Dlaczego powinnaś umieć przeprosić swoje dziecko? Oto 5 najważniejszych powodów!

Nawet najlepsi rodzice czasami muszą powiedzieć swoim dzieciom „przepraszam”.
Dlaczego powinnaś umieć przeprosić swoje dziecko? Oto 5 najważniejszych powodów!
fot. istock.com
11.08.2021
Katarzyna Lemanowicz

Każdej mamie zdarza się popełnić błąd. Niektórym mamom zdarza się to częściej, innym trochę rzadziej. Żaden rodzic nie jest idealny i to, że popełniasz błędy, wcale nie czyni cię złą matką. Sztuką jest jednak umieć przyznać się do błędu przed osobą, która nie jest ponad tobą, a skłonna jest uprzykrzyć ci życie przez twoją pomyłkę. Sztuką jest przyznać się do błędu przed własnym dzieckiem – tą małą istotą, która jest zależna od ciebie. W istocie, przepraszanie czyni każdego rodzica lepszym. Oto, dlaczego!

Dlaczego warto umieć przepraszać?

Istnieje maksyma, która jest cenna i bardzo skuteczna: Pielęgnuj bardziej, kontroluj mniej. Skoncentruj się na wzmacnianiu więzi z dzieckiem, zamiast ustanawiać prawa i nakazy. Dobre zachowanie samo przyjdzie. Mając dziecko, a jeszcze bardziej kilkoro, może się zdarzyć, że nie zapanujesz nad sobą. Słysząc kolejną kłótnię oto, kto zje ostatnie ciastko, albo kto lepiej posprzątał swój pokój, puszczą ci nerwy i zaczniesz krzyczeć na swoje pociechy. Może się nawet zdarzyć, że powiesz im bardzo niemiłe słowa, których już po sekundzie będziesz żałować. Co powinnaś zrobić w takiej sytuacji? Weź kilka głębokich oddechów, opanuj emocje i po prostu przeproś. Oczywiście najlepiej by było, gdyby nie zdarzało ci się tracić panowania nas sobą. Ale jeśli już to się wydarzy, szczere przeprosiny udowodnią twoim dzieciom, że dbasz o ich uczucia. Tobie za to przypomną, że pielęgnowanie więzi, które Was łączą, jest ważniejsze niż twoja duma.

Zobacz więcej: Niezdarny maluch - jak mu pomóc?

Przepraszanie to uczenie dobrego zachowania

Każda mama chciałaby być przykładem samokontroli niczym Buddha przez cały czas, ale tak się niestety nie dzieje. Jednakże przepraszając swoje dzieci, gdy przydarzy ci się stracić zimną krew i kontrolę nad sobą, modelujesz u swoich pociech pewne umiejętności życiowe, które mają znacznie wyższą wartość. Przyznanie się do błędu może być trudne, ale właśnie trzeba to zrobić. Będąc w stanie powiedzieć „przepraszam”, pokazujemy siłę swojego charakteru, a nie słabość.

Przepraszanie

fot. istock.com

Przepraszanie to wcale nie oznaka kapitulacji władzy rodzicielskiej

Nikt nie mówi, by przemawiać do dziecka przepraszającym tonem. Są mamy, które nawet kiedy wydają polecenia swojemu maluchowi, mówią to cienkim i słodkim głosem i to jest jak najbardziej w porządku. Jeśli jednak nie należysz do mam tego typu i komunikaty swojemu dziecku wydajesz zdecydowanym i pewnym siebie tonem głosu, nie musisz tego zmieniać. Wszystko, czego potrzebujesz, to nauczyć się przepraszać, kiedy jest to faktycznie uzasadnione. Twoje dziecko dalej będzie wiedziało, kto tu rządzi.

Przepraszanie to wzajemny szacunek

Każda mama chce, by jej dziecko było uczynne i taktowne, ale domaganie się szacunku bez okazywania go w zamian to bardzo zła lekcja dla dziecka. Oferowanie dziecku przeprosin, kiedy faktycznie na nie zasłużyło jest oznaką szacunku dla potomka. Taki szacunek zawsze wraca jak bumerang. Dzieci są bardzo wyrozumiałe, zwłaszcza jeśli wyciągamy rękę i spotykamy się z nimi w połowie drogi do zgody, uznając swoje błędy i przepraszając za nie. Dodając do tego fundament wzajemnej miłości i szacunku, dzieci będą bardziej skłonne powiedzieć „przepraszam”, kiedy rzeczywiście nabroiły.

Przepraszanie to lepsze samopoczucie

Bycie mamą jest znacznie trudniejsze niż wielu może przypuszczać. Żaden rodzic nigdy nie zakłada, że popełni tyle błędów w swojej rodzicielskiej karierze. Grunt, to nie zadręczać się w poczuciu porażki, wstydu i zwątpienia. Przepraszanie zmusza do skupienia uwagi na dzieciach, a nie na samej sobie. W rezultacie wszyscy czują się dzięki temu lepiej.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie