Czego rodzice mogą oczekiwać od współczesnych bajek?

Rozmowa z pedagog – Małgorzatą Musiał.
Czego rodzice mogą oczekiwać od współczesnych bajek?
fot. istock.com
24.02.2021
Dominika Stanisławska

Czy współczesne serie animowane mogą stanowić wsparcie dla rodziców zarówno
w organizacji czasu wolnego, jak i wychowywaniu dziecka? Czy istnieje sposób na odnalezienie złotego środka pomiędzy tym, co dziecko oglądać chce, a co uważamy, że oglądać powinno? O tym, czego w dziecięcych animacjach poszukują dla swoich pociech rodzice i co rzeczywiście mogą tam znaleźć, opowiada Małgorzata Musiał – pedagog i autorka książki „Dobra relacja. Skrzynka z narzędziami dla współczesnej rodziny”.
Zobacz więcej: Disney blokuje dostęp do niektórych bajek

Czego rodzice mogą oczekiwać od współczesnych bajek?

Ostatni rok stanowił wyjątkowe wyzwanie dla wszystkich rodzin przedszkolaków i młodzieży wczesnoszkolnej – konieczność zorganizowania dzieciom czasu w warunkach domowych sprawiła, że z większym przekonaniem sięgaliśmy do oferty rozrywkowej kierowanej do dzieci. Według badania przeprowadzonego przez Media Group dotyczy to szczególnie dzieci od 4 do
12 roku życia
, które przed telewizorem spędzały aż o 20% czasu więcej, niż zazwyczaj.

W przypadku najmłodszej grupy widzów, decyzja o tym, co wejdzie do dziennego repertuaru, należy głównie do rodziców. Dlatego też z pytaniem o to, czego rodzice poszukiwać mogą
w produkcjach animowanych, kt
óre chcą pokazywać dziecku, zwróciliśmy się do ekspertki
z zakresu pedagogiki i budowania rodzinnych relacji – Małgorzaty Musiał.

Małgorzata Musiał: Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na samo dziecko. Jakie ono jest, jak reagowało wcześniej na podobne filmy/serie, co je porusza, a co fascynuje? Po drugie, czy jest
w wieku umożliwiającym śledzenie wątków, czy nadąża za fabułą, czy akcja nie toczy się zbyt dynamicznie? Jak się miewa po zakończeniu seansu? Czy wydaje się być raczej niespokojne, spięte, pobudzone? Jeśli tak, być może nie jest to film/serial dla niego. Dodatkowo pojawia się tu też pytanie: jaka ma być rola danej serii? Czy ma ona działać na zasadzie zagospodarowania rodzicowi kilku minut na zajęcie się swoimi sprawami - a zatem dziecko będzie oglądać je samo lub z rodzeństwem? Czy też rodzic chce uczestniczyć w tym z dzieckiem, wejść
w jego świat, pomóc mu odkrywać i lepiej rozumieć jego własne wyzwania? W tym pierwszym przypadku dobrze byłoby, abyśmy sięgnęli po sprawdzone treści, które zna zarówno dziecko, jak
i my sami, i mamy pewność, że dziecko poradzi sobie z nimi samodzielnie.

Czy rodzice mogą oczekiwać od dziecięcych produkcji animowanych jakichś szczególnych funkcji? Czy mogą one w jakiś sposób pomóc w codziennym życiu rodziny?

Małgorzata Musiał: Myślę, że zwłaszcza w dobie pandemii jedną z ogromnych funkcji wszelkiego rodzaju animacji stało się wygospodarowanie rodzicom choć odrobiny czasu bez dzieci. Ale i bez pandemii rodzice sięgają po taką formę, by pomóc sobie w bardziej newralgicznych punktach dnia. To niejako naturalna konsekwencja życia w oderwaniu od tzw. wioski - społeczności, która otacza rodzinę wsparciem i opieką. Ponadto dzieciom niejednokrotnie łatwiej jest przepracować sobie swoje własne wyzwania, kiedy mogą utożsamić się z bohaterem danej animacji. Mogą uczyć się szukać rozwiązań, doświadczać wspólnoty doświadczeń (inni też tak mają), lepiej rozumieć siebie i innych. Jeśli rodzic jest zorientowany w treściach, które ogląda jego dziecko, może skorzystać z nich jako z płaszczyzny porozumienia i odwołać się do danej sytuacji czy przeżyć bohatera, by wesprzeć dziecko w jego zmaganiach. Stwierdzenie „Wygląda na to, że masz dylemat podobny do dylematu Blue, gdy nie mogła zdecydować, czy zostać z Bingo, czy iść na urodziny” ustawia daną sytuację w zupełnie innym świetle: takie rozterki są powszechne, nie tylko ja ich doświadczam, moja ulubiona postać znalazła się kiedyś w podobnej sytuacji i znalazła rozwiązanie.

Możliwość przepracowania emocji wiążących się z sytuacjami życia codziennego, z którymi mierzą się dzieci, daje m.in. seria animowana Blue – australijska produkcja, której twórca inspirował się zachowaniem swoich dwóch córek w wieku przedszkolnym. I tak wśród omawianych w serii sytuacji znajdą się takie, które znane są każdemu z nas:

#1 Wykluczenie z zabawy

To uczucie, z którym dzieci, zwłaszcza młodsze rodzeństwo, spotykają się wyjątkowo często. Stwierdzenie „Ty się z nami nie bawisz” wywołać może nie tylko smutek, ale
i poczucie odrzucenia. Jak dzieci rozwiązać taką sytuację bez pomocy dorosłych?

#2 Zabawa, która nie bawi

Zarówno podczas zabawy z rodzicami, jak i z rówieśnikami mogą zdarzyć się sytuacje, które sprawiają, że dziecko czuje się niekomfortowo. W takim przypadku warto podkreślić potrzebę szczerego wyrażania swojego zdania, uczuć czy obaw.

#3 Rozwiązywanie problemów

Młodsze dzieci często stają w obliczu utrudnień wynikających z faktu, że są jeszcze nieco mniejsze lub słabsze niż pozostali. Co zrobić, gdy coś nam nie wychodzi?

#4 Wizyta w restauracji

Z tą sytuacją utożsami się większość rodziców – w końcu ile razy w towarzystwie dzieci zwykłe codzienne obowiązki zamieniają się w prawdziwą misję, której nie powstydziłby się sam Bear Grylls?
Zobacz więcej: Dekoracje i akcesoria do pokoju dla dziecka – co się przyda?

Blue to produkcja animowana, która emitowana jest w polskiej wersji językowej przez kanał Disney Junior. Poza wsparciem w szukaniu kreatywnych sposobów na rozwiązanie sytuacji
z życia codziennego, Blue stanowi również cały zbiór gotowych pomysłów na zabawę. Dlatego też, przy okazji premiery 2. Sezonu Disney Junior zorganizował „Tydzień zabawy z Blue”, którego uczestnicy każdego dnia bezpłatnie otrzymają krótki fragment video z serii „Blue” wraz
z instrukcją na przedstawioną w filmiku zabawę.
Całość uzupełni podpowiedź Małgorzaty Musiał, która wytłumaczy, jak dana zabawa może wpłynąć na umacnianie więzi rodzica
z dzieckiem.  Do „Tygodnia zabawy z Blue” dołączyli już m.in. Paulina Krupińska i Damian Michałowski, którzy na swoich profilach na Instagramie podzielili się relacją z przebiegu zabaw, zaproponowanych w ramach pierwszego dnia wydarzenia.

Polecane wideo

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 12.03.2021 07:54
Wybieram bajki, które są wartościowe. Niestety nie wszystkie takie są. Poza tym wolę pograć z dziećmi w Kwaki Rozrabiaki niż mają siedzieć całymi dniami przed telewizorem. Często też przed snem czytam im bajki, w takiej formie też je lubią. :)
odpowiedz
Polecane dla Ciebie