Jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach?

Trudne tematy wcale nie oznaczają, że nie warto ich podejmować. Sprawdź, jak przeprowadzić Dziecko przez świat finansów!
Jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach?
fot. istock.com
12.05.2020
Katarzyna Lemanowicz
Tematów tabu w polskich domach nie brakuje. Jest wśród nich m.in. seks, używki, nieprawidłowe relacje w związku czy w rodzinie oraz pieniądze. A te ostatnie przecież są normalną sprawą w życiu dorosłym. Czy warto rozmawiać z dziećmi o pieniądzach i kiedy w ogóle zacząć?

Świadomość wartości pieniądza - jak rozmawiać z dzieckiem?

Są tematy o których wolimy nie rozmawiać z dzieckiem, bo wydaje nam się jeszcze „nie gotowe”, często też słyszymy „jej/jego ten temat jeszcze nie dotyczy” albo „przyjdzie na to czas”. I zapewne wychodzimy ze słusznego punktu widzenia, jednak temat pieniędzy nie jest niczym gorszącym - młody Człowiek musi mieć świadomość wartości pieniądza, kosztów życia czy ciężkiej pracy, jaką trzeba wykonać, by wejść w ich posiadanie.

Kiedy dziecko jest gotowe na rozmowę o pieniądzach?

Z badań na Uniwersytecie Warszawskim wynika, że 3-4 latki nie wiedzą jeszcze zupełnie czym jest pieniądz. W okolicach 5-6 roku życia, Dziecko zaczyna zauważać, że rodzice kupując zabawkę, muszą dać za nią coś od siebie. W ich głowie jednak przeważnie istnieje przekonanie, że „jeden pieniądz to jedna zabawka”. Myślą też, że im większy rozmiar banknotu, tym większa jest jego wartość. Dopiero w szkole podstawowej zaczyna kształtować się świadomość wydawanych pieniędzy, głównie za pomocą sklepików szkolnych czy zbiórek, jednak rzadko które z nich zastanawia się, skąd one się biorą. Jasne, rodzic chodzi do pracy ale dlaczego Mama koleżanki z ławki może jej kupić markowe ciuchy a moja nie?
Jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach?
fot. istock.com
To już sygnał na to, że Dziecko już od pewnego czasu jest gotowe na rozmowę o finansach, choćby na podstawie domowych wydatków i przychodów. Wtedy też może pojawić się kwestia pierwszych kieszonkowych. Specjaliści podpowiadają jednak aby zaczynać od tzw. „tygodniówek” i sukcesywnie rozciągać je do rozmiaru co miesięcznego kieszonkowego - to pozwoli Dziecku zrozumieć i zauważyć związki przyczynowo-skutkowe, które pozwolą na kształtowanie odruchu powstrzymywania się od niepotrzebnych wydatków. 
A co z pieniędzmi od Dziadków i ukochanej Cioci? Warto z dzieckiem porozmawiać w takiej sytuacji o założeniu konta dla Najmłodszych - często Banki proponują bardzo korzystną ofertę dla Dzieci, wspomagając przy tym naukę o finansach. Spróbujmy zatem pokazać długofalowe skutki takiego rozwiązania, rozpisując np. na kartce, co pozwoli na lepszą wizualizację, na jakie rzeczy będzie mogło sobie pozwolić za jakiś czas, przy odrobinie konsekwencji. I jakie marzenia będą w zasięgu ręki, jeśli podejmie przy okazji dorywczą pracę w postaci roznoszenia ulotek, wyprowadzonego psa Babci czy skoszonego trawnika u Sąsiada.

Kontrola wydatków

Czy powinniśmy monitorować wydatki młodego Człowieka? Nie ma nic złego w rozmowie na temat tego, jak Dziecko na starcie dysponuje otrzymanymi środkami. Warto jednak dbać o odpowiednią atmosferę podczas takiej rozmowy i nie przekraczania granic tj. nie narzucania odpowiednich rozwiązań - to lekcja samodzielności, a nie wykonywania poleceń.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie