Do czego może doprowadzić pozwalanie dziecku na wszystko? Czyli wszystko o bezstresowym wychowaniu...

Dlaczego lepiej tego unikać?
Do czego może doprowadzić pozwalanie dziecku na wszystko? Czyli wszystko o bezstresowym wychowaniu...
fot. istock.com
03.04.2021
Katarzyna Lemanowicz

Z artykułu dowiesz się:

  • jak mądrze wychowywać dziecko;
  • dlaczego bezstresowe wychowanie dziecka nie jest dobre;
  • jakie są konsekwencje bezstresowego wychowania dziecka.

"Ta dzisiejsza młodzież!" - te słowa można często usłyszeć z ust kolejnych pokoleń starszych o kolejnych pokoleniach młodszych. Jedni wypowiadają je z oburzeniem, inni – z pobłażliwością. Mimo że to "gadanie staruszków" trwa od setek lat, w dzisiejszych czasach coś uległo zmianie. Zmiana ta tkwi w sposobie wychowywania dzieci. Wiadomo, że koniecznością jest odejście od tradycyjnej "kindersztuby", kar cielesnych i wszelakiego upokarzania dzieci. Niektórzy rodzice jednak to odejście potraktowali trochę zbyt radykalnie i postanowili przestać zabraniać swoim dzieciom czegokolwiek. Tak powstało tzw. bezstresowe wychowanie, o którym tyle się teraz mówi.

Bezstresowe wychowanie dziecka - jakie ma konsekwencje?

Ile z was widziało kilkuletnie dziecko rzucające się na podłogę w sklepie? Zrozpaczony maluch wrzeszczy wniebogłosy domagając się kupienia wybranej przez siebie rzeczy. Powiem wam, że nie ma w tym nic złego! Jak to? A tak, że skoro wrzeszczy, to znaczy, że ktoś mu zabronił tę rzecz wziąć. Szkrab wychowywany bezstresowo nawet nie zdąży się zdenerwować (stąd nazwa "bezstresowe"), bo otrzymuje każdą rzecz, którą tylko pokaże paluszkiem. O ile opiekun tego wrzeszczącego nie ulegnie w końcu, kupując upragnioną rzecz, to właśnie ten malec będzie wygrany. Dlaczego? Dlatego, że od początku uczy się, że nie wszystko mu się należy i będzie żył w przeświadczeniu, że są pewne granice, że nie wszystko mu wolno.

Zobacz więcej: Jak nie być toksycznym rodzicem?

Posuńmy się o krok dalej: dziecko, którego wszystkie życzenia od zawsze były spełniane, staje się nastolatkiem. Młody człowiek nie ma ochoty żyć zgodnie z zasadami, chce robić na przekór. Co w takim razie zrobi dziecko, któremu żadnych granic nigdy nie wyznaczono? Niewykluczone, że zacznie popadać w konflikty z prawem. Zakazany owoc kusi, a np. wagary nie będą kuszące dla kogoś, komu mamusia pisze usprawiedliwienia w dowolnie wybranym dniu. Trzeba sięgnąć po coś mocniejszego. Narkotyki? Kradzież? Bo skoro wszystko mu się należy, to dlaczego nie droga kurtka, na którą rodziców akurat nie stać? Jak nie dają, to trzeba sobie wziąć samemu. Trochę to uproszczone, ale wśród małoletnich przestępców coraz więcej pojawia się dzieci zamożnych, wykształconych rodziców.

wychowanie bezstresowe
fot. istock.com

Zabawki zamiast zabawy

Zdarza się, że rodzice pozwalają dziecku na wszystko, chcąc mu zrekompensować swoją częstą nieobecność. Bo "Nas cały dzień nie ma, to niech choć sobie na tej konsoli pogra". Niestety, nie zdają sobie sprawy, że nie da się dziecka wychować, nie pokazując mu, że są pewne granice, których nie wolno przekroczyć. Chcą być dla swojego dziecka kumplami, zapominając, że ono nie potrzebuje kumpli (bo ma ich w szkole), tylko rodziców, którzy wskażą mu w życiu właściwą drogę. Taki młody człowiek czuje się zagubiony, bo nikt nie nauczył go odróżniać dobra od zła. Zdarza się, że swoim złym postępowaniem chce zwrócić na siebie uwagę rodziców. To takie jakby wołanie o pomoc, o pomoc w znalezieniu tej dobrej drogi. 

Na większą skalę

Co by się stało, gdyby całe pokolenie zostało wychowane bez żadnych zakazów? Oznaczałoby to początek końca naszego świata! Pokolenie zapatrzonych w czubek własnego nosa tyranów skupiłoby się za ustawicznym toczeniu walk o władzę i zmiataniu z powierzchni ziemi każdego, kto ośmieli się im przeciwstawić. Może przesadzam, ale gdyby świat został wypełniony ludźmi całkowicie pozbawionymi empatii i przekonanymi o własnej wyższości, na pewno nie skończyłoby się to dobrze.

A zaczęło się od małego krzykacza na sklepowej podłodze. Może lepiej nie kupować mu tych klocków czy piłki, a zamiast tego spokojnie wyjaśnić, dlaczego nie może dostać upragnionej rzeczy, po czym pójść razem do parku i pobawić się w berka? Rodzicu, za taką decyzję świat będzie ci wdzięczny.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie