Możesz sama nauczyć swoje dziecko czytać. Poznaj metody!

Droga Mamo, jeśli myślisz, że twój czterolatek jest za mały na naukę czytania, to jesteś w błędzie.
Możesz sama nauczyć swoje dziecko czytać. Poznaj metody!
fot. istock.com
23.10.2021
Katarzyna Lemanowicz

Nie trzeba czekać do pierwszej klasy szkoły podstawowej z nauką literek i czytania. Naukowcy uznają, że łatwiej oswajać z czytaniem czterolatka niż pięciolatka i sześciolatka niż siedmiolatka. W jakim wieku jest twój maluszek?

Kiedy rozpocząć naukę czytania?

Dziecko wskaże właściwy moment na naukę. Czterolatek zaczyna się interesować różnymi znakami, które może zobaczyć na metce od ubrania czy ma placu zabaw. Jeśli zainteresował go znak „niedozwolone dla dzieci poniżej 3 roku życia” i zapyta „Mamo, dlaczego, to dziecko jest smutne?”, to znaczy, że można próbować uczyć literek. Jeśli rodzice sami dużo czytają, malec będzie chciał ich naśladować i samodzielnie czytać.

Nauka przez zabawę

Dziecko w wieku około 4 lat uczy się przez zabawę i skojarzenia. Gdy pokazujesz mu w książeczce literkę „w” malec musi ją odpowiednio skojarzyć. Powiedz mu, że na „w” jest wilk z „Czerwonego Kapturka”, który ma wielkie zęby, litera „w” podobna jest do tych zębów. Napiszcie literkę „w”, obok niej narysujcie lub przyklejcie wilka i kartkę umieśćcie na lodówce lub w innym widocznym miejscu dla dziecka. Szukaj dobrych skojarzeń, działających na emocje, do każdej literki.

Literkowe magnesy na lodówkę

Każde dziecko lubi bawić się magnesami, przesuwać je. Kup literki z magnesami, zobaczysz, że dziecko szybko zapyta, co to są za znaczki. Magnesów powinno być dużo, aby układać z nich wyrazy. Można przygotować literki z plastikowych korków, wystarczy wkleić do środka wydrukowaną literkę i w ten sposób uczyć abecadła, a potem układać proste wyrazy, jak „mama”, „tata”, „dom” i imię dziecka.

Każde dziecko interesuje się komputerem rodziców. Możesz to wykorzystać jako pomoc edukacyjną, niech spróbuje pisać literki, pamiętaj o dużej czcionce. Są też zabawki komputery dla dzieci, jeśli dziecko kliknie „a”, odzywa się głos „to jest literka a”, taki dziecięcy laptop daje również zadania malcowi „znajdź literkę g” i jeśli malec się pomyli, słyszy, jaką przycisnął, a jeśli dobrze trafił, są specjalne dźwięki i gratulacje.

Książeczki z naklejkami, puzzle i układanki: Niektóre wersje malowanek i układanek przeznaczone są do nauki literek i cyferek. Warto w nie zainwestować i oswajać malca z alfabetem. One również oparte są na metodzie skojarzeń. Wartko pokazać dziecku swój własny elementarz ze szkoły, niech zobaczy, że mama też kiedyś poznawała literki. Drogą do sukcesu jest regularne powtarzanie.

Nauka czytania

fot. istock.com

Czytamy od lewej do prawej

To bardzo ważne, trzeba uczyć tego kierunku czytania, dla nas jest to oczywiste, ale nie dla dziecka. Malec, gdy próbuje przepisać jakieś krótki tekst, może to robić właśnie od końca, a nie od początku. Koniecznie należy pokazywać literki po lewej stronie i iść w prawą, mówiąc o tym dziecku. Aby dziecko nauczyło się kierunku, możesz zawiązać mu kolorową nitkę na lewej rączce, dziewczynce założyć pierścionek na paluszek lewej ręki.

Nauka czytania - Metoda sylab

Malec poznał już literki, czas na czytanie. Dzieci szybciej zapamiętują, jeśli wyrazy są podzielone na sylaby. Zaczynajmy od prostych, krótkich wyrazów, których znaczenie jest dziecku bardzo dobrze znane. Czytaj mu z podziałem na sylaby i poproś o powtarzanie. Pamiętaj, że umiejętność czytania pojawi się z czasem. Dziecko zaskoczy cię samo, gdy przeczyta nazwę sklepu, do którego idziecie.

Metoda Domana

Nauka czytania wyrazów globalnie, bez podziału na sylaby. Do tej metody również znajdziesz wiele pomocy edukacyjnych, są to obrazki z małym podpisem, a na odwrocie mają swoje duże podpisy. Wyraz trzeba pokazać i głośno odczytać, wprowadzać jeden wyraz tygodniowo. Karty z obrazkami należy oglądać kilka lub kilkanaście razy w ciągu dnia. Przeciwnicy tej metody podkreślają, że nie jest ona dobra do nauki polskiej fleksji i składni.

Zobacz więcej: Bunt dwulatka: Jak sobie z nim radzić?

Ucząc alfabetu i czytania, nie zapominaj o tym, że malec musi być aktywny fizycznie, niech biega po dworze, jeździ na hulajnodze i skacze. Musi mieć czas na „przetrwanie” nowych informacji. Pomocna będzie zabawa polegająca na chodzeniu po linie, rozłóż linę, skakankę na podłodze i zaprezentuj, jak się chodzi, lewa noga, prawa noga, jak najdokładniej. Takie naprzemienne zabawy sprzyjają przepływowi informacji między półkulami w mózgu.

Droga Mamo, nie bój się, że wczesna nauka czytania sprawi, że malec będzie się nudził w szkole. Mając podstawy czytania, dziecko będzie czuło się pewniejsze w klasie, szybciej odnajdzie się w szkolnym środowisku i lepiej się do niego zaadoptuje. Umiejętność czytania wyjdzie mu na korzyść.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie