Jak mężczyzna przeżywa ciążę, trymestr po trymestrze?

Panowie też mają swoje trymestry ciąży. Zaczyna się na pytaniu „Czy to na pewno moje dziecko?”, a kończy na „Czy zdążę zawieść ją do szpitala i co będzie, jak zacznie rodzić w domu, gdy będę tylko ja i ona?”.
Jak mężczyzna przeżywa ciążę, trymestr po trymestrze?
fot. istock.com
27.08.2021
Katarzyna Lemanowicz

Panowie przechodzą przez różne stany emocjonalne w czasie ciąży, a niektórzy nawet przez urojoną ciążę. Mężczyźni bardzo różnie przeżywają ciążę swojej partnerki. Wiele zależy od takich czynników jak: relacje z własnym ojcem, planowanie lub nieplanowanie ciąży, więź z przyszłą mamą, gotowość na zostanie ojcem, warunki finansowe, wiek mężczyzny. Mimo wielu różnic, są jednak pewne rzeczy, których możesz się spodziewać.

Jak mężczyzna przeżywa ciążę?

Pierwszy trymestr: Co myśli mężczyzna, kiedy widzi dwie kreseczki na teście ciążowym? Pojawiają się pytania „Czy to moje dziecko?” albo „Ale kiedy to się stało?”. Przyszły tata z reguły się cieszy, okazuje radość i zaczyna planować, co będzie robił z dzieckiem. Jeśli mężczyzna pierwszy raz zostaje ojcem, czas ciąży to dla niego zupełna abstrakcja. W pierwszych tygodnia zazwyczaj nie widać brzuszka ani innych sygnałów, które mówią o wielkiej zmianie, jaka nastąpi za te kilka miesięcy. Tak, mężczyźni są wzrokowcami i zazwyczaj myślą tylko o czasie teraźniejszym. Ale spokojnie, to się zmieni. Wraz z rosnącym brzuszkiem, zobaczą więcej. Co mężczyzna myśli o ciąży? Jak to w ogóle odbiera?

Wyobraź sobie, że jest upalny czerwiec, a ty pytasz swojego ukochanego, czy planuje kupić choinkę na Boże Narodzenie. Zupełna abstrakcja, czyli dokładnie tak, jak z ciążą. Dla kobiety dziecko już jest, przyszła mama odczuwa zmiany hormonalne, ma nudności, wymioty, pozornie nic nie widać (bo brzuszek jeszcze się nie powiększył), a nowe życie już jest. Mężczyzna zaczyna bardziej myśleć o swoim dziecku, gdy lekarz potwierdzi ciążę i gdy pokaże mu płód na monitorze USG. Pierwsze reakcje na ciążę mogą być też związane z tym, jak bardzo zmienia się dotychczasowe życie mężczyzny. Czasem przyszła mama czuje się bardzo źle, wymaga opieki i troski, czasem, pod wpływem hormonów, zaczyna kłótnie ze swoim partnerem, a czasem ciąży „nie widać” ani „nie słychać” nawet do trzeciego miesiąca.

Drugi trymestr: W tym czasie brzuch zaczyna się powiększać. Przyszli rodzice stoją przed wyborem szkoły rodzenia. Mężczyzna zaczyna bardziej dostrzegać, co tu się „szykuje”, a kiedy przyłoży rękę do brzucha, możne to nawet poczuć. W drugim trymestrze wykonuje się kolejne badanie USG – jeśli tata nie był na pierwszym, ma szansę, aby to nadrobić. W czasie tego USG lekarz może zdradzić płeć dziecka, co oczywiście zależy też od ułożenia malucha i tego, czy „chce” pokazać kim jest czy nie. Są rodzice, którzy nie chcą znać płci. Przyszli ojcowie skupiają się na tym, aby zabezpieczyć byt rodziny. Jeśli jeszcze tego nie zrobili, zaczynają odkładać pieniądze lub śpieszą z remontem w mieszkaniu.

Zobacz więcej: 9 pytań o ciążę i poród, których wstydzisz zadać lekarzowi. My na nie odpowiadamy!

Jak mężczyzna przeżywa ciążę?

fot. istock.com

Trzeci trymestr: W ostatnich miesiącach ciąży mężczyzna coraz bardziej skupia się na dziecku. Trzeba odwiedzić sklep z ubrankami dla noworodków i niemowlaków, pomyśleć o łóżeczku, wózku, foteliku samochodowym. Wiele kobiet liczy na to, że mężczyzna zaangażuje się w wicie gniazda. Jeśli przyszli rodzice chodzą do szkoły rodzenia, tata dowiaduje się, jak może pomóc swojej żonie w czasie porodu, zdobywa wiele umiejętności praktycznych, jak kąpanie i przewijanie noworodka. Wielu mężczyzn nie lubi przyznawać się do swoich obaw. Prawda jest taka, że wielu z nich boi się pierwszych czynności pielęgnacyjnych przy noworodku. Przyszli ojcowie wiedzą, że kobiety bardzo liczą na to wsparcie. Dlatego szkoła rodzenia to dla panów świetny kurs opieki nad dzieckiem, uczestniczenie w tych zajęciach pomaga rozwiać wiele wątpliwości, panowie zaczynają rozumieć, czego należy się spodziewać. Czy panowie boją się porodu? Tak, najbardziej boją się, że nie zdążą zawieść rodzącej na czas do szpitala. Wierzą, że jeśli ich partnerka szybko znajdzie się w szpitalu, wszystko będzie dobrze, a przynajmniej być powinno.

Syndrom Couvade: To ciąża urojona u mężczyzn. Panowie, jak kobiety zaczynają odczuwać niestrawność, mają problemy ze snem, są ciągle zmęczeni i przybierają na wadze. Korzenie syndromu Couvade tkwią w prymitywnych wierzeniach w obrzędy i tradycje, które miały zapewnić zdrowie i szczęście przyszłemu potomkowi. W starożytności, gdy nadchodził moment rozwiązania, mężczyzna kładł się (dlatego syndrom ma taką nazwę od francuskiego słowa couver – wysiadywać, leżeć na podłogę) i stymulował bóle porodowe. Gdy kobieta urodziła, dziecko przynoszono do ojca, to właśnie on odbierał gratulacje i prezenty. W starożytności uważano, że to mężczyzna pełni główną rolę w poczęciu dziecka.

Jak wasi mężowie lub partnerzy przeżywali lub przeżywają waszą ciążę?

Polecane wideo

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 29.08.2021 09:55
Wspólnie z mężem czytaliśmy co dzieje się z naszym dzieckiem w poszczegónym miesiącu. To mąż pomagał mi wybierać wyprawkę z sensillo, kupować wózek, ubranka. Wczuł się w rolę. Jest rewelacyjnym ojcem.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie