Jak rozmawiać z dzieckiem o dojrzewaniu?

Poważne rozmowy rodziców z dziećmi są zawsze trudne. Zwłaszcza kiedy dotyczą takiej kwestii jak dorastanie.
Jak rozmawiać z dzieckiem o dojrzewaniu?
fot. istock.com
14.11.2009
Katarzyna Lemanowicz

Każdy z nas przechodzi okres dojrzewania. Nie da się go uniknąć, choć wiele osób przyznaje, że jest to bardzo ciężki czas dla młodego człowieka. Zmienia się ciało, zmienia się psychika. Dziecko dorasta – przestaje się bawić klockami i lalkami, a z dnia na dzień najważniejsi stają się koledzy z klasy i osiedla, zaczynają się pierwsze miłości, zbliżenia, problemy w szkole i domu. Niestety, dorośli bardzo często zapominają o tym, że kiedyś przechodzili przez okres dojrzewania. Zapominają także, jakie nieprzyjemności i problemy towarzyszyły im w czasie dorastania i jak wielkie mieli pretensje do swoich rodziców, że ci nie potrafili ich zrozumieć. Potem jednak mijają lata i my, jako rodzice, popełniamy wciąż te same błędy. Dziwimy się, że nasze dzieci nie chcą z nami rozmawiać, buntują się i sprawiają wrażenie, jakby kompletnie wymknęły nam się spod kontroli. 

Jak rozmawiać z dzieckiem o dojrzewaniu?

A od rozmowy o dojrzewaniu nie można uciekać. Tobie jako matce może być trudno pogodzić się z faktem, iż twój maleńki aniołek nagle zaczął się malować i woli spędzać weekendy z drugą połową, a nie z własnymi rodzicami. Taka niestety jest kolej rzeczy, na którą nie masz żadnego wpływu. Dlatego zamiast prowadzić z dzieckiem nieustanną wojnę, po prostu złóż broń i postaw się na jego miejscu. Uwierz, jemu jest o wiele ciężej niż wam, czyli rodzicom. 

Twoja dorastająca pociecha potrzebuje pomocy - nawet jeśli sprawia wrażenie, iż buduje wokół siebie mur i myślisz, że z mężem jesteście ostatnimi osobami, z którymi ma ochotę rozmawiać. Tak naprawdę dla niej jest to czas radzenia sobie z tymi wszystkimi emocjami, które wybuchają w twoim dziecku ze zdwojoną siłą. Musisz sobie zdać sprawę, czym ta pomoc tak naprawdę jest. To nie złote rady w staroświeckim stylu. Pomocą może być gotowość do wysłuchania swojego dojrzewające syna lub dorastającej córki. Jeśli pociecha zdecyduje się przyjść na rozmowę, nawet gdyby powiedziała ci coś, co cię przerazi, postaraj się zachować spokój i wysłuchać jej argumentów. Może córka, mówiąc ci o podejrzeniu ciąży, wykazała się największą odwagą w swoim całym życiu? Albo syn, który mówi ci, że jakiś kolega ze szkoły go zaczepia, podświadomie woła o pomoc, bo jakiś osiłek po prostu go bije?

Najważniejsze - naucz się słuchać

I nie zbywaj swojego dziecka, tłumacząc się brakiem czasu, pośpiechem albo uznając jego problem za mało ważny. Pozwól dziecku mówić, nie oceniaj. Jasne, że na własną pociechę ciężko będzie ci spojrzeć obiektywnie, ale postaraj się – to klucz do waszego porozumienia. 

Kiedy rozmawiasz z młodym człowiekiem o jego problemach związanych z dorastaniem, nie zachowuj się jak dorosły, który NA PEWNO wszystko wie lepiej (a nawet najlepiej). Dziecko się spłoszy i jeśli poczuje się zignorowane albo ośmieszone, najprawdopodobniej więcej nie przyjdą z tobą porozmawiać. Ty wtedy zaczniesz oskarżać je, że się zamyka na cały świat i przeżywa niszczący waszą rodzinę okres buntu. A tak naprawdę wina może leżeć po innej, powiedzmy sobie szczerze – twojej – stronie. Nie wypytuj również na siłę o rzeczy, z którymi syn lub córką nie chcą się z tobą podzielić.

Jak rozmawiać z dzieckiem o dorastaniu?

fot. istock.com

Jak przygotować dziecko na okres dorastania?

Pamiętasz siebie w wieku nastu lat? Im bardziej rodzice naciskali i sprawiali wrażenie, że po prostu MUSZĄ coś wiedzieć, tym ty coraz bardziej zamykałaś się w sobie. 

Dojrzewanie potrafi nieźle dać młodym w kość. Dlatego czasem warto przygotować do niego Dziecko, zanim faza intensywnego dorastania zacznie się na dobre. Widzisz, że twoja córeczka powoli zamienia się w kobietę? Porozmawiaj z nią na temat jej ciała. Być może powinna nosić już biustonosz albo wkładki higieniczne, żeby nagle nie zaskoczył ją pierwszy okres. Dla rodzica takie rozmowy są bardzo krępujące (dla młodej osoby tym bardziej), dlatego i jedna, i druga strona od nich uciekają. A przecież są to kwestie, które dotyczą każdego z nas. Dlatego wytłumacz córce, co się dzieje z jej ciałem oraz czego może się spodziewać. Nie udawaj, że niczego nie dostrzegasz – bo taką taktykę zdezorientowani i speszeni rodzice często przyjmują. Po prostu ciesz się faktem, że twoja księżniczka zamienia się w kobietę. A najlepiej ciesz się tym razem z córką. To samo dotyczy syna. Choć pewnie lepiej by było, gdyby o zmianach zachodzących w jego ciele i psychice porozmawiał z nim ojciec. Męska rozmowa to męska rozmowa. I dodatkowo buduje wyjątkową więź między ojcem a synem. 

Tych zdań nie wymawiaj w trakcie rozmowy z dzieckiem o dorastaniu.

W czasie rozmowy z dzieckiem o dorastaniu lepiej nie wymawiać pewnych zdań, bo działają jak czerwona płachta na byka. Znienawidzone przez dorastające osoby wypowiedzi ich rodziców to: 

#1 Robimy to dla twojego dobra

W młodym człowieku gotuje się, gdy pada to zdanie. „Dobro” jest zbyt ogólnym wyrazem, niewyjaśniającym absolutnie nic, tylko podkreślającym, że rodzic ma zawsze rację, a Dziecko nie ma o niczym pojęcia.

#2 Gdy ja byłam w twoim wieku...

Tak na dobrą sprawę dorosły pamięta ogólnie, co robił w szkole średniej, na studiach i potem. Trudno jest jednak pamiętać, co robił, a czego nie, gdy miał 18 lat, 18 i pół roku, 19, 20,5... A poza tym, czasy się zmieniły i stale się zmieniają!

#3 Niczego nie rozumiesz

A może to właśnie ty jako rodzic nie rozumiesz swojego dziecka?

#4 Myślisz, że pozjadałeś/aś  wszystkie rozumy

To, że pociecha cię atakuje albo próbuje do czegoś przekonać, nie oznacza, że uważa się za pępek świata. Po prostu mówi ci to, co myśli i być może denerwuje się, że nie dopuszczasz do siebie jego/jej argumentów i faktu, że może mieć rację. 

Dorastające Dziecko może w domu sporo namieszać. Ale nie negatywnie – często nawet wyłącznie pozytywnie, bo wreszcie staje się poważnym, dorosłym człowiekiem, a nie maleństwem tylko do przytulania. 

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie