10 rzeczy, których nie powinnaś mówić swojemu dziecku

Mózg małego dziecka chłonie wszystko jak gąbka, dlatego warto czasem pomyśleć kilka razy, nim coś do niego powiesz.
10 rzeczy, których nie powinnaś mówić swojemu dziecku
fot. istock.com
28.12.2021
Katarzyna Lemanowicz

Na pewno pamiętasz z lekcji języka polskiego słowa naszego wielkiego poety „…chodzi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa”. Ciężko się nie zgodzić, jednak trzeba pamiętać, że słowa mają ogromną moc, wyrażają nasze emocje. Język to nie tylko narzędzie do komunikacji, przekazywania informacji, jest ogromnym nośnikiem uczuć, przekonań, myśli. Dzięki słowom werbalizujemy nasze uczucia.

Czego nie mówić dziecku?

Każdej z nas zdarzyło się pod wpływem emocji wypowiedzieć zdania, których nigdy nie powinny usłyszeć dzieci. Często nawet nienacechowane złą intencją słowa również mogą mieć negatywny na nie wpływ. Przygotowałyśmy dla Ciebie listę codziennych zwrotów, na które być może nigdy zwróciłaś uwagi, ale które mogą, niestety, wyrządzić dziecku więcej szkody niż korzyści. Uważaj na nie!

Świetna robota!

Tak, jest to pochwała. Co w niej złego? Takie ogólnikowe hasła powodują, że dziecko za każdym razem, kiedy stara się coś zrobić dobrze, będzie czekało na Twoją akceptację, nie będzie zaś się kierowało własną motywacją. Bądź konkretna w wyrażaniu pochwały w konkretnym przypadku, np. zamiast zdania „Świetna gra”, powiedz:” Bardzo dobrze sobie poradziłaś/eś w tej grze. Miło mieć takiego gracza w drużynie”.

Praktyka czyni mistrza: Prawdą jest, że im więcej czasu twoja pociecha poświęca się, aby być lepszym w danej czynności, tym lepszym będzie. Jednakże takie hasło może być zrozumiane przez młodego człowieka jako presja, żeby zawsze wygrywać i być najlepszym. Może pojawić się myśl, że jeśli raz pójdzie nie tak, to nie ma sensu próbować dalej, dziecko może czuć się sfrustrowane, że coś ćwiczy i nie jest najlepsze. Dlatego zdecydowanie lepiej zachęcaj malucha do pracy, mówiąc, że będzie czuło dumę z całego procesu nauki. I ty również.

Zobacz więcej: Dlaczego nasze dzieci kłamią?

Przecież wszystko jest OK, nic ci nie jest

Kiedy twój szkrab zbije sobie kolano lub się skaleczy czasem instynktownie możesz przekonywać, że nie stała mu się wielka krzywda. Przecież jeśli twój maluch płacze, to znaczy, że coś się dzieje. Twoim zadaniem jest pomóc malcowi w zrozumieniu jego emocji, a zaakceptowaniu ich. Najlepszym sposobem jest przytulenie i przyznanie racji, że wydarzyła mu się krzywda. Zaproponuj naklejenie plastra (najlepiej z jakimś wesołym motywem), daj buziaka i przytul raz jeszcze.

Pospiesz się! Twój brzdąc guzdra się z dokończeniem śniadania, nalega żeby sam zawiązał sobie sznurówki, przy czym jego technika trochę kuleje, czyli jesteście na najlepszej drodze, żeby się spóźnić do szkoły/przedszkola, a ty potem do pracy. Jednak takie naciskanie dziecka może spowodować dodatkowy stresu niego. Lepiej powiedz „Pospieszmy się”, wtedy podopieczny będzie miał poczucie, że jesteście w tej samej drużynie na tych samych zasadach.

Rozmowa z dzieckiem

fot. istock.com

Jestem na diecie

Mhhmmm... Przesada? Otóż, jeśli odchudzasz się i jesteś niezadowolona ze swojej wagi, lepiej zachowaj to dla siebie. Jeśli ciągle stajesz na wadze a w domu pobrzmiewa hasło „jestem gruba”, to jest to szczególnie niebezpieczne dla małych dziewczynek. Młoda dama już może zacząć mieć zaburzone wyobrażenie o własnej cielesności i chcieć dążyć do jakieś wyidealizowanej iluzorycznie sylwetki. Dlatego lepiej tłumacz małej księżniczce, że odżywiasz się zdrowo, bo chcesz czuć się lepiej. Nie mów także, że koniecznie musisz poćwiczyć. Zamiast tego oznajmij, że jest taka piękna pogoda na zewnątrz, że to świetna okazja do pójścia wspólnie na spacer lub na rower. Zainspirujesz tym samym i zachęcisz córkę do zdrowych nawyków.

Nie rozmawiaj z nieznajomymi

Wiemy, że zależy ci, żeby twojemu malcowi nie stała się żadna krzywda ze strony innych osób. Jednak takie stwierdzenie może spowodować, że każda obca osoba w jego oczach nie będzie miła i samo dziecko może być negatywnie nastawione do reszty świata. Świetnym pomysłem jest posiadówka z pociechą. Usiądźcie sobie wygodnie i wymyślaj przeróżne scenariusze, co by zrobiło gdyby zostało zaczepione przez jakiegoś pana, który chce podwieźć do domu i dać cukierka. Tłumacz mu jakie są zagrożenia, co może się wydarzyć, jak ma się zachować. I przede wszystkim zapewnij swoje dziecko, że jeśli przez kogoś czuje się źle, jest mu smutno lub się boi, to żeby natychmiast ci o tym powiedziało.

Nie stać nas na to: To zdanie chyba często pada z ust mam, kiedy maluchy proszą o kolejną zabawkę. Jednak dziecko słysząc taki przekaz może mieć poczucie, że niekoniecznie radzisz sobie z finansami i może czuć się zagrożone, że czegoś może w najbliższej przyszłości zabraknąć. Starsze dzieci mogą zacząć się licytować, że przecież kupiłaś znowu coś drogiego do waszego domu. Dobrym pomysłem jest, żeby powiedzieć, że nie kupicie zabawki, ponieważ oszczędzacie pieniądze na rzeczy, które są bardziej potrzebne w danym momencie. Jeśli jednak zacznie się dyskusja, to śmiało możesz zacząć rozmowę na temat oszczędzania i budżetu, oczywiście w bardzo przystępny sposób.

Bądź ostrożna/-y: Jesteście na placu zabaw, w małpim gaju i kiedy komunikujesz dziecku, żeby było ostrożne to najprawdopodobniej… spadnie z czegoś lub zrobi sobie inną krzywdę. Twoje słowa odwrócą jego uwagę od tego co robi i straci koncentrację. Jeśli jednak boisz się, że coś może się wydarzyć, to prostu bądź blisko dziecka i w razie wypadku zapobiegnij katastrofie, ale postaraj się być cicho tak długo, jak tylko wytrzymasz.

Żadnych słodyczy dopóki nie skończysz jeść obiadu: Tym wyrażeniem sprawiasz zmianę w postrzeganiu samego posiłku, dziecku nie będzie sprawiało przyjemności jedzenia normalnego . Dlatego jeśli gdzieś w zanadrzu szykujesz jakąś słodkość, zaproponuj, że razem zjecie obiad a potem będzie czas na wspólny deser. Taka subtelna zmiana w brzmieniu tego wyrażenia może mieć bardzo pozytywny wpływ na młodego człowieka.

Czekaj, pomogę ci!: Na pewno kiedy twój skarb zmaga się z budowaniem wieży z klocków lub ze skończeniem puzzli, twoją naturalną reakcją jest chęć podania mu pomocnej dłoni. Nie rób tego. Jeśli za szybko zechcesz pomóc, możesz w ten sposób zburzyć jego poczucie niezależności, ponieważ zawsze będzie oczekiwało podpowiedzi i pomocy od innych. Zamiast tego spytaj o zdanie dziecka, który element uważa za pasujący, niech wypróbuje swoje opcje.

Z pewnością nie zostały wykorzystane  wszystkie wyrażenia-klucze, które mogą niekorzystnie wpływać na twojego dziecko, w wolnej chwili przemyśl jak zwracasz się do malca, jak wtedy reaguje, jakie są następstwa. Pamiętaj, że mózg małego dziecka chłonie wszystko jak gąbka, dlatego warto czasem przemyśleć kilka razy w cichości ducha nim coś do niego powiesz.

Polecane wideo

Komentarze (15)
Ocena: 3.07 / 5
gość (Ocena: 1) 07.05.2022 20:53
Kto to napisał k_a. 0 w komentarzach nie weszło.
odpowiedz
Wilus100 (Ocena: 4) 24.03.2022 20:18
Teraz już wiem czego nie mówić mojej córce
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.03.2022 12:43
Bóuohkg w tym temacie nie tylko jako pierwsza pomoc i wsparcie techniczne i specyfikacja techniczna dla dzieci z przedszkola więcej informacji można było zobaczyć jak wyglądają jak prawdziwe uczucie które nie tylko jako pierwszy w Polsce jest organizowanie spotkań w tym roku już nie ma nic wspólnego życia na
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 18.01.2022 21:27
na co się to przyda
zobacz odpowiedzi (1)
Ukryty detektyw (Ocena: 1) 17.01.2022 20:46
Japierdole
zobacz odpowiedzi (1)
Polecane dla Ciebie