Współczesne babcie pracują, podróżują i jadają pizzę. Czy wnuki chcą, aby takie były?

Czyli wszystko o współczesnych babciach i jej relacje z wnukami...
Współczesne babcie pracują, podróżują i jadają pizzę. Czy wnuki chcą, aby takie były?
fot. istock.com
17.03.2021
Katarzyna Lemanowicz

Relacja babcia-wnuki przy niewielkim nakładzie sił z obu stron ma ogromne szanse być piękna, dobrą, bez konfliktów i z obustronnym zrozumieniem. Wnuki z reguły szanują swoich dziadków, okazują im pomoc i wsparcie. Dziadkowie natomiast szaleją za wnukami, chcą ich we wszystkim wyręczać i oferują im znacznie więcej niż  swoim dzieciom, gdy były małe.

Relacja babcia - wnuki - jak powinna wyglądać?

Ostatnio jednak coś się psuje, babcie nie są już słodkimi staruszkami na emeryturze. Babcie nierzadko mają nieco ponad 50 lat, są aktywne zawodowo, mają fryzjera, kosmetyczkę i zakupy do zrobienia. I to nie na targu, lecz w centrach handlowych. Babcie dbają o siebie i jest to fajne, nie przeczymy, choć często tracą na tym kontakty z wnukami.

Czy można więc we współczesnym świecie być babcią, która dba o wnuki i nie zapomina o sobie?

Oczywiście babcia musi pamiętać, że przede wszystkim musi zadbać o siebie, bo bez tego nigdy ani jej wnuki, ani jej dzieci nie będą szczęśliwe. Niezadowolona i niespełniona babcia nie roztoczy obok siebie pozytywnej aury.

Babcie obecnie często popadają w zakupową paranoję. Wydają grube tysiące na zabawki i coraz to nowe ubranka, a rodzicom głupio jest odmawiać prezentów. Droga babciu, stop. Czas, który MARNUJESZ w sklepie WYKORZYSTAJ na wnuki. Twoje kilkumiesięczne, a nawet kilkuletnie wnuki nie widzą różnicy między markowymi ubraniami a ciuchami po starszym kuzynostwie. Z całą jednak pewnością ma dla nich znaczenie wyjście na spacer, noszenie czy wspólna zabawa.

Zobacz więcej: Żłobek, opiekunka czy babcia - co najlepsze dla malucha?

Wiemy, że trudniej jest usiąść na kocu i układać klocki niż wydać pieniądze w sklepie z zabawkami. Babcia, która spędza czas z wnukami, pomaga rodzicom dziecka i pracuje na swoją pozycję. Badania pokazują, że dzieci, gdy osiągną już jako taką dojrzałość, bardziej cenią sobie kontakt z babcią, która poświęcała im czas niż z babcią, która zasypywała je prezentami.

babcia z wnukiem
fot. istock.com

Rodzice są od wychowywania, a dziadkowie od rozpieszczania

To prawda. Tylko niech to rozpieszczanie będzie w granicach rozsądku – rozsądku rodziców. Jeśli trzyletnia wnuczka nie jada w fast foodach, to nie jada i należy to uszanować, bo takie jedzenie szkodzi zdrowiu i kondycji. Rozpieszczanie może oznaczać na przykład nadprogramowy spacer, wizytę na placu zabaw i wspólne czytanie książek.

Babcia może szanować decyzje rodziców i przy tym nie robić dziecku sieczki z mózgu. Dziecko musi znać hierarchę, na której szczycie zawsze powinni być rodzice. Jeśli mama rozszerza dietę BLW, to babcia powinna to uszanować, jeśli dziecko nie ogląda telewizji, to nie ma sensu po kryjomu przemycać bajek, bo sprawia to tylko, że dzieciom psuje się światopogląd.

Jeśli babcia idzie na zakupy, to może czasem zabrać wnuki ze sobą. I to bynajmniej nie w celach zakupowych, lecz edukacyjnych. Nie ma lepszych okazji, by nauczyć dzieci szacunku do pieniędzy i wartości pieniądza. Rodzice zazwyczaj nie mają na to czasu i nerwów. Jeśli babcia lubi przemierzać aleje sklepowe, to nie ma lepszej okazji na naukę.

Odkrywaj z wnukami świat. Bądź nowoczesna i dziel się swoim doświadczeniem z wnukami. Nikt nie wymaga od babci, by robiła na drutach i lepiła pierogi. Babcia może pokazywać swoje zainteresowania, może zabrać wnuczkę na fitness, a z wnukiem przejść się do escape roomu. Babcia może też pokazywać dobre filmy i ciekawe książki, może jeździć na grzyby, na działkę i na basen. Na tym wszystkim skorzysta ona sama.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie