Czy podawać dziecku smoczek?

To jedno z pytań, na jakie muszą sobie odpowiedzieć rodzice. To temat, na który każdy, niezależnie od tego, czy ma dzieci, czy nie, wypowiada się. Kto ma rację i dlaczego?
Czy podawać dziecku smoczek?
fot. istock.com
06.09.2021
Katarzyna Lemanowicz

Noworodki mają bardzo silny odruch ssania. Natura dała im go w prezencie, aby mogły ssać matczyną pierś i przeżyć. Odruch ssania jest tak silny, że występuje nie tylko wtedy, gdy malec jest głody i potrzebuje mleka. Pojawia się bardzo często i szybko okazuje się, że noworodek lub niemowlak potrafi ssać wszystko, nie tylko pierś mamy, ale również smoczek od butelki, pieluszkę, rękaw swojej koszulki. Odruch ssania pojawia się nawet wtedy, kiedy dziecko jest najedzone. Widzimy, że szuka piersi, ale po chwili zaczyna się irytować, bo nie chce już mleka, chce tylko zaspokoić potrzebę ssania.

Czy podawać dziecku smoczek?

Decyzja o podaniu smoczka nie należy do łatwych, zwłaszcza dla młodych mam. Często ktoś z rodziny doradza, aby podawać smoczek, bo to taki „uspokajacz”, dziecku nic nie będzie. Czego najbardziej boją się młodzi rodzice? Przede wszystkim myślą o zdrowiu dziecka. Czy przez używanie smoczka dziecko będzie miało krzywe ząbki? Czy będzie miało problemy z mówieniem? Czy trudno odstawić smoczek i maluch będzie z nim chodził jeszcze jako dwulatek? Czy to prawda, że częste ssanie smoczka przyczynia się do wystąpienia zapalenia ucha środkowego? A co z próchnicą ząbków i częstszymi infekcjami? Czy smoczek stanie się najważniejszą i najpotrzebniejszą rzeczą w ich domu?

Zobacz więcej: Jak dopasować smoczek i butelkę do potrzeb i wieku dziecka?

Jest jeszcze jedna kwestia, czy rodzice, którzy podają dziecku smoczek w odpowiedzi na każdą jego potrzebę, to dobrzy rodzice? Jak smoczek wypływa na rozwój emocjonalny dziecka? Ale z drugiej strony, czy mama, która podaje pierś na zaspokojenie odruchu ssania, czyli gdy pierś zostaje smoczkiem, postępuje słusznie? Rodzice szukają odpowiedzi na te pytania, radzą się lekarza pediatry. Tak, smoczek może się przyczynić do tych wszystkich problemów, wymienionych wyżej, ale ich pojawienie się nie jest regułą. Jeśli smoczek nie jest podawany za często i jest odstawiony, zanim dziecko do niego na dobre przywyknie, nie ma obaw. Czasem bywa tak, że rodzice chcą podawać smoczek, dziecko nie chce go ssać i nie akceptuje żadnych modeli – wtedy problem rozwiązuje się sam.

Smoczek to nie porażka wychowawcza

Smoczek jest tylko przedmiotem. Wszystko zależy od tego, jak jest używany. Jeśli podaje się go tylko w odpowiedzi na zaspokojenie odruchu ssania, to nie powinien negatywnie wpłynąć na rozwój dziecka. Natomiast, jeśli rodzice podają smoczek na każdy płacz niemowlaka, to jest bardzo duże ryzyko, że dziecko przyzwyczai się do tego „dydusia”. Wszystko więc zależy od tego, jak często smoczek jest w użyciu.

Smoczek - jaki wybrać?

fot. istock.com

Agata, mama Tomka mówi: „Ja bardzo bałam się smoczka i nie chciałam go podawać, karmiłam piersią i wydawało mi się, że smoczek zaszkodzi. Tomuś miał silny odruch ssania, budził się w nocy i nie mógł zasnąć, więc podałam smoczek i tak zostało. Starałam się używać go tylko w nocy, bo wtedy odruch ssania był największy i na spacerze, żeby nie jechać z płaczem. Jeśli był głody lub pojawiał się jakiś problem, to smoczek oczywiście nie pomagał, wypluwał go i wiedziałam, że nie chodzi o odruch ssania. Nie uważam, że smoczek rozwiązuje każdy rodzaj płaczu i że to zatykanie dziecku buzi. Czasem smoczek jest niezbędny. Ale nie rozumiem, dlaczego niektórzy pozwalają dziecku na ssanie go przez cały dzień. U nas smoczek przestał być potrzebny, gdy Tomuś ząbkował, smoczek go drażnił i już nigdy więcej do niego nie wracałam. Grunt to mądrze korzystać ze smoczka i zanim się go poda, obserwować dziecko, czy jest mu potrzebny czy nie.”.

Zobacz więcej: Dlaczego wybór odpowiedniego smoczka jest taki ważny?

O czym warto pamiętać, używając smoczka?

Przede wszystkim higiena. Na smoczku osadzają się różne bakterie. Smoczek przed użyciem, powinien być umyty, czysty a najlepiej wyparzony. Co za poza tym? Nie można oblizywać smoczka i podawać go niemowlakowi. Wtedy przekazujemy bakterie ze swojej jamy ustnej wprost do buzi dziecka, to najprostsza droga do przekazania infekcji. Ważne, aby smoczek był dostosowany do wieku dziecka i wymieniany co trzy miesiące. Smoczek to nie zabawka, dziecko nie powinno wkładać i wyjmować go z buzi bez przerwy. Najważniejsze, aby w odpowiednim momencie odstawić smoczek.

Smoczek jest w porządku, gdy nie jest nadużywany. Potrzebę bliskości należy zaspokajać przez przytulanie, wspólną zabawę, czytanie bajek, mówienie do dziecka. Podawanie smoczka przy każdym marudzeniu jest niezrozumiałym nawykiem. Dziecko szybko się przyzwyczaja do smoczka, bo on daje mu poczucie bezpieczeństwa, wycisza.

Drogie Mamy, czy wasze dzieci ssały smoczek i kiedy z niego zrezygnowały? Co myślicie o kilkulatkach ze smoczkiem w ustach?

Polecane wideo

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
Marlena (Ocena: 5) 14.09.2021 10:47
Moje dziecko totalnie odrzuciło smoczek. Nawet przy kolkach go nie chciała. Na szczęście szybko minęły, bo dawałam suplement diety acolic. Naturalne składniki w nim zawarte rozwiązały problemy brzuszkowe.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie