Lęk przed przedszkolem - Krótki poradnik, jak sobie radzić!

Wrzesień to bardzo gorący okres dla wszystkich rodziców.
Lęk przed przedszkolem - Krótki poradnik, jak sobie radzić!
fot. istock.com
27.09.2021
Katarzyna Lemanowicz

Nie tylko muszą się zmierzyć z wieloma wydatkami na wyprawkę, ale także muszą poradzić sobie z lękiem swoich pociech przed pójściem do przedszkola. Przygotowaliśmy dla was kilka wskazówek, co robić, by poranne rozstanie z rodzicem było dla dziecka łatwiejsze.

Lęk przed przedszkolem - jak powinna wyglądać adaptacja?

Adaptacja do nowego miejsca to długi proces i każdy rodzic powinien pamiętać, że nie dzieje się to “od ręki” i nie mija po pierwszej wizycie w przedszkolu. Dziecko, jak i my potrzebuje czasu, by przyzwyczaić się do nowej sytuacji i przygotować na nowe doświadczenia oraz wyzwania. Wywieranie presji na dziecku z pewnością nie obudzi w nim odwagi. Jak zatem się zachowywać, gdy dziecko boi się zostać w przedszkolu bez mamy i taty?

Co robić, by czuło się bezpieczne i czerpało frajdę z przebywania wśród rówieśników?

Zaakceptujcie uczucia dziecka i rozmawiajcie o lęku Rozmowa jest kluczem do wszystkich zamkniętych bram. Tak samo będzie w przypadku wrażliwych pociech. Pokażcie dziecku, że rozumiecie jego obawy przed pójściem do przedszkola, nie bagatelizujcie porannego płaczu, czy bólu brzuszka. Pomóżcie nazwać dziecięce emocje i zrozumieć z czym są związane.

Czasem wystarczy jedna, pocieszająca rozmowa, czasem będzie trzeba przeprowadzić ich więcej, ale najważniejsze jest, by dziecko czuło, że je rozumiecie i może liczyć na wasze wsparcie. To naturalne, że nowe doświadczenia mogą wzbudzać strach, a nawet paniczny lęk (zupełnie nowe, nieznane miejsce, nowa Ciocia i dzieci, nieznane zasady i reguły). Wspólnie możecie to wszystko omówić i stawić czoła wyzwaniom

Wzmacniajcie poczucie bezpieczeństwa

Przed waszym dzieckiem, które w tym roku po raz pierwszy idzie do przedszkola czeka naprawdę wiele nowych doświadczeń. Będzie musiało nawiązać dobrą relację z Panią Opiekunką, zaufać jej i poczuć, że może się do niej zwrócić w każdej sytuacji. Będzie musiało poznać nowe miejsce, bawić się z innymi dziećmi, jeść samodzielnie, czy przebierać się na zajęcia sportowe. Jak dla kilkuletniego malucha, to naprawdę dużo i trzeba liczyć się z tym, że pierwsze dni mogą być dla niego sporym szokiem.

Co warto zrobić, by przygotować dziecko do pozostania na kilka godzin w przedszkolu?

Przede wszystkim omówcie plan dnia. Opowiedzcie dziecku jak teraz będzie wyglądał jej/jego dzień w szczegółach. Dowiedzcie się od przedszkolanek jaki jest harmonogram dnia w wybranym przedszkolu. Dziecko powinno wiedzieć, że czekają na niego małe obowiązki, a także czas na zabawę i integrację. Ważne jest także, aby omówić z dzieckiem takie kwestie jak: do kogo powinno się zwrócić z prośbą o pomoc, kogo może poprosić o wsparcie i przytulenie w kryzysowej sytuacji, co powinno powiedzieć, jeśli w trakcie obiadu, czy podwieczorku nie chce zjeść posiłku. Znajomość zasad panujących w przedszkolu jest bardzo ważna i powinniśmy dziecko przygotowywać już znacznie wcześniej, aby wiedziało jak ma się zachować samodzielnie, gdy czegoś potrzebuje przez kilka godzin, gdy obok nie ma mamy, taty, czy starszego rodzeństwa. Tutaj możecie także spisać na małej karteczce najważniejsze ustalenia i w obecności Opiekunki w przedszkolu porozmawiać o tym z waszą pociechą.

Przedszkole

fot. istock.com

Pozwólcie zabrać dziecku ze sobą ulubioną przytulankę

To ważne, by dziecko poczuło się bezpiecznie w przedszkolu, tak jak w domu. Ulubiona
przytulanka, zabawka, a może kolorowanka będą tak zwaną “kotwicą “ przypominającą mu,
w trudnych chwilach zwątpienia, o domu i rodzicach. 

Informujcie, kiedy odbierzecie dziecko z przedszkola, by czuło się bezpieczne

Dom to “bezpieczna baza” dla dziecka, dlatego, jeśli deklarujecie, że odbierzecie je o danej
godzinie lub np. po podwieczorku - pamiętajcie, żeby zawsze dotrzymywać słowa. Szczególnie w pierwszych dniach, dziecko będzie z utęsknieniem czekało na to, by zobaczyć w drzwiach przedszkolnej sali, czy szatni mamę lub tatę. Dzięki temu zbudujecie poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że przedszkole to miejsce, w którym spędza się tylko część dnia a potem zawsze przychodzą rodzice. 

Wybierzcie kilka zadań, które pomogą dziecku skupić uwagę na aktywności a nie na emocjach 

Jeśli poczujecie, że pierwszy stres i lęki zaczynają się zmniejszać, warto zadbać o to, by dziecko każdego dnia w przedszkolu miało do zrobienia kilka aktywności, które sprawią, że czas będzie mijał szybciej. Pomocne może być np. umówienie się na codzienne narysowanie jednego lub dwóch obrazków dla rodziców i dziadków. Ta metoda skłania dziecko do zajęcia się czymś atrakcyjnym i pozwoli mu zredukować stres. Przygotowane prace pociechy możecie zawiesić np. na lodówce albo w pokoju. Jeśli pokażecie swoim dzieciom, że podobają wam się ich małe dzieła, to z pewnością będą
chciały rysować, czy malować dla was jeszcze więcej. Malowanie, kolorowanie jest remedium na stres i warto wprowadzić to w codzienną rutynę.
Z czasem dziecko poczuje się pewniej w przedszkolu i zacznie korzystać z możliwości rozwoju, chętniej zaangażuje się w dodatkowe zajęcia sportowe, czy muzyczne. Przedszkole stanie się jego drugim domem, w którym będzie się czuło bezpiecznie i będzie wiedziało, że nie spotka go tam żadna krzywda.

[KOMENTARZ EKSPERTA]

Bardzo ważne jest także, by rodzice swoją postawą w sposób werbalny i niewerbalny przekazywali dziecku komunikat, że przedszkole to nie jest przykry obowiązek a doskonała okazja do rozwoju i miejsce, gdzie można fajnie spędzić czas. Jeśli przy rozstaniu kręci nam się łezka w oku, nie możemy przestać dziecka przytulać i mówimy drżącym głosem: “Nie martw się, czas szybko minie, nie będzie tak strasznie, wrócę po Ciebie jak najszybciej” dziecko może wywnioskować, że przedszkole jest jakimś strasznym miejscem, w którym trzeba przetrwać do powrotu rodzica. Lepiej jest z entuzjazmem, odważnie powiedzieć np: “Biegnij poznać nową salę i dzieciaki. Będę po zupce, to mi opowiesz co Ci się najbardziej podobało!” Podejście do wychowania niewątpliwie bardzo się zmienia, co ogromnie mnie cieszy. Obecnie odchodzi się od metod naciskowych i negatywnych komunikatów, które korzystały głównie z wywoływania lęku i wstydu. Rodzice szukają sposobów opartych na szacunku, współpracy i wspieraniu rozwoju dziecka. O tych metodach piszę szczegółowo na swoim blogu i w poradnikach dla rodziców.
Jeśli wasze dziecko bardzo przeżywa rozstanie z wami i pobyt w przedszkolu, spróbujcie zaopiekować się dziecka emocjami i potrzebami. Dzieci nie potrafią i nie lubią mówić o swoich emocjach, dlatego pomocne będą terapeutyczne ćwiczenia rysunkowe (znajdziecie je m.in. w “Od złości do miłości”). Każda sytuacja jest inna, każde dziecko ma inną wrażliwość i swój wewnętrzny świat przeżyć, dlatego trzeba do tematu podejść bardzo indywidualnie. Pomocne będzie rozrysowanie problematycznej sytuacji, gdzie, korzystając z metafor, można będzie o wiele bardziej szczegółowo się wszystkiemu przyjrzeć. Czasami zwykłe rozmowy nie pomagają i dziecko potrzebuje więcej naszej uwagi i zrozumienia tematu z jakim się mierzy. Warto poświęcić ten czas, by zapewnić dziecko, że je rozumiemy i że się zaopiekujemy wszystkimi jego troskami związanymi z sytuacją uczęszczania do
przedszkola.

Justyna Rokicka

O ekspertce:

Nazywam się Justyna Rokicka i od 15 lat pracuję jako psycholog i psychoterapeutka rodzinna. Prywatnie jestem mamą trójki cudownych dzieci i szczęśliwą żoną! Oprócz psychologii interesuje mnie również podróżowanie i poznawanie innych kultur. Na co dzień w swojej pracy pomagam rodzicom. Przede wszystkim uczę ich, że dzieci nie są "trudne", tylko mają różne trudności, które musimy zrozumieć i wspólnie się nimi zaopiekować. Pokazuję jak można wychowywać dziecko bez krzyku, awantur, wyzwisk. Jak nie powielać krzywdzących schematów, których większość z nas zaznała za młodu i postawić na wychowanie w bliskości i szacunku. Jako psychoterapeutka systemowa stawiam szczególny nacisk na zaangażowanie obydwojga rodziców i budowanie solidnej współpracy między nimi - to odróżnia mnie od sporej części moich kolegów i koleżanek z branży. Nie jestem tylko teoretykiem - wraz z mężem wychowujemy trójkę wspaniałych dzieci (dwie córki i syn). Przeżyliśmy już niejedne trudne chwile, oraz mnóstwo tych cudownych. Zmierzyliśmy się z niezliczonymi atakami złości, histerii, problematycznymi sytuacjami w przedszkolach, konfliktami i trudnościami w szkołach. Nauczyliśmy się prowadzić nasze dzieci tak, aby zawsze czuły, że jesteśmy dla nich wsparciem i że wspólnie pokonamy każdą przeszkodę. Takiego podejścia do rodzicielstwa uczę innych rodziców. Jeśli masz problemy wychowawcze, nie wiesz, jak pomóc dziecku z jego trudnościami, napadami złości, konfliktami, nieśmiałością, lękami. Jeśli nie potraficie ze sobą rozmawiać i współpracować - zapraszam do kontaktu.
Znajdziesz mnie na:
● Blogu: https://godzinadlasiebie.pl/
● Facebooku: https://www.facebook.com/szukamterapeuty
● Instagramie: https://www.instagram.com/godzinadlasiebie/

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie