Jak zachęcić ojca, aby zajął się dzieckiem?

Maluch potrzebuje opieki mamy i taty. Potrzebuje obojga rodziców, niezależnie od tego, czy ma kilka miesięcy czy kilka lat.
Jak zachęcić ojca, aby zajął się dzieckiem?
fot. istock.com
28.09.2021
Katarzyna Lemanowicz

To ważne dla jego rozwoju. Tata powinien być zaangażowany w opiekę i wychowanie dziecka już od pierwszych dni życia maluszka. Jak przekonać opornego tatę do opieki nad dzieckiem?

Dlaczego niektórzy ojcowie nie opiekują się swoimi dziećmi?

Ojcowie nie zawsze rwą się do opieki nad swoim potomstwem. Są tacy mężczyźni, którzy uważają, że do pierwszego roku życia najlepszą opiekunką jest mama i już. Nie trafią do nich żadne argumenty o tym, że ojciec też jest potrzebny. Czekają na to, aż dziecko będzie miało rok lub dwa i będzie można zagrać wspólnie w piłkę. Poza tym niemowlę przecież nie pamięta, to się nim opiekował w pierwszych miesiącach. Na rolę taty przyjdzie jeszcze pora. Tak myślą niektórzy panowie. Dodatkowo przyczynia się do tego fakt, że to częściej mama zostaje z dzieckiem w czasie swojego urlopu macierzyńskiego, a tata jest czynny zawodowo, pracuje i „musi się wyspać”. Płaczące niemowlę irytuje go. Są też panowie, którzy chcieliby pomóc przy dziecku, ale w sumie to nie wiedzą, co mają robić i na każdym kroku dostają uwagę od żony. Częściej przyjmują bierną postawę wobec problemów z dzieckiem i utwierdzają się w przekonaniu, że to „mama wie najlepiej”. Czasem mężczyzna sam z siebie nie chce pomagać, a czasem jest to nasza wina. Uwaga, pora uderzyć się w pierś!

Jak kobieta wspiera mężczyznę w „niezajmowaniu się dzieckiem”?

Przeciętny tata lubi bawić się ze swoim dzieckiem. Najczęściej chce się nim zajmować, gdy niemowlę jest nakarmione, przewinięte, ma czyste ubranko i nie marudzi. I teraz uwaga: to my mamy podajemy tatusiom właśnie tak „przygotowane” dziecko! I uciekamy gotować, prać albo odpoczywać. Jeśli za 5 minut sytuacja się zmieni i maluch zacznie marudzić, tata powie „maleństwo chce cysia”, „chyba córunia zrobiła kupę”, „a czemu on się tak ślini, trzeba go przebrać”. I kto to wszystko „naprawi”? Niestety w wielu sytuacjach mama, ale na szczęście są kobiety, które stawiają sprawy nieco inaczej. Jak to robią? Zanim o tym, jeszcze przykład, jak mężczyźni szybko się zniechęcają.

Zobacz więcej: Być mamą. Co to tak naprawdę znaczy?

Tata i dziecko

fot. istock.com

Czasem bywa tak, jak opisuje to pewna mama na forum: „Kiedy urodziło nam się dziecko - byłam dumna ze swojego męża. Sam z własnej woli pomagał przy dziecku, wstawał o niego w nocy, kąpał, zmieniał pieluchy, chodził na spacery itd. Po miesiącu stwierdził jednak, że do tego się nie nadaje. Dlaczego? Bo np. podczas kąpieli niechcący chlapnie wodą dla dziecka w oczy, bo założy za luźno pampersa i cos wypłynie, itd. Ja nie uważam aby to była jakaś straszliwa zbrodnia, jako kobiecie która także została pierwszy raz matką - mi też takie rzeczy się zdarzają, nikt nie jest idealny. On jednak się zaparł i powiedział, że w to mieszać się nie będzie i już. Może jakaś kobieta miała podobny problem?”.

Mężczyźni traktują opiekę nad dzieckiem jako „zadanie do wykonania”, to znaczy podchodzą ambitnie i chcą wykonać swoje obowiązki jak najlepiej. Problem polega na tym, że dziecko nie jest lalką, tylko żywym człowiekiem, który nie działa jak jakiś automat i trudno zaprogramować go na odpowiednie funkcje i uprościć w obsłudze. Dziecko jest wymagające, każdego dnia trzeba wykonać przy nim te same czynności, co potrafi być męczące i zwyczajnie nudne, pierwszy zachwyt nad maleństwem szybko mija, nie tylko tacie, mamy też się zniechęcają, ale nie odchodzą i nie szukają wymówek, wyjątki się zdarzają, ale przynajmniej większość zostaje. Jaką radę dostała autorka postu? Inne mamy napisały, że facet po prostu chce się wymigać od pomocy i jeśli teraz go „nie ustawi”, to będzie miała przechlapane na długie miesiące. Tylko jak to zrobić?

Zobacz więcej: Jakie są cechy idealnego faceta?

W tym miejscu dochodzimy do sedna. Nie bój się zostawiać malucha sam na sam z tatą! Jeśli chcesz wyjść, nie obawiaj się się, tata w tym czasie będzie musiał sobie poradzić bez twojej pomocy i zrobi to świetnie! Uświadomi sobie, że potrafi zajmować się niemowlakiem i przestanie się go bać. Niech tata zabiera malucha na spacer, niech go ponosi w chuście, zabierze do piaskownicy. Nie pozwól się traktować jak osoba niezastąpiona i nie zgadzaj się na to, że tata unika obowiązków względem dziecka. Musisz być stanowcza i wymagać. I nie zapomnij go chwalić, nawet za drobne rzeczy, niech się czuje dowartościowany, to utwierdzi jego wiarę we własne możliwości!

Dziecko jest wasze i w opiece nad nim trzeba się po prostu wspierać. Na szczęście jest wielu tatusiów, którzy po prostu chcą zajmować się swoimi dziećmi, lubią spędzać z nimi czas i nie boją się czynności pielęgnacyjnych. To cieszy, oby każda z nas miała szczęście do takiego partnera!

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie