Mam dziecko z obcym człowiekiem. Nie wiem, co powiedzieć rodzinie - list czytelniczki

Jedna z naszych czytelniczek opisuje nam swoją historię. To wstrząsające!
Mam dziecko z obcym człowiekiem. Nie wiem, co powiedzieć rodzinie - list czytelniczki
fot. istock.com
15.09.2020
Dominika Stanisławska

Do naszej redakcji przyszedł list, w którym Ola (imię zmienione) opisuje swoją wielką miłość. Niestety, bez happy endu.

Historia z życia wzięta, list czytelniczki

Dzień dobry,

chciałabym się z wami podzielić moją historią i ostrzec inne dziewczyny przed obcokrajowcami - szczególni tymi, z bliskiego wschodu. Makumbę poznałam w klubie. Miało to być zwykłe wyjście z koleżankami. Wiadomo, jak to w klubie - muzyka, alkohol, przystojni mężczyźni. Już przy barze spodobał mi się jeden chłopak, bardzo podobają mi się czarnoskórzy. Od razu wiedziałam, że jest obcokrajowcem. Rozmawiał z kolegami w swoim języku. Gdy tylko oni się oddalili, podeszłam do niego i spojrzałam w jego czekoladowe oczy. Od razu zaczęliśmy rozmawiać, a w klubie przetańczyliśmy całą noc, która skończyła się u niego.

Przeczytaj więcej wzruszających historii

Po tym wydarzeniu zaczęliśmy się spotykać. Wiedziałam, że jest muzułmaninem, ale jednocześnie pociągało mnie jego chrystusowe ciało - takie nieumięśnione. Wiele złych rzeczy słyszałam o ich kulturze, ale nigdy się w nią nie zagłębiałam. Po prostu sprawy polityczne i kulturowe mnie nie interesują. Po miesiącu naszych spotkań zorientowałam się, że jestem w ciąży. Nie ukrywam, bardzo się przestraszyłam. Jestem z małej miejscowości, rodzice nie byliby zadowoleni, gdyby się dowiedzieli, że spotykam się z czarnym mężczyzną. Jednak doszłam do wniosku, że i tak muszę mu to powiedzieć, i że gdy tylko się dowie, na pewno będzie tak szczęśliwy jak ja. Wyobrażałam sobie nasze wspólne wakacje w jego egzotycznym kraju, nasze typowe, polskie wesele... Gdy tylko się spotkaliśmy i mu o tym powiedziałam, on nie wyglądał na szczęśliwego.

Zapytałam "Makumbo, nie cieszysz się, że będziesz ojcem?", a on odpowiedział, że nie jest gotowy na kolejne dziecko. Jak się okazało, miał już dziecko z jakąś kobietą z Francji. Przeprosił mnie za wszystko i kazał mi wyjść ze swojego mieszkania. Kiedy wracałam do domu, byłam przerażona, nie wiedziałam, co mam robić. Mam 21 lat, dopiero zaczęłam studia, co rodzice powiedzą?

Obecnie pogodziłam się z tym, że jestem w ciąży z obcym człowiekiem. Prawdopodobnie już nigdy w życiu go nie spotkam. Jedną nocą zniszczyłam sobie życie, ale trudno. Jakoś sobie poradzę. Rodzice jeszcze o niczym wiedzą. Nie wiem, jak zareagują, bardzo obawiam się ich reakcji.

Pozdrawiam,

Ola

Polecane wideo

Komentarze (4)
Ocena: 3.5 / 5
gość (Ocena: 1) 17.09.2020 10:38
fajna ta historia, taka nie za prawdziwa XD Makumba? co dalej, murzynek Bambo? XD
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.09.2020 20:39
jak to? Wyobrażałaś sobie ślub z osobą ledwie poznaną? To nie średniowiecze, żeby ciąża oznaczała ślub. Tak to właśnie wygląda, on nic nie musi, czemu miałby być szczęśliwy? Myślisz że przespał się z Tobą z wielkiej, nieśmiertelnej miłości??
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.09.2020 00:21
Jak nie chce sie dziecka to nie sie nie pcha do lozka po kilku drinkach.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 16.09.2020 00:18
O rany 21 wiek. Jest tyle metod antykoncepcji
odpowiedz
Polecane dla Ciebie