Jak rozmawiać z dziećmi o seksie?

Kiedyś mówiło się, że noworodka przynosi bocian lub znajduje się go w kapuście. A jak dziś rozmawiać o seksie z dzieckiem?
Jak rozmawiać z dziećmi o seksie?
fot. istock.com
21.10.2021
Katarzyna Lemanowicz

Kiedyś, dopóki dziecko samo nie dowiedziało się czegoś więcej na temat swojego poczęcia ponad opowieści o motylkach i pszczółkach, rodzice mieli „spokój”, czasem na długie lata.

Jak rozmawiać z dziećmi o seksie?

Tak powiedziała 6-letnia dziewczynka do swojej mamy. Tekst oczywiście zaczerpnęła z reklamy pewnych tabletek. Takie wyrazy jak seks, hemoroidy, biegunka, cellulit, upławy i inne związane ze sferą intymną człowieka, bezwstydnie przeniknęły do reklam, ale czy wyszły poza ich granice do codziennych konwersacji? O cellulicie czasem rozmawiają tylko kobiety z zaufanego grona, mężczyzn ten temat nie dotyczy, nie tylko dlatego, że nie mają cellulitu, bo jest brzydki, ale dlatego, że w swoim towarzystwie wolą rozmawiać o samochodach. Hemoroidy po prostu przemilczmy. Droga Mamo, jeśli dziecko nadużywa słowa seks, po prostu trzeba mu powiedzieć, że tak jest tylko w reklamach. Seks jest związany z czymś intymnym, szczególnym, ważnym i nie chodzi o to, by powtarzać to słowo w co drugim zdaniu.

Zainteresowanie twojej pociechy pojęciem seksu, póki co jeszcze niezrozumiałym, to wyraźny znak, że pora na rozmowę o przysłowiowych motylkach i pszczółkach.

„A co to właściwie jest seks?”

Takie pytanie z ust Twojego dziecka może paść wcześniej niż się tego spodziewasz. Dlatego zastanów się, czym dla Ciebie jest seks, jak ty o nim myślisz, jak go przeżywasz. Potem pomyśl, co z tej wiedzy możesz przekazać dziecku, dostosuj odpowiedź do jego wieku. Twoja odpowiedź powinna być zgodna z wartościami, jakie wyznajesz. Brzmi łatwo, ale jak wpatrujesz się w pytające oczy twojego przedszkolaka, to czujesz się, jakbyś zapomniała języka w buzi. Pamiętaj, że najprostsze odpowiedzi są najlepsze. Powiedz, że seks jest wyrazem miłości między ludźmi, którzy spotykają się ze sobą, mieszkają ze sobą i są dorośli, jak na przykład rodzice. Kochają się i mocno się do siebie przytulają i całują. Jeśli dziecko jest większe, np. chodzi do szkoły, możesz dodać więcej szczegółów. Spróbuj uzyskać jak najwięcej informacji od twojego dziecka, aby zorientować się, co ono już wie i określić jego znajomość tematu. Wtedy będzie łatwiej rozmawiać.

Zobacz więcej: 5 dobitnych symptomów ciąży - zanim zrobisz test

„Skąd się biorą dzieci?”

Gdzie są teraz te bajki o bocianie wrzucającym dziecko przez komin do domu? To była prosta odpowiedź, nieprawdziwa, ale karmiono nas nią powszechnie, kiedy byliśmy mali. Co się stało z tą bajką? Wyparł ją internet, źródło informacji nie tylko dla rodziców, ale też dla dzieci. Dzieci szybciej interesują się tą sferą, rozmawiają o tym już na placach zabaw i rodzice często boją się, że jeśli nie oni uświadomią dziecko, to zrobi to ktoś inny. Mówimy więc po prostu, że dzieci biorą się z brzuszka mamusi, dzidziuś tam rośnie i jak jest już odpowiednio duży, to się rodzi. Malec zapyta „Ale skąd się wziął w brzuszku mamusi?”, „Z miłości”, odpowie mama. „Z jakiej miłości?”, znów zapyta dociekliwe dziecko. „Z takiej, kiedy rodzice są ze sobą blisko i uprawiają seks”. „Co to jest seks?”. Droga Mamo, patrz punkt wyżej. „Ale czy z każdego seksu powstaje bobas?” - to znów głos dziecka. „Nie, dziecko rodzi się tylko wtedy, kiedy rodzice bardzo tego chcą i kiedy ciało mamusi jest na to gotowe”. Oczywiście, jeśli jesteś wierząca, mówisz też o roli Stwórcy w tym procesie.

Rozmowa z dzieckiem

fot. istock.com

Rozmowa o seksie? Wypieki na twarzy... rodzica

Rozmowa o rozmnażaniu nie jest łatwa ani dla rodziców, ani dla dziecka. Dla malucha wszystkie rzeczy które usłyszy o tej sferze to rewelacje, do których może nie jest gotowy emocjonalnie. Może być tak, że co kilka dni będzie przychodził z tymi samymi pytaniami, aby jeszcze raz wysłuchać odpowiedzi. A może wstanie w nocy i przyjdzie do sypialni rodziców, aby sprawdzić, czy tatuś nie przekazuje mamusi swojego nasionka, które znajduje się w płynie w jego siusiaku i nie wkłada swojego siusiaka do dziurki między nogami mamusi, a w tej dziurce czeka gotowe jajeczko, do którego przykleja się nasionko taty? Czy to mamusię nie boli, skoro tak krzyczy i czy później będzie miała w brzuszku dzidziusia? Dziecko może mieć tysiące myśli i obaw w głowie jednocześnie. Dziecko może nie jest gotowe emocjonalnie do takich rozmów i może je długo nosić w sobie. Będzie przejęte, bo takie niezrozumiałe rzeczy robią jego rodzice. Dlatego trzeba powiedzieć mu o innych układach w naszych organizmach, niech nie myśli, że mamy tylko układ rozrodczy. Zarówno o rozmnażaniu, jak i jedzeniu, oddychaniu czy krążeniu mów dziecku przystępnym, niezbyt medycznym językiem, ale też niezbyt infantylnym i nie używaj zawoalowanych pojęć.

Opowiedz też dziecku o tym, jak jest zbudowany człowiek, że mamy układ oddechowy - nos do oddychania, że są płuca i oskrzela, pokaż żyły na rękach i opowiedz o układzie krwionośnym oraz że mamy buzię do jedzenia i dziurkę w pupce do wydalania strawionej żywności - to układ pokarmowy. Jest też układ nerwowy, którego nie widać, ale jak ukłujemy się w palec, to czujemy. Biologia bywa zbawienna! Tak przygotuj sobie grunt pod rozmowę o cielesności jako czymś naturalnym i potrzebnym.

Twoje ciało należy do ciebie

Rozmowę o seksie wykorzystaj też jako sposobność do uświadomienia swojemu dziecku, jak ważny jest szacunek do własnego ciała, że nikt nie ma prawa naruszać jego granic i że zawsze powinno otwarcie mówić o sytuacjach, gdy czyjeś zachowanie spowoduje, że poczuje się ono niekomfortowo.

Droga Mamo, nie bombarduj dziecka wiedzą z zakresu seksuologii zbyt wcześnie, kiedy jeszcze nie jest gotowe i nie zadaje pytań. Poczekaj na właściwy moment. Pamiętaj, o co innego pyta 4-latek, o co innego 8-latek, a co innego chodzi po głowie 12-latkowi. To trudny temat, ale nie można go lekceważyć. Bądź otwarta i gotowa do rozmowy od pierwszych zwiastunów zainteresowania tymi sprawami. Kiedy dziecko zaufa ci teraz, za kilka lat, kiedy będzie dojrzewać, z wieloma rzeczami przyjdzie właśnie do ciebie.

Polecane wideo

Komentarze (3)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 09.11.2021 15:30
ostatnio już nawet w tv mówiono jak sobie radzić z cellulitem u dzieci... przede wszystkim trzeba być świadomym jak bardzo to wszystko wpływa na psychikę dziecka. poczucie bycia wartościowym przede wszystkim. trzeba dodać że to nie ciało i nie seksualność nad określają.
zobacz odpowiedzi (2)
Polecane dla Ciebie