Wychowanie bezstresowe i wychowanie bez przemocy – to dwa odmienne pojęcia!

Istnieją takie granice, których żaden rodzic przekraczać nie powinien.
Wychowanie bezstresowe i wychowanie bez przemocy – to dwa odmienne pojęcia!
fot. istock.com
09.09.2021
Katarzyna Lemanowicz

Każdy zgodzi się z tym, że wychowanie dziecka bywa trudne. Wychowywanie więcej niż jednej pociechy tym bardziej. Każdy ma prawo do gorszych dni, słabszych momentów, frustracji czy bezsilności – nawet my, kochające mamy. I chociaż czasami otaczający nas ludzie starają się wpłynąć na nasz sposób wychowywania, warto trzymać się swoich własnych, razem z współrodzicem ustalonych zasad i jasno wytyczonych granic, których za nic świecie nie przekraczamy. Bo istnieją właśnie takie granice, których żaden rodzic przekraczać nie powinien. Jakie?

Wychowanie dziecka - jak to robić dobrze?

Oczywiście nie stosujemy przemocy. Ani fizycznej ani psychicznej. Przypominamy: klaps to też przemoc! W tym momencie zwykle odzywają się głosy, że bez klapsa czasami się nie da. Padają też argumenty, że kiedyś klapsy były na porządku dziennym i dzieci wyrastały na lepiej wychowane niż obecnie. Ale czy to na pewno uzależnione jest od klapsów lub ich braku? Nie mylmy wychowania bezstresowego z wychowaniem bez przemocy!

O wychowaniu bezstresowym mówi się już od iluś lat, wcześniej to pojęcie nie należało do szczególnie powszechnych. Polega ono na odsuwaniu dziecka od sytuacji, które mogą powodować stres. Częściej jednak słyszy się o wadach tego sposobu wychowania, których jest zdecydowanie więcej niż zalet.

Zobacz więcej: Mamy niegrzecznych przedszkolaków - jesteś jedną z nich? Przeczytaj artykuł!

Rodzice stają się kimś, kogo można ignorować lub poniżać, dziecko jest nauczone tego, że i tak nie zostaną wyciągnięte wobec niego żadne konsekwencje. Ponadto dzieci rosną, nie znając podstawowych reguł życia, nie rozumieją pojęcia posłuszeństwa. Dzieci, które od samego początku skupiają się wyłącznie na swoich potrzebach, wyrastają na ludzi egocentrycznych, nie liczących się z innymi. Nie potrafią na cokolwiek cierpliwie pracować czy czekać – wszystko przecież im się po prostu należy w ich mniemaniu. W końcu dochodzą do wniosku, że świat jest zły, bo nie daje sobą manipulować tak, jak można było manipulować rodzicami. Takie właśnie skutki bezstresowego wychowania wystraczająco zniechęcają do tej metody.

Wychowanie bezstresowe - jakie są skutki?

Wychowanie bez przemocy z kolei nijak ma się do wychowania bezstresowego, mimo że oba sposoby są notorycznie mylone. Czym różnią się od siebie te dwie metody wychowawcze?

Wychowanie dziecka

fot. istock.com

Wychowywanie bez użycia kar cielesnych nie oznacza pozwalania dziecku dosłownie na wszystko i przymykania oka na wszelkie występki. Dziecku można, a nawet trzeba wytyczyć granice, ale bez użycia klapsów - kara nie musi być od razu cielesna. Kara cielesna na pierwszy rzut oka może i wydaje się skuteczna, bo dziecko zaprzestaje niepożądanego zachowania, na dłuższą metę jest tak naprawdę jednak mało przydatna. Pociąga za sobą wiele negatywnych skutków, widocznych nie tylko w siniakach czy zranieniach, ale przede wszystkim na jego psychice. Kary fizyczne wywołują u dzieci różne złe emocje, z którymi trudno im sobie radzić. Ostatecznie, dzieci przestają się zachowywać w niewłaściwy sposób z powodu lęku, a nie zrozumienia, że nie wolno czegoś robić.

Jak więc wychowywać bez używania chociażby namiastki przemocy i osiągnąć zamierzony efekt?

Przede wszystkim warto zapamiętać ważną zasadę: konsekwencje wychowują, kary ranią. Konsekwencje to naturalny skutek określonych zachowań, prawda? Mogą być i pozytywne, i negatywne. Naszym zadaniem jest nauczyć dziecko, aby unikało tych działań, które sprowadzą na nie skutki te negatywne. Jako rodzice powinniśmy ustalić więc jasne zasady zachowania i konsekwentnie się ich trzymać. Udowodniono, że dzieci najszybciej uczą się odpowiedzialności za własne zachowanie, odczuwając konsekwencje swoich działań. Przykład? “Jeśli wydasz całe kieszonkowe już w poniedziałek, do końca tygodnia nie będziesz już miał.”. To o wiele jaśniejszy, rozsądniejszy sposób niż “Jesteś taki głupi, że wydałeś wszystkie pieniądze!” albo podobne, nacechowane agresją stwierdzenia.

Zobacz więcej: List od jednej z Mam: Moje życie legło w gruzach

Warto też skłaniać dziecko do samodzielnych wniosków i decyzji, dzięki którym łatwiej mu będzie dostrzegać związki przyczynowo-skutkowe, np. “Nie będziesz mógł obejrzeć bajek na DVD, jeśli nie posprzątasz w swoim pokoju.”. I konsekwentnie na obejrzenie bajki nie pozwolić, choćby dziecko dostawało spazmów. Następnym razem... prawdopodobnie nie będzie następnego razu, bo dziecko po prostu posprząta swój pokój. W wychowaniu, podobnie jak we wszystkich innych sferach naszego życia, potrzebna jest przede wszystkim równowaga. Warto jednak przy tym pamiętać, że wychowanie bezstresowe ma wiele wad i negatywnych skutków. Z kolei wychowanie bez przemocy niesie jedynie pozytywne konsekwencje. Nasze dzieci to nasz skarb, powinniśmy chronić je przed wszelką krzywdą, a nie sami ją wyrządzać – mniej lub bardziej świadomie. Bądźmy cierpliwi i konsekwentni, a wszystko nam się uda osiągnąć bez krzyku i klapsów.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie