Wady zgryzu a błędy rodziców. Co to ma ze sobą wspólnego?

Jak dbać o narządy artykulacyjne już od pierwszych dni życia?
Wady zgryzu a błędy rodziców. Co to ma ze sobą wspólnego?
fot. istock.com
20.09.2020
Dominika Stanisławska

Coraz częściej do logopedów przychodzą coraz starsze dzieci z różnymi dolegliwościami związanymi z wadą wymowy. Niestety, ale przyczyną tego problemu często są sami rodzice, którzy nieodpowiednio zajmowali się kształtowaniem narządów artykulacyjnych, kiedy dziecko było małe. Jak zapobiegać takim problemem? Jak uchronić dziecko przed wadą wymowy i problemami z połykaniem? Jak nauczyć dziecko ssania?
Zobacz więcej: Dlaczego dzieci kłamią? Odpowiedź was zaskoczy

Jak prawidłowo zadbać o rozwój narządów artykulacyjnych?

Dziecko rodzi się z odruchem ssania, który zanika ok. 6 miesiąca życia. Do tego czasu po prostu musi ssać, dlatego podaje się dziecku smoczek – nie jest najlepszą metodą, ale jest przystosowany do szczęki dziecka. Od samego początku dziecko też ssie i uczy się ssać, gdy karmimy je piersią lub z butelki. Smoczek niestety dociska język do dolnej części szczęki, przez co go rozleniwia. Od pierwszych dni życia dziecka trzeba także mówić do niego poprawnie. Nie zdrabniać i nie traktować go jak istoty bezrozumnej. Dziecko czuje, słyszy i widzi tak jak my. Jeśli źle będziemy wymawiać przy nim wyrazy, to ciężko oczekiwać, że w przyszłości poprawnie powie jakikolwiek słowo. Do dziecka trzeba mówić dużo i poprawnie.
Do dziecka trzeba mówić dużo i poprawnie.
fot. istock.com

Kubek niekapek – wymysł "szatana"

Kubki niekapki ułatwiają dzieciom picie. Z pozoru wspaniały wymysł, ale w wypadku dzieci ułatwić, to znaczy wpędzić w wadę wymowy. Dzięki językowi i wyćwiczonym mięśniom szczęki możemy mówić, jeść i połykać. Jeśli nasze dziecko nie umie ssać, nie umie odpowiednio ułożyć języka to w przyszłości nie tylko będzie miało problemy z mówieniem, ale też oddychaniem i połykaniem. W momencie ukończenia przez dziecko 6 miesiąca życia powinniśmy odstawiać wszelkie smoczki i butelki, a woli przystosowywać dziecko do picia ze słomki, a w miarę rozwoju ze zwykłego kubka. Są to rozwiązania, które mają pozytywny wpływ na rozwój narządów artykulacyjnych.
Zobacz więcej: 10 najlepszych książek dla dzieci. Ranking SuperMam

Uelastycznianie dziąseł

Poza tym, że warto do dziecka mówić jak najwięcej i jak najwięcej czytać, to dobrze jest też podawać dziecku twarde rzeczy do gryzienia. Dziecko od razu nie pogryzie marchewki, ale chrupka już tak, a z czasem i skórkę od chleba. Im szybciej odejdziemy od papek i kaszek, tym lepiej dla dziąseł dziecka. Nie dość, że oszczędzimy mu wad wymowy, to jeszcze w przyszłości krzywych zębów – chociaż tu dużą rolę pełni genetyka, my możemy tylko załagodzić skutki.

Najważniejsze dla rodziców powinno być rozsądne podejście. Jeśli raz czy dwa dziecko napije się z niekapka, to nie spowoduje u niego wysokiego podniebienia, jednak warto mieć zakodowane pewne zasady i wdrażać je w życie od pierwszych dni.

Polecane wideo

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 21.09.2020 20:46
Nie ma co przesadzać, bo zaraz się okaże, że wszystko szkodzi. Mój synek używał krótki czas smoczka, teraz pije z małej butelki z ustnikiem moją pierwszą cisowiankę i nie ma problemów ani ze zgryzem ani z wymową.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie