Rewolucja w stypendiach. Zmiana przepisów dotknie wszystkich studentów
Senat przyjął w czwartek nowelizację ustawy o szkolnictwie wyższym. Jednym z założeń ustawy jest uelastycznienie reguł gospodarowania przez uczelnie środkami dotacji na świadczenia dla studentów. Projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce przygotowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) w ramach pakietu deregulacyjnego. Zgodnie z założeniami uczelnia może wydatkować na stypendia rektora nie więcej niż 45 proc. środków funduszu stypendialnego. Posłowie przegłosowali wejście projektu w życie - ma ono nastąpić 1 października 2026 r. (poprzednie regulacje zakładały wejście projekty w dniu 1 stycznia 2026 r.).
Polecamy: Zmiany terminów wypłat 800 plus w grudniu. Aż 4 terminy są przesunięte
Obecnie dotacja na świadczenia dla studentów wydatkowana w danym roku na stypendia rektora stanowi nie więcej niż 60 proc. środków przeznaczonych łącznie na stypendia rektora, stypendia socjalne i zapomogi. – Te 60 proc. nie jest liczone z całego funduszu stypendialnego, to jest jeden problem. Drugi to taki, że (…) w równaniu, które wylicza te 60 proc. jest niewiadoma, bo rektor nie wie, ile wyda na stypendia rektora, a z tej puli ma musi policzyć 60 proc. Więc (…) rektorzy dość zachowawczo określają środki na stypendia rektora, ze względu na to, że przy za dużym wydatkowaniu, musieliby zwracać środki, które wydali w sposób nieuprawniony – wyjaśniała podczas dyskusji w senackiej Komisji Nauki wiceszefowa resortu nauki Maria Mrówczyńska.
Stypendia rektora są przyznawane studentom, którzy mają wyróżniające się osiągnięcia naukowe, sportowe lub artystyczne. Jak informowała wiceminister nauki, regulacje proponowane w projekcie noweli dotyczą w sumie ponad 150 tys. studentów pobierających stypendia: socjalne (niemal 53 tys.), rektora (93 tys.) i dla osób z niepełnosprawnościami (21 tys.).