LIST OD JEDNEJ Z MAM: Pozwólmy się dzieciom nudzić

Dziecko ma prawo do wolnego czasu! Niektórzy rodzice o tym naprawdę zapominają.
LIST OD JEDNEJ Z MAM: Pozwólmy się dzieciom nudzić
fot. istock.com
05.01.2022
Katarzyna Lemanowicz

Drogie Mamy i Redakcjo Supermam,

postanowiłam napisać tego maila, ponieważ jak się patrzy, co się naokoło dzieje, to aż szkoda się dzieci robi. Nie chodzi o to, że rodzice mają złe intencje (chociaż czasem widzę w swoim otoczeniu, że aby móc pracować po godzinach, pakują tym swoim biednym dzieciom tyle zajęć dodatkowych, że mają te maluchy dość wszystkiego).

Dlaczego dziecko powinno się nudzić?

Zależy nam na tym, żeby dziecko wychować na szczęśliwego człowieka. Wkładamy wiele starań, żeby miało ciekawe dzieciństwo, żeby w okresie rozwoju przyswoiło sobie jak najwięcej umiejętności. Język angielski to dziś podstawa. Planujemy swoje popołudnia, żeby mieć czas i uwzględniając korki przewieźć dziecko ze szkoły na dodatkowe zajęcia - im więcej tym lepiej. I tak judo, angielski i inne języki, plastyka, taniec, śpiew, gra na instrumencie muzycznym, tenis, balet, wylepianie z gliny, teatr itp. Trudno oceniać to jako coś bardzo złego... Ale...

Ale przypominam sobie swoje dzieciństwo, które nie było tak bogate w atrakcje rozwijające... Ja chodziłam wprawdzie na naukę gry na skrzypcach, ale języka angielskiego nauczyłam się na studiach, włoskiego po studiach... Mam 38 lat. Przecież życie nie jest aż takie krótkie, żeby musieć zdążyć ze wszystkim przed zdaniem matury... Ja mam nadal marzenia...

Zobacz więcej: Hanna Lis o ciąży: "to, że jestem mamą, zakrawa na cud..."

Czy Wasze dzieci też są tak zabiegane, że na nic nie mają czasu? Jeśli tak, to tak po prawdzie, to ty gonisz, żeby je odstawić na kolejne zajęcia dodatkowe. Twoja pociecha grzecznie drepcząc na każde wybrane przez ciebie warsztaty czy ma czas pomyśleć co jej w duszy gra? Czy dajesz szansę żeby w sobie odkryła to coś co jest w nim unikalne i tylko jego? Czy dajesz dziecku wystarczającą dawkę nudy, żeby sama sięgnęło po to co je interesuje?

Dziecko i zajęcia dodatkowe

fot. istock.com

Nie odwożę swoich córek na zajęcia dodatkowe, bo na takie nie chodzą. Starsza córka jest w szkole baletowej i tam się realizuje. Na razie balet jest jej pasją. W szkole spędza bardzo dużo czasu. Szkoła jest jej drugim domem. Znane hasło, ale w tym przypadku prawdziwe. Mam jej jeszcze dokładać?

Moja młodsza córka jest jeszcze na początku swojej edukacji szkolnej. Koniecznie chciałam, żeby chodziła na dodatkową plastykę. Pilnie chodziła rok. Aż powiedziała nie. I cóż, tylko trochę bolało. Jeszcze kilka prób nacisku. Zakupione „lepsze” kredki, blok. I niestety to ja musiałam się pogodzić z tym, że dziecko nie chce rysować. A talent ma, pani chwali, nagrody zdobyła. Ale jak już robi się na czas i pokaz, zamiłowanie może umknąć. Teraz woli pisać wiersze.

Jesteś mamą i masz o wiele bogatsze doświadczenia, a poza tym znasz swoją pociechę. I możesz jej wiele doradzić. I zdajesz sobie sprawę jak w dorosłym życiu ważne są różne umiejętności. Dlatego tak bardzo zależy nam, rodzicom na tym, żeby dzieci uczestniczyły w wielu różnorodnych zajęciach. Jednak należy pamiętać, że to dziecko ma się rozwijać, więc dobrze żeby miało jak największy wybór w jakich zajęciach dodatkowych chce uczestniczyć. A jak pociecha sama dokona wyboru to i zapał będzie większy do uczestnictwa w nich.

I jeszcze jedno...

Wozimy te dzieciaki na te judo, jogi, konie, angielskie, smelskie... Przepraszam, ale ciśnienie mi jednak rośnie, jak o tym myślę... W domu spędzamy z nimi 2-3 godziny na dobę (policzcie dobrze), plus weekendy (czasami całe, czasami nie), jak dobrze pójdzie to dwa tygodnie urlopu w roku. Zasuwamy jak małe samochodziki, żeby im te wszystkie atrakcje opłacić, kupić strój na judo, buty do tańca, strój do jazdy konnej, pianino... A jakby tak mniej pracować, mniej zarobić, a więcej czasu spędzić z dzieckiem?

To, co mnie przeraża, to to, że widzę (też po niektórych swoich dobrych znajomych), że oni nie umieją spędzać czasu ze swoimi dziećmi. Są zmęczeni po weekendzie. Uciekają do pracy. Po pracy mama na jogę - dzieci na angielski.

Sorry, nie wydaje mi się to wszystko do końca normalne... A wam?

Pozdrawiam ciepło

Olga

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie