Zostawianie dziecka samego bez opieki - kiedy jest najlepszy moment?

2 minuty, 5 minut, czasem dłużej. Niezależnie od tego, ile dziecko ma lat, czy nawet miesięcy, czasem zostaje samo w domu, bo zwyczajnie trzeba wyjść po ziemniaki do najbliższego sklepu lub wyjść z psem.
Zostawianie dziecka samego bez opieki - kiedy jest najlepszy moment?
fot. istock.com
16.09.2021
Katarzyna Lemanowicz

Wiele historii kończy się strachem i drżeniem. Nie tylko dziecku może się coś stać, także rodzicowi.

„Dzieci, chodźcie na bajeczkę…

…bo mama musi na chwilę wyjść do sklepu, idę po chleb i za chwilę wracam, bądźcie grzeczne.” Wiele mam, gdy musi zejść do piwnicy po ogórki lub skoczyć do osiedlowego, zostawia dzieci same w domu i włącza im bajeczkę.

Kiedy zostawić dziecko same w domu?

Maluchy mają zajęcie i żadna głupota nie przyjdzie im do głowy. Mamy chcą uniknąć zabierania dzieci po listy na klatkę schodową, po jakieś przetwory do piwnicy, po coś na strych, kiedy jest zimno i trzeba je dodatkowo ubrać, wychodzi więcej „zachodu” przy szykowaniu niż to warte, poza tym jest też ryzyko, że dziecko nie zaakceptuje szybkiego powrotu do domu, będzie domagało się spaceru, kiedy dla nas jest na to najmniej odpowiednia pora. Znamy to, wiemy, jak jest. I praktykujemy, bo w mieszkamy sami i musimy sobie radzić. Niektóre mamy wychodzą znacznie poza granice budynku mieszkalnego, idą do sklepu a nawet do przedszkola lub szkoły po starsze dziecko. Trudne do wyobrażenia? Ale prawdziwe, rodzice rozmawiają na ten temat na jednym z forów internetowych.

Zobacz więcej: Jak wychować nierozpieszczone, wdzięczne dziecko?

Pewna mama pisze na forum: „Ja też zostawiam. I to nawet codziennie. Mam ośmiolatka i sześciolatkę. A wygląda to tak: rano muszę zawieźć córkę do przedszkola, starszy syn idzie do szkoły koło południa, więc nie ma sensu, aby wstawał wcześnie i jechał ze mną do przedszkola. Nie ma mnie 30-50 minut, bo po drodze robię zakupy. Po południu odbieram małą i jadę do domu. Kiedy zbliża się pora wyjścia ze szkoły (jeśli pada lub jest brzydko), zostawiam małą i jadę do szkoły. Nie ma mnie 15-20 minut. Zdarza się, że któreś z dzieci zostaje samo nawet godzinkę. Nie boję się, że coś głupiego wymyślą, bo w czasie mojej nieobecności oglądają bajki. Jest tylko jedno ale... Nie zostawiam dzieci razem - zostaje albo jedno, albo drugie, bo dwójka mogłaby coś niemądrego zrobić. Zdarza się, że walczą o zabawkę, jest kłótnia, płacz.... Wolę nie ryzykować.”. Ta mama pisze o kilkuletnich dzieciach, które potrafią przez jakiś czas skupić się na oglądanej bajce, wiedzą o nieobecności mamy, rozumieją sytuację i zdają sobie sprawę z tego, że ona wróci.

Gdy to rodzicom może się coś stać…

Na wspomnianym forum internetowym rodzice szczerze mówią o zostawianiu dziecka w domu. Sytuacje potrafią być zaskakujące, zwłaszcza, jeśli ma się w domu dwulatka. To taki wiek, kiedy maluch niby jest już duży, ale ciągłe jeszcze mały. Nie każdy dwulatek potrafi skupić się na oglądaniu bajki, a już na pewno nie każdy zostanie posłusznie w domu i pozwoli mamie lub tacie wyjść. Nawet do blokowego zsypu na śmieci. Takie wyjście trwa co najwyżej 20 sekund. Zrobił tak pewien tata, powiedział dwuletniej córce gdzie i po co wychodzi, mała oczywiście nie miała nic przeciwko. Kiedy tata wrócił, córeczka zamknęła mu drzwi, klucza oczywiście nie miał. Próby wytłumaczenia jak otwiera się drzwi nic nie pomagały, drzwi nadal zamknięte, a dziecko wpada w histerię. Co robi nasz bohater? Wchodzi do domu przez balkon, między jego balkonem a balkonem sąsiada jest bardzo blisko, to nic, że to któreś tam piętro. Udało się!

Dziecko same w domu

fot. istock.com

Inna mama pisze, że kiedyś zostawiła śpiącego niemowlaka i poszła tylko do sklepu na dół. Była zima, śpieszyła się do domu i pośliznęła się tuż przed klatką schodową swojego bloku, o włos od betonowego kantu, to ją skutecznie wyleczyło z zostawiania śpiącego malucha w domu. Jeszcze inna mama przyznaje, że wyszła tylko do skrzynki na listy. Wracając, utknęła w windzie między piętrami. Nikt nie słyszał jej wołania o pomoc, miała już czarne myśli, co w tym czasie robi dziecko, a uwięzienie w tej windzie dla niej trwało wieki. Kiedy w końcu dotarła do domu, synek jeszcze spał. Najadła się tylko strachu, ale takiego stresu nie życzy nikomu. Rodzice często zapominają o tym, że coś złego może przydarzyć się nie dziecku zostawionemu w domu, ale właśnie im, rodzicom. I co wtedy?

Zobacz więcej: Na wsi, czy w mieście - gdzie lepiej wychowywać dzieci?

Trudno powiedzieć, czy jest jakiś dobry wiek, od którego można zostawić dziecko w domu. Wiele zależy od dojrzałości naszej pociechy, wiele od odwagi rodziców. Niemowlaki najczęściej na chwilę zostają same w domu, kiedy śpią, bywa, że choć przez cały tydzień będą spać po 2 godziny w ciągu dnia, w tym jednym momencie, kiedy zostaną same w domu, obudzą się. Starsze dzieci zostają same, kiedy oglądają bajkę. Wszyscy wiemy, że nie powinno zostawiać się malucha w domu bez żadnej opieki. Włączona bajka w telewizorze czy elektroniczna niania z kamerą, to nie są gwarancje bezpieczeństwa, ani dla dzieci, ani dla nas rodziców.

A jak jest u was, zostawiacie swoje dzieci na chwilę same?

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie