczą, jaka mnie, mojego męża i naszego syna spotkała.
Zobacz więcej: Moja córka woli ojca – list czytelniczki

Kolejna cecha, to kultura. Oboje czujemy się lepiej, gdy lekarz okazuje mojemu dziecku szacunek. Dzięki temu jesteśmy bardziej zrelaksowany podczas wizyt. Moje dziecko jest też wtedy bardziej sobą, łatwiej go diagnozować, leczyć, a także łatwiej się z nim komunikować. Ma swoich ulubionych lekarzy. Zawsze, kiedy wracamy w samo miejsce, mój syn wie, czego oczekiwać. Daje mu to poczucie stabilizacji i zrozumienia. To, na co również zawróciłam uwagę dopiero po czasie, to to, czy specjalista jest łatwo dostępny. Wcześniej tygodniami czekałam na odpowiednią osobą, ale później zrozumiałam, że jest wielu mniej znanych lekarzy i specjalistów, którzy również mają ogromną wiedzę i można bezpiecznie leczyć u nich dzieck.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie