Chroniąc dziecko - szkodzisz mu!

Są umiejętność które, mimo że wiążą się z ryzykiem, twoje dziecko musi opanować.
Chroniąc dziecko - szkodzisz mu!
fot. istock.com
17.07.2021
Katarzyna Lemanowicz

Większość mam stara się uchronić swoje dziecko przed wszelkimi niebezpieczeństwami. Jednak zapewniając dziecku całkowite bezpieczeństwo, możesz mu zaszkodzić! Psychologowie ostrzegają, że izolowanie dziecka od wszystkich niebezpieczeństw sprawia, że takie cechy jak cierpliwość, wytrwałość, umiejętność właściwiej oceny ryzyka oraz zdolność radzenia sobie w kryzysowych sytuacjach rozwijają się znacznie wolniej i w ograniczonym stopniu. Także nadmierne chronienie dziecka jest też podstawą do powstawania fobii i lęków.

Jakich "niebezpiecznych" umiejętności twoje dziecko powinno się nauczyć?

Dziś żyjemy w kulturze strachu przed bólem, strachu przed utratą, strachu przed obcymi, strachu przed porażką, a nasze dzieci są największymi ofiarami. Tak bardzo chcemy je chronić przed wszystkim, aby były bezpieczne, szczęśliwe i wspaniałe, wychowując pokolenie dzieci, które nie potrafią myśleć samodzielnie. Współczesne dzieci są pod nieustającą kontrolą rodziców. Matki niczym helikoptery krążą nad maluchem, by tylko włos z głowy mu nie spadł.

Wiec, jeśli chcesz wychować człowieka, który umie sobie radzić z niebezpieczeństwami w przyszłości, musisz pozwolić na dozę niebezpieczeństw w dzieciństwie. 

Dziecko i samodzielność

fot. istock.com

Na jakie czynności pozwolić dziecku?

  • wspinać się po drzewach, na wysokie murki, czy drabinki na placach zabaw - oczywiście obarczone jest to ryzykiem obtarć czy upadku, ale to fantastyczne ćwiczenie sprawności, równowagi i wyobraźni,
  • pobrudzić się, zmoczyć ubranie, bawić się patykami, biegać po kałużach i na bosaka (zawsze się znajdzie miejsce gdzie maluch może stanąć bosą stopą),
  • zjeżdżać na sankach twarzą w dół, bujać się głową do dołu na trzepaku, kręcić szybko na karuzeli - "ryzykowne" zabawy, przeciążenia i pęd też są potrzebne dziecku,
  • samodzielnie jechać autobusem i tramwajem, warto nauczyć dziecko, zanim będzie w awaryjnej sytuacji i będzie musiało sobie samo poradzić,
  • majsterkować i szyć - młotki, gwoździe, śrubokręty, nożyczki, rozbieranie i skręcanie, struganie, przybijanie, przyszywanie guzika, zaszywanie dziury. Prawdziwe narzędzia to nie tylko fantastyczna zabawa, ale i praktyczny trening, plastikowymi zabawkami dziecko nigdy się tego nie nauczy,
  • używać noża kuchennego - niby oczywiste, ale wielu rodziców zwleka bardzo długo z tym jakże niebezpiecznym narzędziem, a potem się okazuje, że nastolatek nie potrafi sobie zrobić kanapki,
  • używać kuchenki gazowej (lub innej) - to dokonała okazja do nauki obchodzenia się z ogniem i samodzielnego gotowania. Pozwól także dziecku pomagać przy rozpalaniu grilla i ogniska - to nauczy dziecko szacunku i uwagi w stosunki do ognia.

Dzisiejsze czasy na pewno są inne i nie można pozwolić dzieciom, na wszystko to na co pozwalali nam nasi rodzice. Jednak dzięki samodzielnej "ryzykownej" zabawie dzieci się uczą być samowystarczalne, odważne i niezależne. Chroniąc dziecko, nie tylko pozbawiasz jej szansy na samodzielność, ale i uczysz bezradności. Pokazujesz także, że maluch sam by sobie nie poradził, a tak na pewno nie jest.

Drogie Mamusie, a wy pamiętacie swoje pozdzierane kolana? Jakie "ekstremalne" zabawy z przedszkola wspominacie najlepiej?

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie