Dlaczego niemowlęta płaczą? Przygotowałyśmy SOS dla mamy!

Nie wiesz dlaczego płacze i jak mu pomóc? Jesteś już tak zmęczona, że samej chce ci się płakać? Przeczytaj ten artykuł.
Dlaczego niemowlęta płaczą? Przygotowałyśmy SOS dla mamy!
fot. istock.com
14.06.2020

Oto byłaś świetnie przygotowana na narodziny swojego malucha. Dumnie dzierżąc w dłoni dyplom ukończenia szkoły rodzenia, pewna swej wiedzy i umiejętności wychodziłaś z ostatnich zajęć. Miałaś w domu zapas pieluch, który wystarczyłby nawet pięcioraczkom. Ale co to? Coś nie gra? Dziecko płacze? Siedzisz może teraz w bujanym fotelu, maluszek zwisa ci na ramieniu, a z jego malutkich płuc wydostaje się dźwięk tak donośny i tak świdrujący w głowie, że jedyna twoja myśl, którą jesteś w stanie usłyszeć w tym hałasie to: „Nie nadaję się na matkę”.

Dlaczego dziecko płacze?

Możemy się założyć, że każda młoda mama coś takiego przeżyła. Twoje dziecko płacze, nie wiesz jak je uspokoić i oddałabyś oszczędności swojego życia, aby ktokolwiek powiedział ci, jak to zrobić. Ileż to takich obrazków w naszych domach, kiedy co noc, na zmianę z tatą, pełnicie dyżury i nosicie malucha, kołyszecie, masujecie. Aby tylko przestał płakać i zasnął choć na godzinę. To sytuacja nieobca szczególnie rodzicom tak zwanych dzieci kolkowych.

Ważne jest, byś pamiętała, że większość dzieci w pierwszych miesiącach życia ma takie okresy „awanturnictwa bez powodu”. Przywoływana już przez nas niejednokrotnie Tracy Hogg zapewnia: Płacz dziecka nie oznacza, że ma ono złych rodziców. Przypomina również: dorosły i niemowlę to dwie odrębne istoty, płaczu dziecka nie należy więc przyjmować w sposób osobisty. Pani Hogg daje zdezorientowanym rodzicom jeszcze jedną cenną i bardzo trafną wskazówkę: Jeżeli masz skłonność przypisywania niemowlęciu emocji i intencji właściwych dorosłym, to pomyśl o nim jak o szczekającym szczeniaku lub miauczącym kotku. Nie przyszłoby Ci do głowy, że któreś z nich cierpi, prawda? Uważasz raczej, że do Ciebie „przemawiają”, że coś komunikują. Spójrzmy w ten sposób na dziecko.

Płacz dziecka jest zachowaniem uniwersalnym we wszystkich kulturach świata. Anglicy mówią: „Ptaki fruwają, a dzieci płaczą”. Mimo to, zdając sobie sprawę, że łzy dziecka są normalne, nie jest łatwo z nimi żyć. Ale są sposoby, by się z płaczem malucha oswoić, nauczyć go rozumieć i radzić sobie z nim jak najlepiej.

Płacz dziecka - o co może chodzić?

Dzieci nie mogą nam powiedzieć: „Jestem głodny”, „Chciałbym wreszcie wydostać się z tego fotelika” lub „To swędzenie doprowadza mnie do szału!” Więc płaczą. Wyzwaniem jest nie brać tego do siebie. Staraj się nie myśleć o krzyku swojego dziecka jak o irytujących dźwiękach. Wyobraź sobie, że to jego sposób na powiedzenie: Mamo, potrzebuję cię! Masz wrażenie, że twój „rozdarciuch” potrzebuje cię 24 godziny na dobę? W najgorszym, kolkowym przypadku, noworodek zaczyna swoje płacze około 3 - 6 tygodnia życia, płacze przez 3 godziny dziennie i trwa to około 3 miesiące. To oczywiście dane uśrednione. Spokojniejsze dzieci płaczą zwykle średnio w sumie 1 godzinę dziennie.

Nade wszystko, nie wolno ci odbierać płaczu dziecka, jako tego, że dziecko robi ci na złość lub wystawia cię na próbę. Niemowlę jest za malutkie na takie wyrachowanie. Na pewno też nie przyzwyczai się od razu do noszenia, jak będziesz brała je na ręce i przytulała, by się uspokoiło. Nie wolno zostawiać dziecka płaczącego samemu sobie zbyt długo, a już na pewno nie wolno pozwalać, by płakało, aż się zmęczy i zaśnie. To czyste barbarzyństwo doprowadzające do tego, że dziecko straci poczucie bezpieczeństwa, będzie miało nerwicę i syndrom opuszczenia. Naukowcy twierdzą, że długotrwały płacz dziecka niszczy powiązania neuronowe w jego mózgu.

Zobacz więcej: Odpowiadamy na najczęstsze pytania młodych mam

Dlaczego dziecko płacze?

fot. istock.com

Jak łzy dziecka wpływają na mamę?

Oczywiście, nawet krótki płacz może się wydawać każdej mamie wiecznością. Zwłaszcza takiej, która jest wyczerpana i przytłoczona nowymi obowiązkami. Kiedy jesteś w okresie poporodowym, pięć minut płaczu maleństwa jest dla ciebie jak dwie godziny. W tym samy czasie, kiedy twój maluszek odkrywa w sobie umiejętność płaczu, Tobie też chce się płakać, bo musisz dostosować się do nowej roli mamy, radzić sobie z brakiem snu i procesem powolnego stabilizowania się gospodarki hormonalnej w twoim ciele.

To naprawdę nie tylko twoja wybujała wyobraźnia każe ci odbierać płacz dziecka jako najbardziej obciążające, świdrujące dźwięki, typu: warczenie piły łańcuchowej, szczekanie psa i hałas telewizora ustawiony na maksymalną głośność. To matka natura nie pozwala Ci być głuchą na dźwięk dziecięcego szlochu. Podczas gdy niemowlę płacze, u jego mamy uwalnia się „hormon macierzyństwa” czyli prolaktyna. To on sprawia, że natychmiast jak usłyszysz maluszka, chcesz brać go na ręce i zaspokajać jego potrzeby. Jest to więc dobry znak, że płacz dziecka działa na ciebie jak nic innego.

Tutaj często pojawia się problem poczucia winy. Czujesz się okropną matką, która nie umie od razu uspokoić swojego dziecka, zrozumieć bezbłędnie o co mu chodzi. Czasem nawet doświadczone mamy czują ogromną presję. Ile razy zdarzyło ci się myśleć: „Moje dziecko zasłużyło na lepszą matkę, niż ja”?. Wydawałoby się, nieuzasadniony, płacz dziecka po prostu okropnie cię frustruje.

Sztuka kojenia niemowlęcego smutku

Na szczęście, istnieje wiele sposobów, aby uspokoić płaczącego brzdąca i jest ich niemalże tyle, co płaczących dzieci. Każda mama wraz z rosnącym doświadczeniem wypracowuje swoje własne metody.

Bujanie na rękach, ale tylko wtedy, gdy stoisz na skrzypiących deskach podłogi w salonie, rejs w kołyszącym się wózku po całym mieszkaniu, jazda samochodem po osiedlowych uliczkach, umieszczanie dziecka w leżaczku - bujaczku albo kokonowanie (szczelne owijanie w cienki kocyk lub otulaczek). Dziecko uspokaja się też, gdy przyciemnisz światło, włączysz kojącą, spokojną muzykę i zdejmiesz mu pieluszkę, by przez chwilę poleżało z gołą pupą. Kojąco działa także ciepła kąpiel. I może sprzeczne to z logiką, ale wielu rodziców twierdzi, że hałas wpływa uspokajająco na maleństwo: włączona suszarka, odkurzacz albo kosiarka do trawy za oknem. Weź dziecko na ręce, przytul do klatki piersiowej i nuć mu. Wibracje twojego ciała podczas wydawania dźwięku, także mogą je uspokoić. Trzeba trochę poeksperymentować.

Tracy Hogg radzi, by, kiedy dziecko płacze, upewnić się najpierw, czy wszystkie jego najoczywistsze potrzeby są zaspokojone: czy jest przewinięte, nakarmione, czy nie jest mu za gorąco lub za zimno, czy nie jest po prostu śpiące. Płacz może reakcją na oczywiste problemy. Twój maluszek obudził się z dwugodzinnej drzemki, przewinęłaś go, zjadł i nagle zaczął płakać? Weź go na ręce, a może okazać się, że po kilkunastu sekundach gładzenia go po pleckach wzdłuż linii kręgosłupa na wysokości żołądka, wyda z siebie przeciągłe beknięcie i uspokoi się natychmiast, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Zobacz więcej: Czy odporność matki w ciąży może wpływać na zdrowie psychiczne dziecka?

Sposoby na płacz dziecka

fot. istock.com

Nie zaniedbuj siebie

Kolejna wskazówka Tracy Hogg brzmi: Chcąc uspokoić dziecko, trzeba najpierw uspokoić siebie. Weźmy trzy głębokie oddechy, odczujmy własną emocję i spróbujmy zrozumieć jej źródło, a co najważniejsze - pozwólmy, by złość i niepokój nas opuściły.

Nic dziwnego, że dziecko płacze, jeśli wyczuwa nerwową atmosferę. To jest błędne koło. Dziecko płacze, jego mama reaguje gwałtownie, dziecko płacze jeszcze bardziej.  

Aby przerwać ten łańcuch, musisz znaleźć sposób, aby uspokoić się. Może to być włożenie do uszu słuchawek, by posłuchać ulubionej muzyki, przekazanie na kilka chwil dziecka zaufanej osobie, po to, by móc wziąć prysznic lub po prostu zrobić sobie przerwę w opiece nad maleństwem. Dobrze jest też wyjść z domu do innych ludzi. To jest metoda, która sprawdza się w wielu sytuacjach, które generują stres. Nawet jeśli nie będzie to spotkanie towarzyskie, a tylko zwykła wymiana uprzejmości w urzędzie czy w kawiarni, nawet na spacerze z dzieckiem w wózku, to przywróci nas to szybko do normalnej rzeczywistości, w której, o dziwo, są nie tylko wrzeszczące dzieci. Zresztą dzieci na spacerze są mniej skłonne do płaczu – kochają ruch, świeże, usypiające powietrze i zmianę scenerii.  

Jeśli wszystko inne zawiedzie, dziecko wciąż płacze, a ty jesteś w bliska utraty kontroli nad sobą, umieść je w łóżeczku lub w innym bezpiecznym miejscu i wyjdź do drugiego pokoju. Jak popłacze samo przez chwilę, na pewno mu to nie zaszkodzi, a na pewno zaszkodzi mniej niż ty, wytrącona z równowagi.

Czas szybko ucieka… i dziecko w końcu przestanie płakać

Bez względu na to, jak straszny wydaje ci się płacz twojego dziecka i jak bardzo męczący - to się wkrótce skończy. Wkurza cię, gdy osoby postronne, zwykle cioteczki pełne dobrych intencji mówią: „Ciesz się tymi pięknymi chwilami, kiedy twój skarb jest taki malutki, taki kruchy i taki bezbronny, bo ten czas bardzo szybko mija…”? Myślisz: Czy ja jestem z innej planety? Czy ze mną jest coś nie tak? Czy z braku snu i ze zmęczenia tracę zmysły i mam halucynacje – może moje dziecko wcale nie płacze?”.  

Nie jest z tobą tak źle, a życzliwe ciocie i sąsiadki mają rację. Mniej więcej wtedy, kiedy Twoje dziecko skończy trzy miesiące i zacznie się do ciebie uśmiechać, ty zaczniesz powoli zapominać o tych trudnych chwilach. Gdy zacznie gaworzyć: „da da”, „ma ma” i dawać Ci pierwsze nieporadne całusy, będziesz już ekspertką w dekodowaniu jego, coraz bardziej sporadycznego, płaczu. Z łatwością odróżnisz płacz mówiący „jestem głodny” od „dajcie mi już wszyscy święty spokój, chcę iść spać!”.

Zobacz więcej: Agresja dzieci jest wrodzona - przeczytaj ten artykuł!

Wtedy pojawi się przed tobą kolejne wyzwanie. Twój słodziak zacznie mówić i dojdziesz do wniosku, że nie ma nic bardziej męczącego, jak ciągłe słuchanie jego paplaniny i non stop odpowiadanie na pytania: „a cio to?” i „dlaciego?”.

Komentarze (2)
Ocena: 5 / 5
Lidia (Ocena: 5) 27.06.2020 00:13
Ja to bardzo nie lubię jak mój synek płacze. Chociaż zauważyłam, że Roomba bardzo go uspokaja. Teraz jak mały nie przestaje płakać to włączam robota i się uspokaja. Dzięki temu Mały jest spokojny a ja mam czysty dom ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.06.2020 09:50
Bardzo fajny i przydatny artykuł. Sama jakiś czas temu dowiedziałam się że zostanę mamą zaczęłam już nawet kompletować wyprawkę dla mojego szkraba. Sporo rzeczy udało mi się kupić z sensillo mają dobrą jakość i niezłe ceny. Parę dni temu dostałam nawet książkę od siostry o rozwoju dziecka koniecznie muszę ją przeczytać ;)
odpowiedz
Polecane dla Ciebie