Jestem ojcem, ale dziecko mówi do mnie „mamo”. Czy powinno mi to przeszkadzać?

Czy to ma znaczenie, czy dziecko mówi do rodziców według ich płci?
Jestem ojcem, ale dziecko mówi do mnie „mamo”. Czy powinno mi to przeszkadzać?
fot. istock.com
16.09.2020
Dominika Stanisławska

W magazynie „Parents” w lipcu 2020 roku ukazał się artykuł, w którym został opisny przypadek jednego z ojców, który poruszył bardzo ważną kwestię dotyczącą wychowywania dzieci. Czy to ma znaczenie, czy dziecko mówi do ciebie „tato” czy „mamo”? Jak pisze w swoim artykule Andrew Forrester, ojciec Jamesa na początku miał z tym problem.
Zobacz więcej: Jak się zmienia życie mężczyzny po porodzie?

„Nie jestem twoją mamą”

„Mój dwuletni syn nazywa mnie mamą” zaczyna się artykuł, ale potem bohater rozwija swoją myśl. Dziecko mówi do niego „mamo” ze względu na swoje poczucie humoru, żeby z niego drwić. W umyśle dziecka, taki żart, jest po prostu zabawny. Jednocześnie ojciec przyznaje, że docenia te momenty, kiedy James mówi do niego „tato”. Jak dodaje, dla jego syna „mama”, to odpowiednik „rodzica, którego kocha”. Niestety, ale przez pierwszy rok życia Jamesa, jego ojciec pracował i studiował, ale jak podkreśla, kładł go do łóżka, spędzał z nim czas i po prostu się nim zajmował – tak samo jak żona.
Nie jestem twoją mamą.
fot. istock.com

Dlaczego mój syn mówi do mnie „mamo”?

Z każdym dniem coraz lepiej poznajmy swojego dzieci. Ojciec Jamesa też z każdym dniem coraz lepiej się z nim dogadywał. Umie czytać znaki, wie, o co chodzi synowi. James rozumie różnicę między „mamą” a „tatą”, ale kiedy mówi „mamo” do swojego ojca, to nie zawsze chodzi mu o mamę. Często używa tego słowa do zwykłej komunikacji. Jak podaje autor tekstu, James potrafi mówić „Mamo, trzymaj się”, co oznacza tak naprawdę „tato, trzymaj mnie”. Jak podkreśla bohater artykułu, jego syn ma doskonałą relację z matką i często używa słowa „mama” w znaczeniu jakie znają dorośli ludzie.

James często używa też słowa „mama” w znaczeniu, że chce do któregoś z rodziców. Jak tłumaczy to bohater, po prostu kocha oboje rodziców, chce ich oboje mieć przy sobie i nie ma to nic wspólnego z nierozróżnieniem osób, ale ze zwykłą dziecięcą zabawą i prostotą w wyrażaniu myśli. Jak dodaje na końcu: „Moja żona jest mamą, ja jestem mamą… I im bardziej o tym myślę, tym bardziej jest to dla mnie OK”.
Zobacz więcej: Wpis młodego taty doprowadza do łez. Zdradził, jak ojcostwo zmienia mężczyznę

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie