Co zrobić, gdy dziecko "was przyłapie"?

Tylko wy dwoje, namiętna noc i… maluch stojący w drzwiach sypialni z pytającą miną…
Co zrobić, gdy dziecko "was przyłapie"?
fot. istock.com
20.05.2009
Katarzyna Lemanowicz

Jak wynika z badań, życie seksualne młodych rodziców zmienia się po narodzinach dziecka, ale nie znaczy to, że rzadziej pozwalają sobie na miłosne igraszki. Aż 63% europejskich rodziców przyznaje, że kocha się minimum raz w tygodniu, a satysfakcja ze współżycia wzrosła po przyjściu na świat dzieci. Co więcej, nie czują oni miłosnej rutyny, ponieważ są zmuszeni szukać nowych miejsc i okoliczności pozwalających na spędzenie przyjemnych chwil tylko we dwoje.

Niestety, nawet najdziwniejsza kryjówka nie zapewni maksimum prywatności i pewności, że ciekawski maluszek nie przyłapie mamusi oraz tatusia na gorącym uczynku…

Jak zareagować, gdy nasza pociecha stanie się świadkiem namiętnej, miłosnej sceny?

Na początek warto zrozumieć, jak seks może wyglądać z perspektywy kilkulatka. Większość dzieci może pomyśleć, że rodzice wyrządzają sobie jakąś krzywdę, co może je zaniepokoić, przestraszyć, nawet doprowadzić do płaczu. W obliczu takich uczuć najgorsze, co mogą zrobić speszeni niewygodną sytuacją rodzice, to krzyknąć na dziecko, żeby „natychmiast wyszło z pokoju i na drugi raz pukało”. Tego typu reakcje utrwalą tylko pierwsze skojarzenia malca, że robicie coś złego, a nawet zaważą na jego przyszłym życiu seksualnym. Zamiast nerwowych ruchów, warto więc postawić na spokój i na przykład, jeśli wasza „wpadka” miała miejsce w nocy, możecie przywitać malucha i zapytać, dlaczego nie śpi. Narzućcie też na siebie ubrania (ale niegwałtownie), dbając, aby wszystko wypadło jak najbardziej naturalnie. Teraz czeka was rzecz najtrudniejsza – rozmowa z dzieckiem i wytłumaczenie mu, co się wydarzyło…

Najlepiej ubiec pytania malca i wyjaśnić, że mamusia i tatuś lubią się przytulać, bo bardzo się kochają i sprawia im to przyjemność. Można również wspomnieć, że dzięki takiemu „przytulaniu” powstają dzieci i również ono w ten sposób pojawiło się na świecie.

Jak odpowiadać na krępujące pytania?

Malec może jednak zareagować na sytuację całą masą trudnych pytań, na przykład, dlaczego robiliście to na golasa albo czy was to nie boli. Niektóre kilkulatki mogą wprost powiedzieć wam, że wyglądało to raczej jakbyście się bili albo… ćwiczyli. Waszą rolą jest rozwianie wszystkich wątpliwości malucha oraz wytłumaczenie, że nic złego się nie działo, a wasze przytulanki są jedynie dowodem waszej ogromnej miłości. Zaznaczcie jednak, że w taki sposób uczucia okazują sobie tylko dorośli. W ten sposób powinniście uspokoić zaniepokojonego i zdezorientowanego nową sytuacją smyka oraz zasygnalizować mu, że to, co widział, przystoi tylko kobiecie i mężczyźnie, nie dzieciom.

Należy jednak pamiętać, aby w szczerej rozmowie z pociechą brało udział obydwoje rodziców – tatuś uciekający do drugiego pokoju albo zawstydzona mamusia ukrywająca się w łazience z pewnością nie zaspokoją ciekawości dziecka i nie dadzą mu pewności, że rzeczy, które wydarzyły się w sypialni, nie są dla was krzywdzące czy bolesne.

Dwie żelazne zasady rodzicielskiego bezpieczeństwa:

#1 Postarajcie się, aby przyłapywanie was na gorącym, uczynku nie stało się dla dziecka codziennością. Jeśli dzielicie z nim sypialnię, małżeńskie łoże zamieńcie na łazienkę albo kuchenny stół i zadbajcie o minimum jeden wieczór tygodniowo spędzony tylko we dwoje. W tym celu możecie zatrudnić babcię, nianię albo młodszą kuzynkę, która zabierze brzdąca do kina albo wesołego miasteczka.

#2 Jeśli malec ma osobny pokój, zamontujecie w jego drzwiach dzwoneczek, który będzie was alarmował, gdy dziecko wymknie się ze swojego królestwa. Dobrym rozwiązaniem jest również zamontowanie klucza w waszej sypialni oraz wytłumaczenie dziecku, że za każdym razem, gdy wchodzimy do nie swojego pokoju, powinniśmy pukać. Aby łatwiej się tego nauczyło, możemy mu pokazać, że szanujemy również jego prywatność i zawsze pukajmy, wchodząc do dziecinnego pokoju.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie