Kieszonkowe dla dziecka. Ile dawać w zależności od wieku?
Psychologowie dziecięcy wyjaśniają, jak mądrze wprowadzić kieszonkowe i uczyć dzieci odpowiedzialności finansowej od najmłodszych lat.
Według specjalistów, najlepszy moment to wiek około 6-7 lat, gdy dziecko potrafi już wykonywać proste dodawanie i odejmowanie oraz jest wystarczająco cierpliwe, by poczekać tydzień na kolejną wypłatę. Dzieci w Polsce są zazwyczaj gotowe na pierwsze kieszonkowe w wieku 7-9 lat, co zbiega się z pójściem do szkoły.
Roksana Benedykciuk, psycholog dziecięcy, podkreśla, że dla dziecka kieszonkowe to nie tylko pieniądze, dzięki którym może zaspokajać swoje potrzeby, ale przede wszystkim sposób na zdobycie wiedzy o pieniądzu i naukę szacunku do niego. Nie każde dziecko rozwija się w tym samym tempie. Jeśli uważasz, że twój pięciolatek jest już na tyle dojrzały, aby dysponować własnymi pieniędzmi, nie ma na co czekać.
Psychologowie zalecają, by kilkulatek dostawał od 5 do 7 złotych tygodniowo. Doktor Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięca i ekspert programu edukacji finansowej dzieci Cha-Ching, podkreśla, że dzieciom młodszym powinna wystarczyć kwota od 5 do 10 złotych tygodniowo.
Najlepsze rozwiązanie dla tej grupy wiekowej:
Dla dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych średnia kwota wynosi około 40 złotych miesięcznie. W praktyce oznacza to około 10 złotych tygodniowo.
Zalecenia dla rodziców:
Starsze dzieci, między 8 a 14 rokiem życia, mogą dostawać kieszonkowe raz w miesiącu, a zalecana kwota powinna oscylować między 40 a 100 złotych. Pod koniec szkoły podstawowej kieszonkowe zazwyczaj zamyka się w kwocie 70-120 złotych miesięcznie.
Rozkład kwot według badań:
Najstarsze nastolatki w wieku 14-18 lat dostają średnio 100 złotych miesięcznie. Licealiści otrzymują przeciętnie 130-200 złotych. Doktor Aleksandra Piotrowska przestrzega jednak, że kieszonkowe nie powinno przekraczać 200 złotych miesięcznie, ponieważ wyższe kwoty mogą działać demoralizująco.
Dla nastolatków warto:
/static-supermamy.papilot.pl/a/25/11/kieszonkowe-infografika-abb2.jpg)
Kieszonkowe powinno działać jak pensja, a nie jak premia za wyjątkowe zachowania. Psychologowie podkreślają, że regularnie wypłacane kieszonkowe jest lepszą formą edukacji finansowej niż płacenie dzieciom za pomoc w obowiązkach domowych czy gratyfikacja za dobre wyniki w nauce.
Czego unikać:
Jeśli dziecko wyda wszystko pierwszego dnia, należy konsekwentnie stosować zasadę żadnych dodatkowych wypłat. Nie dopłacaj ekstra do kieszonkowego, jeśli dziecko rozporządza nim nierozsądnie. To bolesna, ale najważniejsza lekcja.
Twoja rola jako rodzica:
Podstawowe potrzeby dziecka, takie jak ubrania, podręczniki czy jedzenie, powinni zaspokajać rodzice. Kieszonkowe powinno pokrywać dodatkowe wydatki:
Nie. Kieszonkowe nie powinno być uzależnione od zachowania dziecka. Jeśli chcesz zastosować konsekwencje za złe zachowanie, poszukaj innych metod wychowawczych. Odbieranie kieszonkowego niszczy jego edukacyjną wartość.
Na początku to normalne. Pozwól dziecku na własne błędy. Gdy zabraknie mu pieniędzy na coś ważniejszego, samo wyciągnie wnioski. Możesz rozmawiać o wyborach, ale nie zabraniaj ani nie oceniaj.
Lepiej nie. Nauka to obowiązek dziecka, podobnie jak twoja praca to twój obowiązek. Możesz natomiast nagrodzić wyjątkowe osiągnięcia jednorazowym bonusem, ale nie wiąż tego z regularnym kieszonkowym.
Wysłuchaj argumentów dziecka. Jeśli rzeczywiście wzrosły jego potrzeby, wiek lub sytuacja finansowa rodziny na to pozwala, możesz rozważyć podwyżkę. Dobrym momentem jest urodziny lub początek nowego roku szkolnego.
Dla młodszych dzieci lepiej sprawdza się gotówka, którą mogą policzyć i zobaczyć. Nastolatkom można założyć kartę młodzieżową z kontrolą rodzicielską. Wiele nastolatek ceni sobie wygodę płatności kartą i uważa to za znak dorosłości.