Najgorsze, co możesz powiedzieć kobiecie starającej się o dziecko.

Szczyt bezczelności, który może doprowadzić do łez.
Najgorsze, co możesz powiedzieć kobiecie starającej się o dziecko.
fot. unsplash.com
05.12.2018
Katarzyna Lemanowicz

Kiedy osiągasz pewien wiek, a tym bardziej, gdy jesteście młodym małżeństwem - presja jest widoczna i wyczuwalna. Prędzej czy później zaczną pojawiać się pytania i sugestie dotyczące waszych planów o powiększeniu rodziny. Czy chcecie mieć dzieci, dlaczego zwlekacie, o ilu pociechach marzycie, czy dacie sobie radę i można tak jeszcze długo wymieniać.

Dla świętego spokoju odpowiadacie, że staracie się o dzidziusia, ale to wcale nie kończy dyskusji. Zwłaszcza, jeśli przez kolejne miesiące test ciążowy wcale nie pokazuje dwóch kresek. Bliscy i dalsi znajomi potrafią być wyjątkowo wścibscy. Kobiety w różnym wieku zdradziły, jakie słowa sprawiały im wtedy największą przykrość. Warto je zapamiętać, aby nigdy nie wypowiedzieć ich głośno.

Najgorsze, co możesz powiedzieć kobiecie starającej się o dziecko.

#1 Przestań się starać, po prostu wyluzuj

To prawda, że stres nie sprzyja poczęciu, ale tego typu rady wywołują jeszcze większą irytację. Im więcej osób o tym mówi, tym trudniej o święty spokój.

#2 Jesteś już w ciąży?

Dopytywanie za każdym razem, kiedy się spotkacie, to naprawdę nie jest dobry pomysł. I niektórym naprawdę trzeba o tym przypominać.

#3 Czy po zbliżeniu od razu wstajesz z łóżka?

Musisz jeszcze kilka minut poleżeć z nogami do góry, bo inaczej plemnik nie trafi do celu - tego typu rady wciąż cieszą się ogromną popularnością.

#4 Przynajmniej wiesz, że możesz zajść w ciążę

Usłyszane chwilę po poronieniu, to najgorsze, co można sobie wyobrazić. To nic, że dziecko zmarło - jesteś płodna, więc możesz spróbować jeszcze raz.

#5 Sprawdź, czy nie masz choroby wenerycznej

Będąc w stałym związku i kochając się bez zabezpieczenia tego typu dolegliwości na pewno już dawno by się ujawniły. Poza tym, to zwyczajne wścibstwo i bezczelność.

Czego nie mówić kobiecie starającej się o dziecko?

fot. istock.com

#6 My nawet nie musieliśmy się starać

Chwalisz się czy żalisz? Opowiadanie o swojej wpadce nie poprawi humoru parze, która robi wszystko, by zostać rodzicami. Wciąż bez skutku.

#7 Myśleliście o tym, żeby się poddać?

Po takim tekście na pewno. Osoby starające się o dziecko potrzebują spokoju, prywatności i ewentualnie wsparcia, a nie pisania czarnych scenariuszy.

#8 To część boskiego planu

Nie macie jeszcze dzieci, bo Bóg tak chciał. Kiedy zechce, to wam da. A jak nie - to trudno. On wie lepiej.

#9 Ciesz się, że nie masz dzieci

Są takie głośne, problematyczne i drogie w utrzymaniu… Litości, to żadne pocieszenie dla kobiety, która odczuwa silny instynkt macierzyński, ale nie może go zrealizować.

#10 Jeśli będziecie się kochać, to na pewno się wydarzy

W sensie mentalnym, a nie tylko fizycznym. To sugerowanie, że do poczęcia potrzebne jest bardzo głębokie uczucie. Dowodem na to są wpadki w klubowych toaletach.

#11 Ja narzekam na zbyt dużą płodność

Aż chciałoby się znowu zapytać - chwalisz się czy żalisz? To, że jesteś w stanie zajść w ciążę od samego pocałunku jest wyłącznie twoją sprawą.

#12 Rozważaliście adopcję?

Nawet jeśli - to na pewno nie jest dobry moment na tego typu rozmowę. I prawdopodobnie nigdy nie będzie, dopóki para sama go nie podejmie.

#13 Możecie wziąć moje

Wyjątkowo zabawne. Tak bardzo, że może wywołać u starającej się o dziecko kobiety histerię.

#14 Pewnie nie chcecie mieć dzieci

Tak, tylko udajemy, że się staramy, a tak naprawdę gardzimy bachorami. Wyjątkowo podłe podejrzenie, zwłaszcza gdy takie słowa nigdy nie padły z ich ust.

#15 Zawsze możecie spróbować in vitro

Albo naprotechnologii. Dziwnym jednak trafem większość par wolałoby począć dziecko w naturalny sposób. Bo tak jest prościej.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie