Zdradzam męża, bo nie umie mi dać takiego seksu, jaki lubię – list czytelniczki

Jedna z naszych czytelniczek podzieliła się z nami takim wyznaniem.
Zdradzam męża, bo nie umie mi dać takiego seksu, jaki lubię – list czytelniczki
fot. istock.com
26.11.2020
Dominika Stanisławska

Regularnie zdradzam mojego męża z kochankiem, bo tylko kochanek potrafi mnie zaspokoić. Zupełnie nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Ostatnio nawet, gdy szłam z nim do hotelu widziałam mojego męża, który wracał do domu. Nawet przez chwilę nie było mi go szkoda.
Zobacz więcej: Musiałam dokonać aresztowania na randce – list czytelniczki

Historie z życia wzięte - list czytelniczki

Mojego kochanka poznałam na popularnej aplikacji randkowej. On od razu mówił, że chce relacji opartej na seksie, a ja od razu powiedziałam, że mam męża, którego kocham. Jednak nie potrafię oddać się w pełni człowiekowi, który nie jest w stanie mnie zaspokoić. Uwielbiam ostry seks, lubię być sponiewierana i wiązana. Im więcej dziwactw tym lepiej. Mój mąż nie jest w stanie mi tego dać. Twierdzi, że to „odchylenia”, a jedyne, na co mogę liczyć z jego strony to zwykły klaps. On woli być na dole, często jest bierny w łóżku, a ja muszę „odwalać całą robotę”. W końcu mnie to zmęczyło i postanowiłam znaleźć kogoś, kto mnie zaspokoi.
Zobacz więcej: Przestańcie usprawiedliwiać leniwych ojców – list czytelniczki

W końcu mnie to zmęczyło i postanowiłam znaleźć kogoś, kto mnie zaspokoi.
fot. istock.com
Od ponad roku regularnie, fizycznie zdradzam męża. Nie uważam jednak, żebym robiła coś złego – to tylko seks. Mój mąż jest cudowny, bardzo go kocham, ale dla mnie uczucie jest tak samo ważne, jak relacja w łóżku, dlatego nie byłam w stanie dłużej znieść tego, że nie potrafi być dość „męski” i woli tylko brać, niż dawać. Wiem, że gdyby dowiedział się o moim podwójnym życiu to by się ze mną rozwiódł, a tego bym nie była w stanie znieść. Może właśnie przez to, że wcale się tym nie przejmuję, to łatwiej mi utrzymać tajemnicę. Co więcej, mamy syna. Jak sobie pomyślę o tym, że może być taki jak jego ojciec, to aż mi szkoda jego przyszłej partnerki. Próbowałam zmienić ten stan rzeczy. Były wizyty w poradni małżeńskiej, u seksuologa, nawet sama szukałam informacji u specjalistów, ale na nic się to zdało. Mój mąż nie widzi problemu. Tym bardziej bawi mnie, gdy rozmawiamy o seksie, a on myśli, ze wszystko jest między nami ok. Nie jest, ale nawet nie mam ochoty mu tego tłumaczyć. Wolę, żeby żył w swoim przekonaniu, że w łóżku jest niezastąpiony.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie