„Zaszłam w ciążę z dawcą nasienia poznanym na Facebooku. Już planuję kolejne dziecko”

19-letnia mama nie zamierza tracić czasu i chce powiększyć rodzinę.
„Zaszłam w ciążę z dawcą nasienia poznanym na Facebooku. Już planuję kolejne dziecko”
Fot. Unsplash
08.07.2019
Katarzyna Lemanowicz

Wiele kobiet marzy o macierzyństwie, ale nie są w stanie zostać mamami. Przeszkody mogą być różne - część kobiet cierpi na bezpłodność, inne spotykają się ze sprzeciwem w kwestii powiększania rodziny ze strony swoich mężów czy partnerów, jeszcze inne bardzo pragną zostać mamami, ale nie spotkały w swoim życiu odpowiednich mężczyzn, którzy byliby idealnymi kandydatami na ojców ich dzieci. W takich sytuacjach macierzyństwo musi zostać odłożone na dalszy plan. 

Zobacz również: „Mężczyzna powinien mieć prawo zrezygnować z ojcostwa”. Ten pomysł zszokował internautów

Ale niektóre kobiety nie zamierzają w nieskończoność czekać na dzień, w którym wreszcie zostaną mamami. Nie przeszkadza im w tym nawet brak partnera. Jedną z takich kobiet jest 19-letnia Annie Barter pochodząca z miejscowości Essex, która jest mamą 10-miesięcznej Aneli. Dziewczyna desperacko pragnęła urodzić dziecko już od 16. roku życia. Nie przeszkadzał jej w tym ani bardzo młody wiek, ani fakt, że nie jest w związku. Annie postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce i dołączyła do grupy na Facebooku dedykowanej kobietom, które chcą znaleźć dawcę nasienia.

Idealny kandydat na ojca

Właśnie tam w grudniu 2017 roku dziewczyna poznała 30-paroletniego blondyna, który ostatecznie został ojcem jej córeczki. 

Kobieta jak najszybciej chce mieć kolejne dziecko

Fot. Facebook.com/anniechenise.barter

Niedługo po zapoznaniu się przez Internet para umówiła się na spotkanie w jednym z londyńskich hoteli. Mężczyzna wręczył Annie probówkę ze swoim nasieniem. Dziewczyna od razu zaaplikowała je przy pomocy specjalnego zestawu do inseminacji. W wieku 18 lat Annie była prawdopodobnie najmłodszą kobietą, która zdecydowała się na pomoc dawcy nasienia poznanego przez Internet. Ale młoda mama nie zamierza poprzestać na jednym dziecku i już niebawem chce w podobny sposób powiększyć swoją rodzinę. 

Narodziny Aneli dzięki dawcy z Facebooka okazały się bardzo proste. Dzięki temu mam kontrolę nad swoją małą rodziną. W ciągu kolejnych 12-18 miesięcy mam nadzieję znaleźć kolejnego dawcę nasienia na jednej z grup na Facebooku, do których należę.  

- mówiła Annie w rozmowie z mediami. Nie wyklucza też, że pewnego dnia spotka mężczyznę swoich marzeń, w którym się zakocha i z którym będzie chciała założyć rodzinę, ale dopóki ten dzień nie nastąpi nie zamierza bezczynnie czekać. 

Posiadanie dziecka w taki sposób czyni mnie niezależną. Nie muszę martwić się groźbą rozpadu związku czy małżeństwa i wiem, że mogę polegać tylko na sobie, żeby właściwie wychować dziecko. Bycie samotną matką, nawet w moim wieku, jest bardzo inspirujące.  

Kobieta postanowiła znaleźć kandydata na ojca swojego dziecka na facebooku

Fot. [email protected]

Annie dodaje, że od momentu, gdy podzieliła się swoją historią w mediach dostaje setki wiadomości od innych dziewczyn w jej wieku, które marzą o tym, aby zostać mamami w podobnych okolicznościach. 

Wiele dziewczyn w moim wieku pochodzi z rozbitych rodzin. Patrzyły na rozwody swoich rodziców, są ofiarami walki o prawa rodzicielskie. Nie chcą tego dla swoich dzieci. Jako samotna matka stałam się dla tych dziewcząt kimś, kim same chcą być. Czuję się wręcz przytłoczona wsparciem, jakie od nich dostałam. 

19-latka dodaje, że zawsze pragnęła zostać mamą i że nie żałuje swojej decyzji, mimo że wielu ludzi jej nie rozumie. 

Nie podjęłam tej decyzji zbyt pochopnie. Wykonałam dokładny research. Szukałam dawcy nasienia przez 2 lata – przez państwową służbę zdrowia, prywatne kliniki, Facebooka i różne fora internetowe. Okazało się, że jestem za młoda, by móc skorzystać z opcji oferowanych przez państwową służbę zdrowia, a prywatne kliniki były dla mnie za drogie. Więc zwróciłam się w stronę mediów społecznościowych.  

Dziewczyna wspomina, że wymieniała wiadomości z wieloma mężczyznami, których poznała na grupach dla potencjalnych dawców nasienia. Ale dopiero, gdy poznała Toma (imię zmienione) wiedziała, że to on zostanie ojcem jej dziecka.  

Zawsze bardzo miło odpisywał na moje wiadomości. Okazało się, że jest już ojcem jednej dziewczynki i dwóch chłopców. Dodał, że chce być ojcem dla maksymalnie pięciorga dzieci. Nie chciał być zaangażowany w wychowanie dziecka. Po prostu chciał pomagać kobietom albo parom, które nie mogą mieć dzieci. Nie podpisaliśmy żadnych oficjalnych dokumentów, Tom poprosił tylko, aby nie wpisywać jego nazwiska w akcie urodzenia dziecka. 

Zdecydowała się na dziecko tuż po skończeniu 18 lat

Fot. Facebook.com/anniechenise.barter

Annie przekonuje, że wbrew komentarzom, z którymi czasem się spotyka, wcale nie jest “bezmyślną nastolatką”, która nie wie, czym jest macierzyństwo. 

Jestem dojrzałą, niezależną kobietą i matką. Zdaję sobie sprawę z tego, że niektórych ludzi szokuje fakt, że 18-latka korzystała z pomocy dawcy nasienia, ale powinni przyjąć do wiadomości, że to moja decyzja i że jestem świetną mamą. Niczego nie żałuję i jestem dumna ze swojej decyzji. 

A wy co sądzicie o świadomym, samotnym macierzyństwie w tak młodym wieku i to w dodatku w wyniku pomocy ze strony dawcy nasienia? Myślicie, że taki model macierzyństwa będzie stawał się coraz bardziej powszechny? 

Zobacz również: LIST: „Marzę o zostaniu SAMOTNĄ MATKĄ. Szukam dawcy nasienia, a nie męża!”

Polecane wideo

Komentarze (3)
Ocena: 3.33 / 5
RobertoIQ (Ocena: 4) 26.05.2020 17:11
A jak z alimentami? Tu "mama" też jest niezależna? Sama była by zadowolona gdyby jej matka tak zrobiła? Może niech spojrzy własnemu ojcu w oczy i powie że żałuje że nie został dawca nasienia i musiała go znosić całe życie, i że żałuje że całe życie pracował by ona teraz mogła świrować i być "niezależną" "wyzwoloną" i "silną" "mamą".
odpowiedz
nazir (Ocena: 1) 26.05.2020 17:07
poziom q.... level hard. taka madle nalezaloby sterylizowac. moja sprawa jestes swietna matka mowi. nie jest pieprzona egoistka nie liczaca sie z potrzebami dziecka
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.05.2020 22:47
Szkoda, że nie pomyślała o córce, która pewnie nigdy nie pozna swojego ojca. Poza tym, potem, jak spotka już tego jedynego, to dla niego to może być problem.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie