Ciąża to stan błogosławiony? To musiał powiedzieć mężczyzna!

Droga do pełni macierzyństwa bywa wyboista...
Ciąża to stan błogosławiony? To musiał powiedzieć mężczyzna!
fot. istock.com
15.08.2021
Katarzyna Lemanowicz

Marzyłaś o nich! Dwie kreski. Sprawdzasz kilka testów z rzędu i każdy z nich TO potwierdza. Prawdopodobnie nie masz jeszcze żadnych objawów ciąży, ale momentalnie zaczynasz czuć się inaczej. Minie jeszcze sporo czasu, zanim nieznajomi zaczną cię przepuszczać w kolejce, więc masz wrażenie, że dziecko jest twoją małą tajemnicą.

Ciąża - czy to faktycznie stan błogosławiony?

Tak samo, jak pierwsza ciąża. To, co teraz wiesz jest mieszanką historii koleżanek, własnych wyobrażeń i wizji, jaką kreują media. Stan błogosławiony. Najlepszy czas w życiu kobiety. Powinna być noszona na rękach, nie wolno jej odmawiać. To jedyna i niepowtarzalna okazja, by poprosić męża o kanapki z nutellą do łóżka w środku nocy lub wypalić coś prosto z mostu, a potem wytłumaczyć się szalejącymi hormonami. Możesz odpocząć. Przygotować się. Spędzać czas na skrupulatnym wyborze dziecięcych akcesoriów. Przemycać jedzeniowe grzeszki – przytyjesz tak czy siak. 

Czy twoja wizja ciąży jest właśnie ciągiem uroczych, filmowych obrazów? Może tak być. Ale podczas gdy jedna grupa kobiet wspomina te miesiące ze łzami wzruszenia, druga – zarzeka się, że nie miały one nic wspólnego ze stanem błogosławionym. Dlaczego?

Zobacz więcej: High need baby (HNB) – kiedy kochać to za mało

Błogosławiona waga ciężka

Mówi się, żeby jeść „dla dwojga” zamiast „za dwoje”, a wtedy waga powinna urosnąć o podręcznikowe max. 12kg, które odejdą jeszcze szybciej, niż przyszły. Cóż, nie zawsze  tak jest. Zaskoczone mogą być zwłaszcza te z kobiet, które przed ciążą były bardzo szczupłe, a w „błogosławionym stanie” łapią się za głowę, wchodząc na wagę. Jeśli należysz do tej grupy, możesz w pewnym momencie po prostu mieć dość. I będzie to całkowicie normalna reakcja. Im dalej, tym trudniej może ci być zachować wielki uśmiech na twarzy. Bo dwucyfrowy balast wpływa po czasie na wszystko. Spadek poczucia kobiecości, które ma się całkiem dobrze na początku ciąży, ból przeróżnych części ciała, problem z wykonaniem czynności, które kiedyś były normą, a nawet ze snem. 

Błogosławione wahania nastrojów

Co innego jest czytać o perypetiach romantycznych bohaterek, a co innego samej się w taką zmienić. Hormony ciążowe potrafią wstrząsnąć nawet najbardziej zrównoważonymi mamami. Miło jest, gdy powodują przypływy euforii i sielankowych momentów spędzonych  na dziesiątym układaniu maleńkich ubranek. Gorzej, że chwilę potem mogą doprowadzić ciężarną do gorzkich łez z nikomu (…i jej też) nieznanego powodu. Do tego generują fale przygnębienia i wściekłości, przez które najbliższe otoczenie, z przyszłym tatusiem na czele, może mieć wrażenie, że wsiadło wbrew swojej woli na ciążowy rollercoaster. 

Ciąża

fot. istock.com

Błogosławione skutki uboczne

Wachlarz ciążowych przypadłości jest szerszy, niż większość debiutujących mam mogłaby przypuszczać. To, które z nich ci się trafią to loteria. (…i czy w ogóle – jeśli jesteś prawdziwą szczęściarą). Można w niej „wygrać” mdłości (również po 1szym trymestrze), zgagę, bóle pleców, nóg lub głowy, zaparcia, rozstępy, pogorszenie wyglądu, np. cery lub włosów, senność i wiele innych dolegliwości. A żeby nie było za łatwo,  nasilają się one z biegiem czasu. Akurat wtedy, gdy spora część ciężarnych kobiet ma już umiarkowaną przyjemność z dalszego przybierania na wadze i zaczyna marzyć o dniu porodu. A on już bliżej niż dalej….

Błogosławiony poród

Jedno jest pewne: nie zapomnisz tego dnia do końca swojego życia. Pytanie tylko, z jakich powodów. Pewny jest tylko fakt, że na końcu czeka cię cudowna nagroda, która będzie bardzo chciała się do ciebie przytulić. Natomiast to, co wydarzy się wcześniej, może być zarówno bezbolesnym cesarskim cięciem, błyskawicznym porodem okupionym niewielką ilością bólu lub…wielogodzinną męką. Poród potrafi boleć tak bardzo, że ciężko sobie to wyobrazić. Podobno mężczyźni nie byliby w stanie go znieść. Stąd też, przynajmniej póki co, zadanie to należy do nas, kobiet. Oznacza ono ogromny wysiłek, narastający ból i, po prostu, cierpienie. Niektóre wspomnienia porodów mrożą krew w żyłach – i to niekoniecznie dlatego, że ich bohaterki mają bujną wyobraźnię lub słabą odporność. Historie są przeróżne, a jeśli nastawisz się również na ten trudniejszy scenariusz możesz być tylko miło zaskoczona. 

Błogosławiony połóg

Wydawać by się mogło, że już po wszystkim. Dziecko mniej lub bardziej spokojnie śpi w kołysce. Pierwsze kilogramy odchodzą w dość szybkim tempie. W nocy budzisz się zalana potem lub, jeśli masz mniej szczęścia, nie budzisz się, bo chwilowo odpuściłaś coś tak przyziemnego jak sen. Okazuje się, że nie dla każdej z nas karmienie naturalne jest intuicyjne. Potrafi więc na początku zwyczajnie boleć. Podobnie jak inne części ciała, wracające do normy po porodzie. Wiele kobiet doświadcza również baby bluesa, czyli dołka psychicznego wywołanego hormonami i nagłymi zmianami w stylu życia. Stąd też opieka nad wyczekiwanym maleństwem może być czasem skutecznie utrudniona przez zmęczenie, dolegliwości pociążowe czy zwyczajny brak doświadczenia. Okazuje się też, że podobnie jak dorośli, dzieci mają swoje charaktery widoczne już od pierwszych dni życia. I nie jest wcale powiedziane, że twój maluch będzie książkowym aniołkiem. Równie dobrze może się awanturować o każdą wykonywaną przy nim czynność i to też będzie jak najbardziej normalne niemowlęce zachowanie. 

Ciąża - czy to faktycznie stan błogosławiony?

fot. istock.com

Zobacz więcej: Syndrom baby blues i depresja poporodowa - czym się różnią?

Każda ciąża to inna historia, a każde dziecko jest wyjątkowe. Jest jednak jedna rzecz, która łączy zdecydowaną większość wszystkich ciężarnych, niezależne od ich perypetii – absolutna miłość do dziecka. Może się ona pojawić już na sali porodowej lub jakiś czas później, w zupełnie codziennej sytuacji. Może wybuchnąć lub stopniowo dojrzewać, ale gdy już osiągnie 100% mocy, żadna siła nie będzie w stanie nią zachwiać. I to właśnie ją można nazwać prawdziwym i największym błogosławieństwem, niezależnie od tego, jak wyboista potrafi być do niego droga.

Polecane wideo

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 18.08.2021 22:49
Dla starających się polecam kontrolę płodności na termometrze owulacyjnym Cyclotest MySense
odpowiedz
Polecane dla Ciebie